-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
W sensie jeszcze nie skończyli doić Requiem, może i na desce kreślarskiej jakieś zalążki dziesiątki leżą, ale nie wydaje mi się. Jeszcze za wcześnie moim zdaniem. Plus przypominam, że wedle lików Golema to Requiem toczy się w europejskiej wiosce, jest open worldem czy tam open hubem, skupia się na wiedźmach i jest tak tylko Leon Już nie wspomnę o tych czterech rimejkach które według niego niby robią się od dwóch lat (CV, 0, 1 i 5). Typ powinien zejść ze sceny, bo rzuca na lewo i prawo "przeciekami" licząc, że coś się przyklei i aż dziw bierze, że ktoś jeszcze go słucha.
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Co szefu to szefu jednak
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
U mnie nawet się nie pojawiła w apce
-
NETFLIX
Ta, jak pierwszy sezon jeszcze jakoś przetrawiłem tak tutaj mam wątpliwości co do tego po co to powstało. Trzeba by zabrać wszystkich animatorów i dać ich pod opiekę kogoś kto czuje markę żeby wyszło z tego coś dobrego. Jedyne do czego się nie czepię to próba recyklingu rzeczy z DMC2, bo tam były okropnie prostackie i zobaczenie tego czy owego (nie chce spolerować) tylko bardziej rozwiniętego fajnie robi dla fana marki na serduszku. Ale całość się nie broni, no nie jest dobrze i choćbym chciał to nie mogę pochwalić tego sezonu. Najgorsze i tak jest to, że będzie trzeci
-
NETFLIX
Ja. OST dobry momentami Sceny akcji momentami spoko, ale to jest napisane chyba przez dziesięciolatka, a najgorsze motywy z pierwszego sezonu są jeszcze bardziej rozszerzone zamiast zostać zaorane xD Jak wizjoner Shanki chciał się podzielić z ludźmi playlistą do słuchania to mógł to zrobić linkiem ze Spotify, nie trzeba było całego anime specjalnie do tego celu.
-
System reputacji
Zgaduję hasło: niestabilność emocjonalna.
-
System reputacji
Tam lore użytkownika nie jest nice, ktoś z discorda pisał, że tam ustawiał sobie statusy odliczające do jego domniemanej śmierci od choroby i zniknął, a potem sobie wrócił jak gdyby nigdy nic i dawał ludziom gierki czy coś xD Jak dla mnie to po prostu potrzeba bycia akceptowanym w jakikolwiek sposób poszła w niespodziewanym kierunku, do tego podlanie atencyjnością i mamy "recki" z czata dżipiti jako wynik równania
-
System reputacji
RafaU aka N1C3L0R3 czy jakoś tak, główny przyczynek do tej dyskusji. TLDR: farmił plusiki recenzjami gierek skopiowanymi z AI i podpisanymi jako swoje wrażenia po ukończeniu. Zwykła parówa
-
Forza Horizon 6
Zapomniałem o tej konsoli i myślałem, że mówisz o PC
-
Forza Horizon 6
Jak masz na czym grać w 3, 4 i 5 to całkiem prawdopodobne, że masz też na czym grać w szóstkę i nie musisz czekać
-
MIXTAPE
No i tu właśnie pojawiało się slynne "poczekam na opinie foruma bo nie ufam recenzentom", przy czym ten forum to nie żaden wyższy i niematerialny byt tylko określenie co bardziej rozgadanych typów, którzy po premierach wrzucają swoje wrażenia. Widzisz nick, jak nie jesteś randomem to sklejasz poprzednie posty w jakiś gust opiniodawcy, filtrujesz przez hajp i wychodzi ci jakiś obraz. A przynajmniej wychodził, bo teraz lepiej jest wiecznie marudzić i dunkować po rzeczach obok których nie ma się nawet zamiaru stać. Kiedyś się zastanawiałem jak te Kiszaki się wybijają na wiecznym smutnym pierdoleniu że wszystko jest fe, ale chyba zaczynam rozumieć mechanizm. I nie, żeby zaraz jakiś mądry inaczej mi się tu nie odpalał, ja nie twierdzę, że Mixtape to 10/10 czy jakieś objawienie za które trzeba umierać na krzyżu, po prostu obserwując różne tematy widzę coraz większy kult jebania wszystkiego. A jak jeszcze obok w necie gdzieś pojawia się jakaś kontrowersyjka to zawsze warto się podczepić pod jebanie tego co aktualnie modnie jest jebać, zawsze to plusik czy dwa wpadną. Jeszcze tylko zostaje jebanie pisane z pomocą AI i będzie komplecik. A co do Mixtape to fajnie, wpadło, poruszyło trochę serduszko i wypadło, akurat jako przegryzka między Kojimbo 2 i Forzą Tokijoł Drift. Polecam.
- MIXTAPE
- MIXTAPE
- Absolum
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Odpalam go na około 16 innych urządzeniach, jakoś idzie przeżyć