Pad od zestawu z XSX zaczął ostatnio rozłączać się przy graniu po Bluetooth na PC, więc zacząłem szukać jakiejś alternatywy (Elite 2 używam z konsolą, tamten standardowy był do PC i Switcha przez adapter 8bitdo), no i wynalazłem tego gagatka który wczoraj do mnie zawitał: 8BitDo Ultimate 3-mode Rare 40th Anniversary Edition Controller For Xbox - przyznam, że z nazwą się nie hamowali, hehe. Padzik przychodzi schludnie zapakowany w pudło, w którym znalazłem sam kontroler, stację dokującą, standardowe instrukcje z brakiem tej po polsku, kod na GPU na miecha dla nowych użytkowników, długi (z 3m?) kabelek USB-C w kolorze niebieskim i widoczne dwie nakładki na analogi z motywem Rare. Pierwsze wrażenie bardzo przyjemne, wszystko ładnie zabezpieczone i estetyczne, cieszy oko. Sam pad to chyba po prostu Ultimate 3-mode z motywem kojarzącym mi się bardziej z Vault Boyem z Fallouta niż z Rare, ale mniejsza bo nie dla estetyki tego pada kupiłem. Powody dla których padło akurat na to cacko były głównie dwa i trzeci malutki. Po pierwsze bezprzewodowa łączność z Xboxem - nie ma szans na powrót do grania na kablu i znając politykę MSu w kwestii padów wiedziałem, że będzie to polowanie w baaardzo wąskim gronie sprzętów. Nie wiem czemu oni tak się spinają na ten swój standard łączności, ale powoli coś tam się wykrusza z tym i bardzo dobrze. Drugi powód to gałeczki z efektem Halla - po drifcie w Elite 2 już raczej niespecjalnie ufam zwykłym padom z potencjometrami w analogach. Te tutaj działają spoko, są precyzyjne, nie marudzą. Trzeci malutki powód to cena i o niej na końcu. Pad ma w nazwie 3-mode i jest ku temu powód. Na pleckach znajduje się przełącznik, który włącza jeden z trzech trybów łączności - 2,4GHz, po kabelku i Bluetooth. Ten pierwszy tryb działa z dołączonym do zestawu donglem, którego możemy wpiąć w Xboxa lub PC i używać sobie pada bez żadnego input laga czy innych dziwnych historii - ot, włączasz, kontrolerek jest sparowany z donglem od nowości i heja, graj graczu. Bardzo miłym patentem jest to, że docka można wpiąć w złącze USB schowane w środku docka, więc nie wystaje z portu i nie kłuje w oczy. Wystarczy podpiąć dock do konsoli/PC i działa jak powinien. Sam dock również ładuje pada informując o poziomie baterii za pomocą LEDowego podświetlenia na spodzie, żółte oznacza ładowanie, białe oznacza naładowany w pełni pad. Bateria teoretycznie wystarczy na około 20h grania - nie wiem, jeszcze od wczoraj tyle nie udało mi się spędzić, ale nie omieszkam napisać ile tam wyszło łącznie jak już się rozładuje. Kolejną miłą opcją docka jest to, że podłączając go do konsoli można ją wybudzić po prostu podnosząc pada. Fajna rzecz, chcesz grać? Weź kontroler w rękę i konsola sama wstanie. Drugi tryb to kablowy, tutaj nie będę się rozpisywać, użyjcie wyobraźni, hehe. Trzeci tryb to Bluetooth, pozwalający na - uwaga, szokers - połączenie się z PC lub telefonem lub jeszcze innym urządzeniem do grania (jak Steam Deck) po Bluetooth. Tutaj nie testowałem za dużo bo mi się nie chciało, ale ciekawostka: pad oficjalnie wspiera tylko konsolę, PC, telefony i maczki, ale dla sportu wrzuciłem tryb BT, sparowałem go z 8bitdo Adapter 2, podłączyłem do Switcha i też działa. Więc tak naprawdę ten jeden padzik może mi służyć z praktycznie każdym sprzętem do grania jaki mam w domu, jedyne co muszę zrobić to przestawić pstryczek na jego pleckach w odpowiednią pozycję - mega dobra rzecz. Co do kontrolera to różni się kilkoma szczegółami od zwykłych padów. Kształt jest inny, bardziej "prosty" na bokach przez co urządzenie leży w dłoni trochę inaczej. Jak ktoś miał Ultimate 2 od 8bitdo to wie o co kaman, to jest ta sama bryła i te same materiały. Jednym może to pasować bardziej od oficjalnych rozwiązań, innym nie, ja jestem gdzieś pośrodku - nie jest to tak wygodne jak pad od Seriesa, ale nie jest też na tyle niewygodne żebym to zauważał w trakcie grania, pewnie lata trzymania padzika o określonym kształcie po prostu mnie do niego przyzwyczaiły. Bumpery mają inny kształt, zamiast długich i wąskich tutaj są mniejsze i bardziej przypominają przyciski. Mają pewny klik, leżą pod palcem dobrze, jest dobry feedback z naciśnięcia. Triggery z kolei są wyprofilowane bardziej w stylu Dual Shocka 4 i każdy kto miał tego pada w ręku od razu skojarzy. Trochę się odzwyczaiłem od tego stylu i powrót był początkowo ciężki, ale po kilku godzinkach nie mam z tym problemu. Na pleckach pada oprócz przełącznika trybu działania są też dwa dodatkowe przyciski które można zmapować w aplikacji na PC czy telefonie i mamy trzy profile na różne kombinacje tych guziorów, między którymi można się przełączać w locie. I tu się przyczepię, bo raz, że aplikacja jest bardzo uboga w opcje to dodatkowo te przyciski musimy mapować osobno dla każdego trybu działania xD Podłącz dongla z zestawu, zmapuj, potem przełącz na tryb BT i już te ustawienia nie działają, bo tryb BT da się zmapować tylko przez apkę na telefonie, no kabareton i zanim to ogarnąłem myślałem, że mam jakąś trefną sztukę czy coś. Z przodu pada znajdziemy też guziory do łapania screenów, przycisk przełączania profili i guzior gwiazdki, który pozwala na tymczasowe przypisanie czegoś do łopatek oraz służy do sterowania głośnością gdy mamy wpięty w pada headset. Na dole obok portu jack jest też manualny przełącznik do wyciszenia mikrofonu jeśli sobie życzymy. Możliwości możliwościami, ale jak to w ogóle działa, czy to ma sens? Ano ma, bo gra się na tym idealnie. Pozłacany d-pad w teście w Toni Hołku 3+4 wypadł rewelacyjnie, skosy wchodzą tylko wtedy gdy mają wchodzić, double tapy bezproblemowo wyłapywane, no gra się tak jak powinno się grać na krzyżaku, przy tym jest on o wiele cichszy od tego co znamy z padów do XS, praktycznie niesłyszalny w normalnych warunkach. ABXY mają troszkę mniej kliku, ale nie zdarzyły mi się żadne dropnięte inputy, missclicki, double clicki czy inne tego typu historie. Po prostu działa jak powinien działać, samo uczucie naciskania guziorów jest dziebko inne od oficjalnych padów i po chwilce przyzwyczajenia po prostu leci się z tematem. Podsumowując ten chaotyczny i trochę przydługi wywód: pierwszy raz kupiłem nieoficjalny kontroler i był to zakup udany, nawet bardzo udany. Jeden pad do trzech (czterech, ale nie gram na telefonie) sprzętów i robiący co do niego należy za 239zł, plus stacja dokująca z wbudowaną ładowarką? Brzmi jak dobry deal i był to bardzo dobry deal. Polecam jeśli ktoś nie szuka pada PRO a raczej takiego wszechstronnego i - mam nadzieję - niezawodnego.