Treść opublikowana przez Suavek
-
Co męczycie na kompie
Każda gra to strata czasu i już nie cudujcie, że w jednej robicie coś bardziej "pożytecznego", a w drugiej mniej. Gapicie się w ekran, wpindalacie chipsy i żłopiecie piwo przy zgarbionej pozycji wmawiając sobie, że stajecie się lepsi w jakichś pikselach. No poważnie... A jak kto traci swój czas to już jego sprawa. Ja tam wolę kilka godzin powybijać wilki i dżdżownice, aniżeli "tracić" setki godzin "stając się lepszym" w jakimś multi, o którym za rok i tak zapomnę, że w ogóle istniał. Co kto lubi. Zresztą, idźcie książki lub publikacje naukowe poczytać skoro panowie tacy ambitni.
-
Co męczycie na kompie
Widzieli to samo co w Diablo, z tą różnicą, że gra kosztowała grosze i miała kilka ciekawych patentów. Niemniej jednak zgodzę się - sam po paru godzinach miałem dość, szczególnie że poziom trudności był żałośnie niski i kompletnie nic nie zachęcało do przechodzenia. Podobno dwójka znacznie lepsza, szczególnie, że dostała multi, ale nadal zbyt prosta.
-
Co męczycie na kompie
Chrzanić, zainstalowałem, przejdę drugi raz, bo mnie nosi od kilku dni. Jeden z lepszych RPG "evah". ;p
-
Steam
Taa, tylko bym chciał się tego pozbyć przed premierą Agaresta. ;p Kilka eurocentów mniej mnie nie zbawi w perspektywie kilku Euro, a sama karta nigdy i tak nie sprzedała się za więcej jak 6,6€. Tymczasem moja stoi sporo drożej. Póki co niech wisi, zobaczymy. 4,4h nabite w McGuffin's Curse, a nadal wypadła mi tylko jedna karta... Chyba Steam się krztusi przez weekend.
-
Final Fantasy Type-0
- Steam
- Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Orcs must Die pierwszy nie ma co-opa, tylko dwójka. Niemniej jednak faktycznie OMD2 będzie świetną opcją, gdyż gra zarówno sympatyczna, jak i skillowa.- Steam
To wszystko loteria. Zawsze jeden wyjdzie na tym lepiej, a inny gorzej, mimo teoretycznie zbliżonych szans. Ja mam raptem 12 level (+20% drop chance) a boosterów wpadło mi łącznie bodajże 5. Nikt nie chce kupić mojej karty za ~8 Euro :< Chyba trzeba będzie zmniejszyć cenę, bo chciałbym Agaresta kupić w pre-orderze, jak najmniej wydając.- Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Pierwsze słyszę jakoby RE5 miał wyłączonego co-opa. No chyba, że chodzi o split-screen - nie wiem jak z tym, ale faktem jest, że granie na jednym PC nie jest szczególnie popularne. To jednak nie konsola w salonie - w większości przypadków ludzie grywają przez sieć. No ale to z drugiej strony wymaga dwóch kompów z własnymi grami. Portal 2 ma opcję split-screen, a kampania co-op jest zabawna. Z innych do głowy przychodzi mi Dungeons and Dragons: Chronicles of Mystara (świetny beat'em up). Mogę też potwierdzić, że Awesomenauts ma split screen do trzech graczy, ale to akurat gra z gatunku każualowego DOTA, co nie każdemu się spodoba. Google mówi też, że split-screena posiada Resident Evil 6.- Nowości RPG
- Inne serwisy dystrybucji cyfrowej (GOG, GMG, Origin i inne)
Divine Divinity za 2,4$, jeśli ktoś nie chce steamowego drm. Braaaaaaać! Gdyby czas pozwalał, to sam bym sobie przeszedł po raz drugi. Czekam teraz na jakieś sensowne obniżki Dragon Commandera, gdyż mimo nieco banalnego aspektu strategicznego gra wygląda obiecująco.- Seria Megami Tensei
- War Thunder
- Final Fantasy X HD
- Final Fantasy Type-0
To chyba jedyna dobra wiadomość od square jaką przeczytałem w ostatnich miesiącach, jeśli nie latach. To jest, info o pozostaniu przy PSN jeśli chodzi o przetłumaczonego Type-0. Żeby tylko na gadkach się nie skończyło.- Inne serwisy dystrybucji cyfrowej (GOG, GMG, Origin i inne)
Wkrótce startuje Groupees Steampunk bundle - http://groupees.com/steampunk EDIT: Humble Weekly z serią X - https://www.humblebundle.com/weekly- Ace Combat Infinite
Wygląda ok, aczkolwiek graficznie bez widocznego postępu. Nadal martwi mnie model F2P niestety, mając na uwadze inne podobne gry bamco.- Tak zwane indie
Wydaje mi się, że chodzi o "Jego" post - http://www.psxextreme.info/topic/93901-tak-zwane-indie/?p=2819494 W zapodanym filmiku są przykłady gier, które wykorzystywały już podobną mechanikę. Ja tam fenomenu FEZa nie pojmę głównie z tego względu, że nie lubię platformówek i zbierania świecidełek, a nadal się nie dowiedziałem co ta gra ma do zaoferowania poza właśnie tym i unikatowym stylem graficznym.- Tak zwane indie
Bo było łatwe, ale polegało to na tym, że gracz uczył się na błędach. A "błędami" były wcześniejsze zgony. Idę sobie do przodu i ciach - zgon, bo nie zauważyłem jakiejś pułapki. Zsuwam się po skarpie i zgon, bo nagle za mną zaczyna się toczyć głaz. A już kompletnym przegięciem w tej kwestii (choć przyznam, pomysłowym) był segment, gdzie trzeba było polegać tylko i wyłącznie na słuchu. Zgon za zgonem i dopiero za którymś razem całość się przechodzi. Tu nawet nie chodzi o to, że dane łamigłówki są trudne, co po prostu nie sposób przejść gry za pierwszym razem nie ginąc w pewnych momentach. A dla mnie horror to nie zgony, tylko atmosfera. A atmosfera jest z tego żadna, jeśli mam checkpoint za checkpointem i ciągły trial and error. Pierwsze 20-30min Limbo było w tej kwestii obiecujące, ale potem to już przeciętny platformer. Głównie to mnie zraziło w ostateczności.- Tak zwane indie
Od tego chyba jest osobny temat. A Limbo jest przereklamowane. :> Chyba pisałem kiedyś po przejściu, ale po pierwszych 20-30min zauroczenia klimatem potem już tylko się irytowałem i frustrowałem tanimi zgonami i żmudnymi łamigłówkami z wykorzystaniem "fizyki".- Tak zwane indie
@django Wspominasz kilkukrotnie Zeldę, która od lat polega na tej samej sprawdzonej formule, a którą to serię ludzie nadal kupują i wielbią do tego stopnia, że polecą kupić pewnie Wind Wakera HD, ale studiu indie tworzącemu coś podobnego gameplay'owo, lecz o odmiennej stylistyce i z bardziej oryginalnym konceptem świata, zarzucasz powielanie schematu. Gdzie tu konsekwencja? Ja też nie twierdzę, że gierka będzie czymś przełomowym, ani nawet tego nie oczekuję. Wręcz przeciwnie - jeśli gra czerpie inspiracje lub pomysły z dobrych sprawdzonych tytułów, to może jej to wyjść tylko na dobre. Osobiście prędzej sięgnę po takiego pikselowego indyka jeśli będę chciał action-rpg z jakimiś łamigłówkami, aniżeli sięgnę po cukierkową Zeldę i kolejną edycję ratowania księżniczki. Zarazem z drugiej strony wiele jest pozycji, które próbują czegoś nowego, aby ostatecznie obróciło się to przeciwko nim - czy to w kwestii samego gameplay'u, czy też w kwestiach zastosowanych patentów bądź sterowania (*cough*WiiU*cough*). Nawet w przypadku pozytywnie przyjętych tytułów oryginalność nie musi się od razu wiązać z zabawą, jak chociażby w przypadku Papers, Please, który jest jak najbardziej oryginalny i ciekawy, ale nie mogę powiedzieć aby samo sprawdzanie podbijanie papierów było w jakimkolwiek stopniu pasjonującym zajęciem, szczególnie dla osób na co dzień pracujących za biurkiem. Co się tyczy samej gry - ja powiem tyle, że jak na Zeldę czy innego slashera ze stylem graficznym FEZa wygląda ona w porządku, i tyle. Mam tu też na uwadze fakt, że twórcy wstępnie prosili raptem o 27 tysięcy dolarów, a dostali już blisko 230 tysięcy, co też może się ładnie odbić na dopieszczeniu gierki oraz sugeruje ogólne zainteresowanie. A "odróżnieniem od tego co było" dla mnie osobiście jest już chociażby sam zaprezentowany świat, który z pewnością chętniej bym zwiedził przy okazji niezobowiązującej młócki, niż kolejne lochy, zamki, lasy czy pagórki.- Steam
Mnie dosłownie minutę temu wpadł booster z eXceed 3rd, warty 1 Euro. Karty zaś schodzą w okolicach 0,35 eurocentów, więc otwieram. ;> Dobrze jednak mieć tego typu niszowe tytuły z kartami. Zawsze to jakaś szansa, że to z nich wpadnie booster, a nie np. z gry, której karty już schodzą po 0,05 eurocentów. lol, otworzyłem i wypadła folia warta ponad 8 Euro. Dobry dzień. ;>- Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
To JAK w takim razie chodzisz, jeździsz, strzelasz i machasz bronią w GTA5 względem GTA4? Większy plac zabaw i więcej możliwości, plus pewnie większe przywiązanie do szczegółów i czynności/zadań pobocznych/opcjonalnych. Nie zmienia to jednak faktu, że to nadal GTA, które dla mnie mesjaszem jakimś nigdy nie było. Prawdę mówiąc bym sobie wolał np. Persona 4 przejść po raz drugi, aniżeli GTA5 w ogóle. ;p No ale to czyni mnie hejterem i hipsterem oraz skazuje na miano jakiegoś każuala, co nie potrafi docenić hardcore Game of the Week Generation i w ogóle pfe...- Seria Megami Tensei
Z mojej strony tragizowanie trochę na wyrost, gdyż Persona 5 czy Megami Tensei X Fire Emblem pewnie się doczekamy, także na zachodzie. Niemniej jednak jakiekolwiek przyszłe produkcje to już jedna wielka niewiadoma. Nie wierzę, że Sega nie zdaje sobie sprawy z potencjału tkwiącego w marce chociażby Persona. Będą z pewnością chcieli ją eksploatować na różne sposoby, ale też się nie oszukujmy, że coś podobnego nie miało miejsca wcześniej. W końcu kiedy Index wszedł w posiadanie Atlusa lata wstecz, to obawy były dokładnie te same - że telefony, social itp. I fakt, coś tam wyszło z marką Persona i SMT, karcianki jakieś itp, ale nie stanęło to na przeszkodzie w wydaniu "normalnych" odsłon serii. Problem Segi jest podobny do reszty firm japońskich, w tym Squeenix czy Nintendo - kompletne odcięcie od rzeczywistości, absurdalne decyzje dotyczące dystrybucji gier na zachodzie, a także kompletny brak wiedzy w kwestii publicystyki internetowej, którą uparcie starają się cenzurować lub ograniczać, z niewiadomych powodów (SEGA usuwa z YT sporo materiałów ze swych gier, Squeenix zabrania czerpania korzyści pieniężnych z ich materiałów, a Nintendo nawet całe tryby story wycina z nowych produkcji, bo "ludzie oglądali cut-scenki na YT"...). Dużo też pewnie będzie zależało od Atlus USA, który mimo wszystko może też mieć tu sporo do gadania. Gorzej w przypadku Europy, ale do takiego stanu rzeczy już raczej przywykliśmy. Generalnie nie mam podstaw by darzyć Segę sympatią, ale mimo wszystko może AŻ tak tragicznie nie będzie. Eksploatacja marki niekoniecznie musi się zaraz wiązać z jej uśmierceniem, a i też się nie oszukujmy, że w ostatnich latach marka Atlusa już tego nie przechodziła. A skoro taką uwagę poświęcają PC, to kto wie... Persona 5 PC Edition? Ja bym nie pogardził. @Paliodor, podkładka z http://www.artscow.com, gdzie samemu można grafikę sobie utworzyć. Kosztowała mnie - włącznie z wysyłką - jednego dolara. Niemniej jednak jest to jednorazowa oferta z użyciem kuponu będącego jednocześnie referalem, dlatego gdyby ktoś chciał z tego skorzystać, to niech się odezwie na PM, a wytłumaczę co i jak oraz podam kod. Na forum nie wrzucę, gdyż nie wiem jak to się ma do regulaminu. Niemniej jednak fajny bajer, podkładka wygodna, aczkolwiek szkoda, że nie większa. Tak czy inaczej, humor poprawiła.- Seria Megami Tensei
R.I.P. Atlus R.I.P. Megami Tensei ['] I iz sad... Na pocieszenie akurat dziś dostałem przesyłkę z nową podkładką pod mysz: