Treść opublikowana przez _Red_
-
Niemieszkanie z rodzicami do 30 / 40
Mialem kiedyś mole to trza bylo wypieprzyc wszystko z szafy. Pojedynczy mól potrafil siedziec w jednej z torebek od herbaty. Wyczyscic szafe z towaru, wyszorowac, dac lep na mole jak czezki powiedział i odczekac pare dni.
- Ubezpieczenia na życie + emeryturka
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Ewentualnie Fundusz Inwestycyjny Ziemi i Nieruchomości na 10 lat.
-
Ubezpieczenia na życie + emeryturka
Tak jeszcze się zastanawiam - niech taka składka wynosi ze 100 zł/mc. W 30 lat wydam 36k w ramach hazardu o moje życie. Zginę - ok, rodzina dostanie np. 200k. Nie zginę, będziemy w dupę o 36k. Tylko że za 30 lat to miałbym semi-ambitny plan posiadać aktywa na kilka baniek, więc jakieś zabezpieczenie zakładam mieć (+55k z Generali xD) Tak czy inaczej temat ciekawy więc muszę odkopać trochę wiedzę, pogadać z matką ex-agentką ubezpieczeniową o wszystkich ciekawych kruczkach, których była świadkiem no i zobaczyć oferty i warunki towarzystw. Ubezpieczenie AC za to szanuję jak pojebion, ledwie pierwszy rok opłaciłem składkę i już pokryło 7000 zł za zrobienie blacharki i drzwi w huaweiwagen (ceny ASO xD). Auto można uszkodzić praktycznie codziennie. O swojej śmierci z przypadku jednak się człowiek stara nie myśleć i stąd może niechęć. Ubezpieczenie mieszkania też must have, wszelkie zalania i inne kataklizmy - tu wolę być bezpieczny i to tylko ok 250 zł rocznie.
- Ubezpieczenia na życie + emeryturka
- Ubezpieczenia na życie + emeryturka
- Ubezpieczenia na życie + emeryturka
- Ubezpieczenia na życie + emeryturka
- Ubezpieczenia na życie + emeryturka
-
Ubezpieczenia na życie + emeryturka
O właśnie przypomniałeś mi, że czekam na decyzję o żłobku publicznym, to byndzie tylko 199 zł miesięcznie + papu. Zapisy rok wcześniej, a potem przypominanie co miesiąc by z listy nie skreślili, a finalnie gdzieś w czerwcu i tak pewnie dowiem się, że w kwalifikacjach wyprzedziły mnie uprzywilejowane trybem życia Karyny (samotne matki, bezrobotne itp.).
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Kiedyś ktoś polecał konto w mbanku, które automatycznie odkładało końcówki wydatków do takiej skarbonki. No ale to jest dla ludzi, którym kasa przecieka przez palce. Jak przychodzi pensja to zostawiam na koncie kwotę X na bieżące zakupy, Y na rachunki, Z na rozrywkę (i to jest do wydania a nie dodatkowo ciułania po kątach) a pozostałą część wywalam na cel inwestycyjny/oszczędnościowy/wakacyjny i zapominam o jej istnieniu do czasu zajścia potrzeby. To taki ekwiwalent tych końcówek do świnki - pozwala zachować planowanie finansowe, dyscyplinę i jednocześnie uczucie, że jakaś tam kwota jest swobodnie do wydania, a nie "o rety co to będzie". Takie @Yakubu'owe "if it fits your macros" - żryj i wydawaj to co sobie przyznałeś.
- Ubezpieczenia na życie + emeryturka
-
Ubezpieczenia na życie + emeryturka
Wiadomo, że ktoś za to płaci, ale po prostu nie mam wyboru - firma to dorzuca jako benefit czy chcę czy nie chcę. Albo mogę realnie pomniejszyć swoje n e t t o i wybrać opcjonalną wyższą składkę. Co do OWU to ostatnio przeglądałem warunki jakiejś polisy. Wszelkie uszczerbki zdrowotne pod wpływem alkoholu nie były brane pod uwagę, ale nie pamiętam już jakie to towarzystwo. Ten koleś z Krakowa był dobrze sytuowany (dyrektor sprzedaży w budowlance bodajże), pewnie ubezpieczony, ale przykra sprawa jeśli z powodu alkoholu we krwi odmówią świadczeń wdowie z dwójką dzieci.
-
Ubezpieczenia na życie + emeryturka
Nic nie płacę, podstawowa wersja jest pokrywana przez firmę. Jest opcja na składkę premium, ale po prostu podnosi to sumę ubezpieczenia i tyle. Ciekawe czy zona tego goscia co zginął w Wiśle dostanie cokolwiek. Skoro wracal po pijaku spacerem to na pewno podpadnie to pod któryś paragraf OWU.
-
Ubezpieczenia na życie + emeryturka
Tylko to ubezpieczenie co w ramach grupowki Generali w pracy mam bez dodatkowych oplat. Nie ufam ubezpieczeniom, zawsze znajdzie się kruczek. Matka sprzedawala polisy wiekszosc zycia i rozne historie słyszałem. Czyli w skrócie, jak umre to zostawie po sobie ps4. A emerytura to kij wie co będzie za 30 lat. Obecnie widze w portalu zusu ze tlusto kroją ze składek umowy o pracę , a od przyszłego roku jeszcze wiecej jak zniosa limit. W teorii wg kalkulatora emerytura powinna byc niezła przy zachowaniu obecnych warunkow (a kazdy spodziewa sie lepszych wraz ze stazem), ale przyjdzie ktorys rząd, zrobi reformę i dostane tysiąc na waciki.
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Ciekawe jak wytłumaczyć fakt, że Sknerus trzyma cały hajs u siebie w chacie, a jest najbogatszy na świecie.
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Euro, złotówki, jest tam wszystko Skarpetolut. Można płacić tym w internecie?
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Każdy bankier by się wkur.wił bo im mniej funduszy tym mniej prowizji Raven, tylko jedyna słuszna droga oszczędzania
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Patrząc po mojej okolicy to najlepiej inwestować w dziury w ziemi i po 2 latach niedługo po odbiorze gotowego mieszkania - sprzedawać w stanie developerskim z przebitką 25%.
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
No nie debilem, tylko po prostu w tym kraju można nie ufać instytucjom finansowym. Pewne i bezpieczne lokaty nawet na 2.8% zamiast skarpety? Debil. Ktoś uwierzył Amber Gold? Pewnie też debil, bo jak to tak, szybki zarobek jest niemożliwy. Produkty typu fundusze? Banki zabijały się kusząc wykresami. Rynki wschodzącej europy, rynki zboża i guwna, rynki kwitnącej wiśni, rudy i stali itp. Miałem włożone 10k, które uciułałem w któreś wakacje studenckie w UK , omamiony tym, że co roku będę wyciągał 2 koła więcej (xD), finalnie leżało 3 lata i wyjąłem 8000 zł, które leżały na funduszu ponoć mało ryzykownym. Polisolokaty? Kwik. No nie dziwię się, że pani Stefania woli emeryturę włożyć do skarpety frotte, niż słuchać pana w krawacie z dolepionym uśmiechem i melonikiem. Co nie zmienia faktu, że jakbym był mniej leniwy i bardziej obcykany chociażby w tematach giełdowych to bym ładował hajs i zgarniał dobre żniwo inwestując wszystko co mam. Ale stawiam na spokój. No ale pracujesz w banku, więc dyskusja będzie cokolwiek nieadekwatna. To tak jakby pracownik cukierni mówił mi, że jestem debilem bo ograniczam węgle xd PS. <trolpost>jak ktoś woli pracować w banku zamiast w IT, to jest debilem</trolpost>
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Ta, wiem że inflacja, że wzrost cen, że moja kasa traci itp. itd. Tylko że personalnie tej inflacji nie czuję. Na żarcie starcza mi od lat tyle samo, czynsz nie rośnie, podatki takie same. Za to namacalnie czuję co miesiąc bonusik bez konieczności kontrolowania wykresów po godzinach. Tylko dozbieram to co chcę i biorę nieruchomość pod inwestycję. Po grzyba mam pakować bezpieczną kasę w bitcoiny teraz, gdy mam cel finansowy. No chyba że te 90/10 co pisał Mustang, ale to wymagałoby "zabawy". BTW. dziś po stu latach odwiedziłem Aliora, by zamknąć konto i wszystkie usługi. Jezu, jaka drama - wiem, że nie mieszkam w Beverly Hills, ale większość klientów to same dziady albo obdartusy, aż w końcu wszedł najzwyklejszy w świecie menel. Wszyscy się rozsiedli po kątach, tak je.bało guwnem xD A obok szyld "Wyższa kultura bankowości" i obrazująca to realna klientela jak w monarze, aż czułem dreszcze. Klienta niby się nie wyprosi, ale jakbym ja przyszedł osrany od głowy po buty to pewnie ktoś mógłby zwrócić mi uwagę ;( @Yakubu nest <3
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Też jestem debilem bo mam kasę na oszczędnościowym bagatela 2.5% do czasu, aż nie wyciągnę oczekiwanej kwoty na coś lepszego, np. zakup kawalerki pod wynajem. Wtedy podbiję ten słupek 1.8% z wykresu Mazzeo. Powinienem prawilnie kupić akcje i pilnować codziennie kursów, zamiast żyć spokojnie i wiedzieć, że np. za X miesięcy cel spełnię i kupię to co chciałem, a że przy okazji kilka stówek wpada gratis co miesiąc to dramat ludzki.
- Fallout 4
-
Niegranie w gry
Tez rzygam open world, ale zwiedzanie Egiptu w nowym raku Ubi jest naprawdę rewelacyjne. Świat jaki zbudowali to jedna wielka wycieczka po muzeum, mniodzio.
-
Jaką grę wybrać?
Oba tytuły to troche gorsze wersje swoich swietnych poprzedniczek. Przeszedłem obie gry, ale z racji wiekszego uwielbienia dla świata post-apo niż kosmicznej opery, bralbym F4. Nie kojarze problemow technicznych sprzed ponad pół roku.