Nie, RE3 starszył też atmosferą. Nigdy nie wiedziałeś kiedy wyskoczy Nemesis, więc nawet jak się nic nie działo, to chodziłeś przez całą grę jak na szpilkach. Spłycanie tej gry do tanich jumpscare'ów to niezła ignorancja.
Z trójki najbardziej pamiętam, jak uciekałem przed Nemesisem na posterunku,strzelił z bazooki i w momencie jak miałem rakiete już przy głowie, otworzyłem drzwi.
Paolo de Vesir
wow, 3 traumy na jednym obrazku xD
Shen
Jakie traumy? Silent Hill i co dalej?
Paolo de Vesir
Jebany Nemesis, pisałem o tym wielokrotnie na forum - pierwsza gra przy której zrozumiałem, że oznaczenia wiekowe nie biorą się z powietrza.
DC już rzutem na taśmę.
Shen
RE "straszył" tanimi jumpscare'ami, tak samo Dino Crisis, nie ma podjazdu do Silent Hill.
Josh
Nie, RE3 starszył też atmosferą. Nigdy nie wiedziałeś kiedy wyskoczy Nemesis, więc nawet jak się nic nie działo, to chodziłeś przez całą grę jak na szpilkach. Spłycanie tej gry do tanich jumpscare'ów to niezła ignorancja.
ciwa22
Chyba najlepszy.
Potwierdzam - Nemesis przyprawiał o niepokój niemal całą bożą grę. Od początku do końca. Trzeba było tam być.
Shen
Z trójki najbardziej pamiętam, jak uciekałem przed Nemesisem na posterunku,strzelił z bazooki i w momencie jak miałem rakiete już przy głowie, otworzyłem drzwi.