Di Maria uciął spekulacje o swoich przenosinach do Paryża i zostaje w Manchesterze. Pozostaje liczyć, że odzyska formę, albo dostosuje się do ślimaczego tempa w rozgrywaniu jakie narzuca LVG.
O Falcao jest coraz więcej plotek, że przejdzie do Chelsea. Może tam wypalić, będzie miał Fabregasa, czy Hazarda, którzy potrafią coś więcej niż setki rozpaczliwych dośrodkowań.
Do Liverpoolu nikt dobry nie chce przejść, więc kupują graczy pokroju Milnera, czy wykazują zainteresowanie Ingsem, który miał jeden niezły sezon. No cóż, nadal są i będą klubem, który tylko walczy o dostanie się do europejskich pucharów.