Treść opublikowana przez Tokar
-
Urazy, kontuzje, eliminacja ze sportów..
liti, a co to za rytuały?
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Szkoda, że do alien covenant go nie przemycił, mógłby zagrać szybę od tej kapsuły.
-
Niemieszkanie z rodzicami do 30 / 40
Ale co, spust z cyca do lodówki i w to patyczki od danonków?
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Przebić komizmem oryginału się nie dało, ale choćby kulisy scen łóżkowych to czyste złoto. Ten film to taki pozytywny wibrator, który nie wiadomo na ile wiernie (bo i książka, o ile miała błogosławieństwo Wieczorkiewicza, niekoniecznie ukazuje wszystko w 100% prawdziwym świetle), ale na pewno ciekawe przedstawia okoliczności powstawania wiekopomnego dzieła. Widać, że Franco był autentycznie zafascynowany tym fenomenem popkultury i mniej lub bardziej celowo skopiował rolę człowieka orkiestry odpowiadającego niemal za wszystko z oryginału. Przy okazji być może otworzył bratu rolę do jakiejś konkretniejszej kariery, bo obaj spisali się doskonale. Mojej ręce też się podobało.
-
Niemieszkanie z rodzicami do 30 / 40
Oj, będzie solo
-
Champions League
Ok, chyba jednak zwieracze puszczają xd
-
Champions League
Ja to podziwiam cierpliwość szejków do Emeryego. Ligę francuską to pachołek treningowy z tym składem wygra, a w Europie ile razy się już skompromitował? Do tego widać, że u typa charyzma na minusie, a zawodnicy otwarcie przyznają, że w szatni rządzi Neymar xd
-
Champions League
Szczęsny by tego nie puścił
-
Champions League
ohariharihariharihariiiii
-
Skoki narciarskie
Gdyby Robert Mateja był autobotem
-
Skoki narciarskie
No tak spierdolić jak dzisiaj, to trzeba się postarać. Wiatr owszem, był głównym reżyserem i gdyby w 2. serii Welinger i Johansson nie dostali huraganu pod narty, to by nie było tematu. Tylko, że zarówno Stoch jak i Hula w tej loterii nie wylosowali najgorzej, a jak przy rywalach skaczących po 114 nie jest się w stanie doskoczyć do HS, no to z czym do ludzi. Inna sprawa to noty. Hula i Stoch skaczą po tyle samo w takich samych warunkach, Stefan ma sporą przewagę po 1. serii i jakimś cudem ląduje za Kamilem. Noty dla Johansona po 18.5 za ledwo ustany skok też dobre prowo. Hitem zawodów Ammann wchodzący i schodzący z belki 6 razy + Hofer próbujący go okrywać jakimś kocykiem.
-
Skoki narciarskie
No na dużej oczywiście. Na normalnej 2,75 na Stocha, ale to i tak loteria biorąc pod uwagę, że to będzie pierwszy konkurs w tym sezonie. LVbet jakby co, drużynówki jeszcze nie można obstawiać
-
Jaki telefon wybrać?
No ładowanie telefonu w połowie dnia na pewno będzie bardzo ok xd
- Blade Runner 2049
-
Skoki narciarskie
W zusie już wiedzą, że 19.02. panicza w pracy nie zobaczą. Zastanawiam się czy nie pozbawić Kamila szans na zwycięstwo i nie postawić u buka. Kurs 3.0 całkiem niezły jak na takiego pewniaczka.
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Przyrzynaję się, to ja.
-
Skoki narciarskie
No to dzisiaj zmiana lidera PŚ
-
Fast food
Jak rzucisz na ladę 20 zł i powiesz, że reszty nie trzeba, to pracownik schowa sobie w majcioszki 1,05 zł
-
Skoki narciarskie
2 konkurs z rzędu zje/bany skok w 2 serii. Zaczynam się niepokoić Tymczasem Janek Ziobro płacze w uwadze na tefałenie
-
Fast food
Ostatnio zaliczyłem 2 wizyty w burdel kingu. Na pierwszy ogień poszły testy tych skurwysynów Obecnie krzyczą sobie 16 szekli za sztukę. Na szczęście na żywo bjurgery nie prezentują się tak żałośnie jak na tej focie ale jakieś duże też nie są. Dwoma do(pipi)ałem się konkretnie, ale jeden raczej ciężko uznać za pełnoprawny ekwiwalent posiłku. Nad long czili mili vanili nie ma się co rozwodzić, bo to jest dostępny w normalnej ofercie burger zapakowany w inną bułkę. Zjeść można, ale kompletny brak polotu. Co ciekawe tutejsze halapeniosy wydają się jakieś mniej pikantne niż te marynowane w starych skarpetach z maka, bo moje damskie kubki smakowe nie wszczynały alarmu. Za to wersja bacon bbq o wiele ciekawsza. Idealne proporcje krowy i świni + genialne krążki cebulowe i zalanie tego zacnym, nie przesadnie wędzonym bbq robią robotę. Jest tylko jeden problem. Jaki jest sens wsypywania całej paczki prażonej cebuli do takiej kanapki? Pomijając jaki to syf, to w tej konfiguracji i tak 84% zawartości wylatuje na zewnątrz po pierwszym gryzie. Zamiast tego gówna daliby ze 2-3 krążki cebulowe więcej i byłby ideał. Za drugim razem zaatakowałem flagowego whoopera w wersji triple. No niebo w gębie. Prostota tej konstrukcji jest urzekająca. Zabójcza, potrójna dawka wołowiny jest cudownie soczysta i pięknie kontrastuje z moimi ostatnimi doświadczeniami z maka, w którym produkuje się kotlety z krów, które zdechły na suchoty. Jedyne zastrzeżenie, to że takiego bydlaka mogliby ładować w jakąś grubszą bułkę, bo przy takiej płastudze, to dojedzenie do końca bez ujebania się po łokcie graniczy z cudem.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Atak paniki - ociechuj, czegoś tak gorzko słodkiego w polskim kinie nie było bodaj od Dnia świra. Przy czym film kręcony w 2016 r. ma tę przewagę, że może robić wrażenie nie tylko treścią, ale i formą. Wiele kadrów, montaż obrazu i warstwy muzycznej to robota z naprawdę wysokiej półki. Nawiasem mówiąc skojarzenia z Dniem świra budzi także fakt, że tu również dystrybutor próbuje naganiać do kin nieświadomych januszy, sugerując jak tylko się da w materiałach promocyjnych, że idą na lekką komedyjkę, może nawet o lekkim zabarwieniu romantycznym, a jak nie, to przynajmniej z dużym natężeniem kurwienia na minutę. Przy kleceniu trailera mieli problem, żeby wyszło dostatecznie heheszkowo, to na żenującym plakacie kazali aktorom robić miny, jakby im ktoś grubego bolca w dupy ładował. Wszechobecne porównania do Dzikich historii moim zdaniem są mocno nietrafione i powstają chyba na zasadzie prostych skojarzeń scen samolotowych i weselnych w obu filmach. Atak, w przeciwieństwie do argentyńskiego "pierwowzoru", nie jest kompilacją nowelek z bardzo luźnym, ledwie zauważalnym motywem przewodnim. Tutaj wszystkie wątki mają oszczędne, ale zgrabne spoiwo fabularne. No i poziom poszczególnych historii nie jest tak nierówny. Aktorsko nie wiadomo kogo bardziej chwalić, bo wszyscy spisali się świetnie, włącznie z dzieciakami. Moim osobistym faworytem jest Popławska, ale ojciec mateusz i rafonix niewiele ustępują. Niektórzy narzekają na mało satysfakcjonujący finał, ale dalsze budowanie napięcia mogłoby spowodować efekt przeciągnięcia i popadnięcia w autoparodię. Trzeba wiedzieć, kiedy urwać bajerę, a tutaj zostało to zrobione w bardzo dobrym momencie i w bardzo dobrym stylu. Won do kina, bo Maślona dojebał do pieca aż miło, a za chwilę trzeba będzie zrobić miejsce w ramówkach na greje i inne pośladki od miłości. 3/10, sześć oczek w dół za trailer kobiet mafii przed filmem.
-
Skoki narciarskie
Hula niestety ma syndrom Wasiljewa. Dopóki skacze z pozycji underdoga to jest dobrze, ale jako faworyt to już nogi z waty. Zawsze lepiej niż Mateja, który w takiej samej sytuacji jak z Stefan skoczył w 2 serii 60 m. xd
-
Skoki narciarskie
Nie tak miało być Żądam powtórzenia tego randomowego konkursu.
-
Skoki narciarskie
A co to się odje/bało
-
Tenis
Wczoraj druga P R A W I E Polka wygrała szlema. A Isia pewnie jak zwykle rozkręci się pod koniec sezonu w azji, kiedy nikomu już się nie będzie chciało grać. A dzisiaj kto by pomyślał, że to będzie trwało dłużej niż 3 sety