- Xbox Game Pass - gry w abonamencie
-
Slay The Spire II
To są najlepsze buildy pod Defecta. Chociaż "Claw" is law jak to mówią, i jak się rozbuja build pod tą dosyć słabą kartę to satysfakcja też jest spora. Za to buildów pod statusy jeszcze do końca nie rozkminiłem, tylko raz mi wyszedł poteżny ale to jeszcze przed betą. Ja za to wróciłem do Ironclada i dopiero za 7 razem przeszedłem A10 - co oznacza że nieźle balans poprawili, poprzednio za prosto było infinite zrobić.
-
Slay The Spire II
Ja widziałem już wszystkie relikty postaci, jak wejdę do kompedium to brakuje mi tylko tych od ancientów. Ale Metronome to faktycznie chyba tylko raz widziałem gdzieś na początku, już zapomniałem że takie coś w ogóle jest w tej grze.
-
Slay The Spire II
I o to chodzi, prawdziwa siła leży w zagrywaniu większej ilości kart na turę, czyli draw+generowanie energii to podstawa przegiętych buildów. Oczywiście da się też wygrać bez tego, ale największa adrenalinka leci jak zbudujesz coś przegiętego. Właśnie wjechały zmiany z bety do głównej wersji i znowu płacz że za trudno: Boli? Ma boleć. Taki urok tej gry. Ps. fajnie że z razem z balance patchami przemycają tez nowe grafiki, tła czy efekty.
-
PlayStation Plus (PS+ Collection, PS+ Premium)
Motorfest można sprawdzić przed Forzą.
- Slay The Spire II
-
Slay The Spire II
Ta zasada była bardzo ważna w jedynce, a tutaj bym powiedział że różnie to bywa z tymi elitami, zwłaszcza w 3 akcie. Ale ogólnie to masz rację, trzeba mocno się skupiać na upgradach, a leczenie to jakoś to będzie ;) Pyknął mi A10 Regentem dziwny run, praktycznie cały damage robiła mi karta Bombardment który zagrywa się automatycznie z puli exhausted. Potem doszła druga kopia i po ich wprawieniu w ruch wystarczyło blokować, bo karty atakowe same się grały. Ale na farcie wygrałem z 3 hp, jedna runda więcej i by mnie nie było.
-
Slay The Spire II
Ja jakoś Regentem nie mogę wejść na obroty. Jeśli nie wejdzie mi build pod gwiazdki to gine gdzieś w trzecim akcie. Teraz miałem taką akcję ze bossa aktu 2 pokonałem bez straty życia, a potem ze zwykłym noobkiem (Devoted Sculptor) przegrałem chociaż walkę zacząłem z pełnym życiem. Oczywiście mówię o A10, czasem na wyluzowanie wrzucę sobie A1 i wtedy idzie jak masełko.
-
Slay The Spire II
Za 7 próbą mi siadło, ale to był oszukany poison bo znowu pod Envenom+ Nie wiem dlaczego ale jakoś gra mi nie dawała kart pod poison, acceleranta i bubble ani razu nie widziałem, Bouncing Flask tylko raz. Ostatecznie po raz kolejny sprawdza się zasada że w tej grze nie ma co liczyć że coś wypadnie, to nasz styl gry musi być dostosowywany pod to co nam gra da, a nie na odwrót. Tu zaczałem run od Shivów i skończyłem tym, ze bosa ostatniego zabił poison.
-
Slay The Spire II
Ja po zagraniu tysięcy godzin w jedynkę uważam że to najlepsza gra w historii - przynajmniej pod względem systemu, bo trudno to porównać z jakąś grą fabularną. Ale jak kiedyś w magazynach przyznawano punkty za "miodność" - to w tym parametrze uznaje Slay The Spire za najlepszą grę jaka powstała. I dwójkę zaraz za nią, a może wskoczy na pierwsze jak wszystko zbalansują. Pamiętam jak się o niej dowiedziałem przez przypadek, słuchałem jakiegoś randomowego podcastu w pracy w tle, chyba Stary Gracz i jeden z gości się nią zachwycał i powiedział że nie miał takiej zajawki od czasów Heroes III - no i tym mnie przekonał, bo też się w hirołsów zagrywałem i od dawna mi brakowało. I może gry są w dużej mierze inne, to drapią mnie w to samo miejsce. A że Slay The Spire jeden było w gamepassie to spróbowałem i tak mi zostało, przez kilka lat praktycznie partyjka dziennie. Jedna z tych gier w które trzeba się zmuszać żeby NIE grać, bo trzeba jeszcze inne rzeczy ogarniać w życiu. Absolutna topka jeśli chodzi o gierkową kokaine.
-
Slay The Spire II
Graty za tenA10 Silent Nieźle, ja do A10 zrobilem i ani razu nie miałem aż tak przegiętego builda - ale potwierdzam że Sovereign Throne to świetna sprawa, za każdym razem jak to dostawałem to wygrywałem. Edit. to jest jednak Sealed Throne, nie Sovereign.
-
Slay The Spire II
Nażarłem się przy świątecznym stole, siadłem do gierki i poszedł komplecik Regentem. Teraz można zacząć grać dla relaksu Po zrobieniu wszystkich mój ranking ulubionych postaci na ten moment: Silent Defect Ironclad Necrobinder Regent Silent z Defectem pewnie będzie się zmieniać, tak jak w jedynce. Wspaniała gra, która będzie jeszcze lepsza..
-
" When I'm growing old, I'll be like @Figaro Loving everybody like that @Figaro That
"When I'm growing old, I'll be like @Figaro Loving everybody like that @Figaro That Gigolo "
-
Frakcje (aka niedojechany multiplayer od ND)
Sam fakt że wydali Concord znaczy że raczej słabo rozpoznają która gra jest sraką.
- STARFIELD