Zgodzę się z Kanabisem, nie chodzi o siłę czy rodzaj wykonywanych ćwiczeń, ale o intensywność. Te wszystkie podskoki, przysiady, ćwiczenia z piłką, sztangą, to wszystko jest robione w bardzo szybkim tempie, jeżeli ktoś waży 100kg i jest przyzwyczajony to treningu siłowego, to może odpaść szybciej niż taka drobniutka niewiasta. Sam wiem, że z kondycją u mnie cieniutko, bieg na przystanek aby zdążyć na autobus, gdzie trwa to może z 4 minuty, zadyszka pewna. Prace mam siedzącą, czasami jak wypadnie remont maszyny, to trzeba ponapierdalać 10kg młotem. Kilkanaście uderzeń i już przydałaby się jakaś przerwa. Nie zapomnę jak kumpel mnie zabrał na trening bokserski, zakwasy min. na plecach miałem przez dwa dni, a podczas samego treningu łapałem powietrze jakbym miał astmę. Wszytsko zależy kto w jaki sposób ćwiczy, szybki intesywny trening, bieżnia szybkim tempem, to kondycja jakaś jest, ale jak ktoś przez dłuższy czas stawia na ciężary, to później problem jest wejść po schodach na piąte piętro, coś o tym wiem