Treść opublikowana przez Sylvan Wielki
-
Jaką grę wybrać?
Mam wszystkie, które wymieniłeś, stąd obiektywnie mogę doradzić. HP jest bardzo dobry (co najmniej), ale jak już na wstępie go skreślasz, to odpuść sobie - choć warto spróbować, sporo osób, którym GT5 nie podobało się, bardzo sobie ją chwali. B:AA jest świetny, jednak mimo to, Demon's Souls stawiam przynajmniej klasę wyżej. Zdecydowanie jedna z najwspanialszych gier obecnej generacji, choć należy zaznaczyć, że i uszaty radzi sobie świetnie. Warto zaznaczyć, że DS będzie służył graczowi przez przynajmniej 40 godzin. Arkham Asylum to zabawa na 16 godzin (co najwyżej).
-
Najtrudniejsze Trofea i Platyny i Komplety
Za dużo rzeźbienia, DaniDevil. Mogli te wartości zniżyć do setki ( MN powinien zostać). I tak byłoby niezwykle trudno, ale odbyłoby się bez mozolnego grindu, nawet pomimo, że Chapter Challenge i Team Mission także się do statystyk wliczają. GH także potrafi dać w kość jeśli chodzi o 100%, a sama gra jest bardzo często pomijana w tego typu rankingach. Spójrzcie tylko na to:
-
Gry na PSN
Jeśli ktoś nie grał na PC w rewelacyjne Plants vs. Zombies, będzie miał okazję nadrobić zaległości - ja grałem, nawet przeszedłem całość, ale i na PS3 sobie sprawię. Polecam zrobić to samo.
-
Najbardziej oczekiwane gry
- NGS III; - Darks Souls; - Shift 2: Unlashed; - Plants vs. Zombies;
-
Łykać LCD czy LED
Drogie - kwestia zasobu portfela. Natomiast z drugim przymiotnikiem się nie zgodzę. W weekend obejrzałem kilka filmów na blue ray na moim nowym TV ( Sharp Aqos 810). Nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. Podobnie wygląda kwestia z grami. Dla mnie sprawa wygląda tak: zabrałem ze świnki skarbonki 4k na TV, i gdybym uznał, że jakaś plazma, czy dany LCD mi bardziej odpowiadają, kupiłbym je. Nie zrobiłem tego, a też sam zakup nie wyglądał o tak: "podoba mi się, nie spojrzę na inne, biorę go w ciemno". Testowałem kilka modeli (min. Sama c650, oraz EX 500 Bravię) i nie bez powodu wybór padł taki, a nie inny.
-
Najtrudniejsze Trofea i Platyny i Komplety
Ano, szczególnie dodatki. Wyrzuć ten magazyn. Lepiej zamów prenumeratę "Show". Dobrze radzę. Niektórzy mylą pojęcia "trudny" z "czasochłonny". Oczywiście dany dzban, może być i trudny, i czasochłonny. Należy przypomnieć, iż na wiele tych wymagających, są sposoby, które to wielce ułatwiają sprawę. Mowa o wszelakich filmikach, poradach, które to ułatwiają binarna przeprawę. Mapki ze skarbami to jedno. Takie coś natomiast, zupełnie inna sprawa: Z pozoru, banał - przynajmniej patrząc na ów filmik. Jednak nie jest łatwo. Zapewniam. Z drugiej strony, takie coś może bardzo pomóc graczowi (i to robi). Dzięki odpowiedniej technice, a także spędzeniu odpowiedniej ilości czasu przy danym bossie, nie ma opcji by całości nie zaliczyć. Poza tym, maSHteR, piszesz o graczach, którzy spazmów dostają żmudnie powtarzając w kółko dany motyw (fakt, ubicie kilku lickerów w RE5, następnie ponowne wczytanie gry, zabawa od punktu kontrolnego, i tak kilkadziesiąt razy pod rząd, to kiepski pomysł na spędzenie sobotniego popołudnia), ale sam szczycisz się 100% w NGS II Każdą z technik należy ubić tysiąc wrogów, każdym orężem należy wymusić przeniesienie do Nexus różnego rodzaju tałatajstwa. By nie było, gra świetna. Warto zaliczyć raz, a nawet dwukrotnie ją przejść. Dodatkowe zadania także zaoferują co nieco mięsa armatniego. Niemniej, ja przy pierwszym zaliczeniu jej, używałem głównie katany, a trofeum wpadło po przejściu gry (podczas przechodzenia dodatkowych misji). Czynność należy powtórzyć wielokrotnie (dla każdej z broni, niemal). Plus, wykończyć dziesięć setek oponentów daną techniką. Czyli tysiąc dzięki FS, kolejny tysiąc za pomocą rzuty, et cetera. Zapewne część składowych można łączyć - np. zabijając kataną poprzez "flying swallow" tysiąc wrogów, wpadnie od razu kumulacja, niemniej i tak ktoś może napisać : "cóż to za zabawa: kwadrat, trójkąt, kwadrat, kwadrat, trójkąt, i tak tysiąc razy, a później <tu kolejna technika>".
-
Mortal Kombat 9
Otóż to. Wujek Kabal. Brakowało mi właśnie niego i Baraki. Mam nadzieje tylko, że fatale u nich, to nie będzie zabawa z przecinaniem (coś za dużo tego). Choć u Baraki, zapewne jeden się takowy trafi.
-
W co teraz grasz?
Uważam podobnie. Jeśli chodzi o mnie - LBP2, NGS II, jak i kilka gier z PSS.
-
Najtrudniejsze Trofea i Platyny i Komplety
Kz3 chyba nie będzie kontynuował chlubnej przeszłości poprzedniczki w segmencie trudności 100%. Z drugiej strony, dzban za najwyższy poziom trudności, widnieje.
-
Killzone 3
Brzydko postąpili w stosunku to poprzedniczki - za mało dzbanów za grę po sieci.
-
Dead Space 2
Oby sprzedała się znakomicie. Pierwsza odsłona to wg mnie jedna z najlepszych pozycji tej generacji. Patrząc na oceny, istna rewelacja - same 9/10 (nawet ekipa od wiecznego psioczenia, czyli Edge, wystawiło taka notę). Zresztą, pal licho oceny, niech gra się sprzeda jak najlepiej.
-
LittleBigPlanet 2
Ta z zamkiem jest beznadziejna. Żaden ojciec, który nie zna się na grach nie kupiłby dziecku czegoś co tak paskudnie wygląda. Gdyby nie kaczuszka, ktoś mógłby pomyśleć, że to tytuł dla dorosłego odbiorcy. Uśmiechnięty Sackboy powinien grać pierwsze skrzypce, zdecydowanie.
-
Gry na PSN
Brać z miejsca Joe Danger. Kapitalna pozycja. Miła dla oka, jak i ucha, zabawna i arcy grywalna.
-
Jaką grę wybrać?
I jeśli tragiczna animacja nie jest przeszkodą.
-
L.A. Noire
Miłośnicy wypadów do kin, przeżyją to jakoś. Mnie osobiście zachwyciła mimika twarzy, jak i to w jaki sposób poruszają się usta - naturalność pierwsza klasa. Brawa dla ekipy z Depth Analysis.
-
Najtrudniejsze Trofea i Platyny i Komplety
Dobitne określenie, ale prawdziwe. Jak wspominałem, do pewnego stopnia wiele zależy od samozaparcia i chęci. Można to przyrównać do gry w pierwsze NG na x'a. Gra (na normal) nie była ciężka, ale rozmieszczenie punktów kontrolnych to kpina jawna. Trening jednak czyni mistrza. Zostawmy jednak NG:SII, tyle przecież ciekawszych gier jest. Kalinho pisał mi ostatnio o całkiem wyśrubowanym poziomie trudności w Dead Nation. Faktycznie, nieraz gracz padnie na podstawowym, a są jeszcze wyższe. Czy jest ciężko - jak jasna cholera. Ale jak ktoś przysiądzie, to za którymś tam razem zaliczy dany etap. Mnożnik i mamy 100% w całej grze. Pytanie tylko czy komuś się chce, bowiem największy nOOb i tak za którymś razem wyrobi sobie zachowanie takie, a nie inne i pozna rozmieszczenie przeciwników, obierze strategię nań, et cetera.
-
Najtrudniejsze Trofea i Platyny i Komplety
Wyliczenia maSHteR'a są mało rzetelne. Ten bowiem z góry zakłada, że każdy kupujący "Sigmę II", ma parcie na 100% w niej, a tak nie jest. Osobiście znam kilka osób, które swego czasu zakupiły NGII/NGSII, a ich przygoda z tym tytułem skończyła się zaraz po zaliczeniu go. Może część z nich zdobyłaby 100%, może wszyscy. Jest jeszcze opcja, że żaden by tego nie dokonał. Jedno jest pewne, nikt z nich nie próbował i nie dlatego, że jest wymagająca, ot, mieli to w poważaniu. Posiłkując się danymi w taki sposób, wyjdzie na to, iż platyna w AC II jest wielokrotnie łatwiejsza niż w H&M/TS. Weźmy takiego Uncharted 2. Komplet nie jest łatwy, a to przez crusing. Są gry, w których łatwiej całość zaliczyć, jednak przygody naszego milusińskiego są na tyle popularne, i lubiane, że gdzie by nie spojrzeć, to zawsze sporo osób ma 100% w niej. Tego typu przykłady można mnożyć. "Okaryna czasu" jest nieco wyżej od RE4 oceniana, ale też oceniających było ponad dziesięciokrotnie mniej. Jest taka gra, która ma "średnią" 100%, a to tylko dlatego, że skończyło się na jednej ocenie. Niby jest to pozycja, której ocena jest wyższa niż innych topowych gier, ale jedna ocena dodatkowa, powiedzmy 4/10 i już ląduje na dnie. Dodatkowo maSH, permanentnie nie dopisuje "w które grałem" (nie twierdzę przy tym, że nie ma prawa wypowiadać się jeśli nie zaliczył każdej możliwej gry, niemniej ten ton brzmi, jakby tylko Sigma była HC, o, a teraz TW jeszcze, natomiast cała reszta, nudna). Tu dane mogą być bardziej obiektywne. Wystarczy przedstawić cyferki ukazujące liczbę gier z możliwością zdobycia platyny, podzielić to przez osiemnaście i wyjdzie nam wszystko mówiący wynik. Jeśli nie jest (a nie jest) zbliżony do setki, no cóż.... maSHteR, my wszyscy wiemy jakim HC jesteś. Wiemy też, że NGS II daje w kość, ale nie trzeba co stronę pisać coś w deseń "należę do elitarnego grona zdobywców ultra trudnej platyny w Sigma dwa, ale i tak Tiger jest jeszcze bardziej hardkorowy, a jak ktoś nie wie, to dodam, że mam w niego 100%". Unikając kolejnych SII vs GT5, proponuję liznąć Dead Rising 2/Tetris. Nie jest łatwo, szczególnie w tym pierwszym.
-
Jaką grę wybrać?
DA:O, i najlepiej na PC. Jeśli lubisz "Pure", kup, bowiem warto.
-
Dead Space 2
I, że on coś tam powie. Deadspace Aftermathbędzie trzeba łyknąć przed samym DS2. Co do samej gry - murowany kandydat do najlepszej pozycji AD 2011.
-
Najtrudniejsze Trofea i Platyny i Komplety
Nie jest specjalnie trudna, niemniej na "niemożliwy" trzeba wiedzieć co i jak. Skąd dranie wyskoczą, gdzie co jest - dokładnie - i takie tam. Bez tego, jeden, dwa szlagi i po nas. Chyba, że ktoś sobie czituje, ale wówczas to jest fujara, a nie gracz.
-
Dead Nation
Niedawno ukończyłem kampanię. Zakończenie to istna rewelacja. Od czasów Darksiders nie było równie ciekawego C:LoS jeszcze nie ukończyłem, jakby co - podobno również ma świetne.
-
Jaką grę wybrać?
MW2 zalicza się w ok, a ludzie wydawali dwieście zł. Chłopakowi zawsze on line pozostaje, a te dwie godziny nieco przesadzone - Demon's Souls na dobra sprawę w godzinę da się zaliczyć, ale nie o to tu chodzi. Bierz śmiało którykolwiek z nich (oba są znakomite). Choć polecałbym bardziej mimo wszytko GRiD. Z innych pozycji warto wymienić cudownego Burnout Paradise, o którym także Zwyrodnialec wspomniał, a także N4S: Shift.
-
Borderlands
Zakupiłem pierwsze trzy. Po platynie w tym jakże znakomitym tytule, a także po dodatkach, nieco Borderlands mi się przejadł. Aczkolwiek nie wykluczam powrotu do tego świata. Wg mnie powinni zabrać się kolejną część, a nie raczyć graczy co rusz DLC - choć jak mają z tego niemało $, to im się nie dziwię.
-
Gry na PSN
Istna rewelacja.. Wspaniała ścieżka audio i ta cala otoczka - design. Bardzo mi się nowy Tetris podoba.
-
Najtrudniejsze Trofea i Platyny i Komplety
Ciekawe pytanie. Odpowiedź nie jest jednoznaczna i wynika z kilku uwarunkowań, jak: chęci, możliwości, zręczność, oraz wszelakiego typu ściągawki. Weźmy Mafię II. Dla doświadczonego mniej, więcej gracza (lub jak mój prof. od termodynamiki mawiał "więcej, mniej") jej zdobycie to żaden problem. Zresztą, gracz mniej doświadczony z gorszym refleksem także sobie poradzi. Choćby dany fragment przechodził kilkanaście razy, to i tak za którymś z kolei, zapamięta kto i skąd wybiega, po czym (odpowiednia strategia) sprzątnie go wcześniej. Ale niech gracz zdobywa w niej 100% bez poradnika. Niby da się, jednakże ileż czasu by to zajęło oO Być może w ogole nie doszłoby to do skutku. Tak, piszę tu o plakatach. Ci innego plakat na ścianie domostwa przy głównej ulicy, a co innego motyw z autostradą - dla nieobeznanych, jedziesz nią w pewnym momencie musisz barierkę przebić samochodem, wylądować na dachu budynku, a tam, za kominem jest plakat, normalnie niewidoczny z ulicy. Raczej kilkuset km nikt nie przejeżdża i nie rozgląda się przy tym po obu stronach by dostrzec gdzieś, hen tam, na kominie plakat. Inny tytuł - Demon's Souls. Ja Old Monk rozłożyłem w kilka sekund z perfectem. Moich dwóch znajomych miało tego pecha, że jakiś topowy gracz wcielił sie w bossa. Jeden padł po dwugodzinnej potyczce, drugi zatrzymał się na dłużej przy nim. Twoje ego mnie zaskakuje - jeszcze trochę i mnie dogonisz w tym segmencie. Mój Przyjaciel gra głównie w RPG. W mordobicia dostaje ode mnie równo (jedyne co to w VF potrafi być wyzwaniem - co potwierdza tylko moja teorię nt pamięci i wyuczenia się zachowań przy danej sytuacji). Więc jest to raczej typ gracz, który nie powinien sobie poradzić z Sigmą. Brakuje mu tylko pucharu za on line - był żyletkę od zdobycia go, ale twierdzi, że lagi sukcesywnie uniemożliwiają to osiągnięcie. Wspominałem także o koledze, który w ogóle w mordobicia nie grywał (coś tam lata temu w T3 jedynie). Gdybyś widział jego pierwsze walki, zastanawiałbyś się czy potrafi hadoukena puścić. O posadzeniu SC po SRK nie było mowy przez długie dni. Przekreśliłbyś z miejsca jego szanse na triale, a jednak, zdobył wszystkie. Ćwiczył dzień w dzień i się udało. Trening rodzi progres. Nie twierdzę, że ogarnę NGSII z miejsca, ale też ćwicząc, spędzając przy niej odpowiednio dużo czasu, byłoby możliwe zaliczenie tego, czy tamtego wyzwania. Weź puść GT5 komukolwiek (kto nie grał jeszcze), nawet miłośnikowi serii i każ choćby brąz zdobyć w wyzwaniach Vettel'a, lub/i na torze Top Gear Lotusami. Oczywiście jest możliwe, że ktoś to za pierwszym podejściem zrobi - jak "zico" w Wipeout - ale marne szanse. Trzeba wiedzieć, gdzie, co i jak. Gdzie należy wyminąć przeciwnika, pod jakim kątem i przy jakiej prędkości, oraz w którym miejscu można do dotknać, jak brać poszczególne zakręty, poznać (a to zajmuje), jak samochód się zachowa, bowiem do tego też trzeba przywyknąć, ale da się. Znajomy z listy napisał wczoraj, że w końcu zdobył tam złoto. Nie muszę dodawać, że z jednym tylko wyścigiem męczył się kilka dni. I nigdzie nie napisałem, że ludzie przesadzają z jej poziomem trudności, a samą grę zamówiłem. Kz2 jest łatwiejszy (choć nie zmienia to faktu, że nadal niesamowicie wymagający). Veteran to nie przelewki - choć notabene największy problem zabawa na placu, jak i finałowa walka może przysporzyć, a także bycie w 1% on line. A to, że ktoś tam/tu pisał coś o grze, nic nie świadczy. Weź takie "łatwe komplety", niemal zawsze ACII się pojawia, choć od groma jest gier, które można łatwiej i szybciej zaliczyć. Z tymi ciężkimi jest tak, jak pisałem ja, czy daras. Ciągle jedne i te same pozycje - W, Kz2, ME, NGSII, a przecież jest gro pozycji, które mają równie -lub bardziej- bardziej wymagające 100%, z tym, że nie są one tak popularne - ręka w górę osoby mające 100% w Kz2, a w pierwszego BF. Tak czy owak, ja tam już tematu platyny w Sigma nie poruszam. Ileż można. maSHteR, czekamy na chwilę, w której 100% w obu Dead Space zrobisz - dodam, że nie chodzi tu o trudność zagadnienia -szału nie ma- lecz raczej o "uwarunkowania/predyspozycję Co"