Treść opublikowana przez mausenberg
-
Halo 5: Guardians
Oglądałem wasze wczorajsze granie. Podtrzymuje to co już kiedyś powiedziałem, że to nie wygląda już jak Halo w warstwie gameplayowej, ale pomijając ten "detal" wygląda to za(pipi)iście. Sprint niby przegięty ale te mapy specjalnie rozlazłe. Nie ma szans w obecnych czasach na grę AAA która rezygnuje z tego co ma cała reszta w danej kategorii. Sprint być niestety musi. To samo z tym udawanym ADS. zrobili to będą pewnie w rozkroku między tradycją a zaserwowaniem dzieciarni z coda czegoś co ich przyciągnie choćby na chwilę. Zabawny jest ten celownik-telewizor na DMRce, który to tam jest wiek? 25? Snajpa wydaje się nieprzyjazna, SMG natomiast tnie jak SAW z H4. No ładnie podgrzano atmosferę przed betą. Czekam.
-
Halo: The Master Chief Collection
A to są inne zestawy broni? Na niewidoczny wyniki w czasie meczu lekarstwem jest zmiana regiony z PL na inny. Było parę postów wyżej, też miałem ten problem. H4 jest na SWAT popularne, a zapewne w końcu zrobią playlistę dla czwórki na co też czekam.
-
Halo: The Master Chief Collection
Oczywiście, ze to mam. Respawn za 4...i leci te pół minuty w pizdu. i tak jak Ty w mam to w każdym meczu. Fajnie, że dali listę z H:CE, szkoda tylko, że respawny są jakieś z(pipi)ane..problem nooba zapewne ale czasem to jest odradzanie się w środku syfu. I niech zrobią w końcu sensowne ranki dla tych paru playlist.. Nie znam się kompletnie ale czy to tak trudne?
-
Halo: The Master Chief Collection
Sprawdzę więc po przestawieniu języka. Ciekawostka, po włączeniu dziś gry dostałem przed menu info od 343i po rosyjsku. Coś komuś się przyciski popieprzyły. Najbardziej grywalny jest SWAT, strzelasz zabijasz, dostajesz umierasz jest sprawiedliwie i szybko.
-
Halo: The Master Chief Collection
Nowy patch i stare babole. Stonetown w H2A dalej pełen kuloodpornego ścierwa i lagów. Na całej playliście ciągle nie widzę w czasie gry punktów moich i przeciwnika. Jak dla mnie to puszczają graczom cyfrowe placebo do czasu aż będą mogli całość solidnie naprawić.
-
Halo: The Master Chief Collection
Czas oczekiwania skrócił się bardzo w porównaniu z tym co było, praktycznie po wejściu do lobby po 1, 2 minutach już się gra. Lagi - na jubileuszowej playliście największe, tym samym czyniące ją niegrywalną. Takie Stonetown, mapa na której przeciwnicy nie giną, przynajmniej moi Ogólnie zabawka działa coraz bardziej.
-
Halo: The Master Chief Collection
Totalny random. Jak czytam, ze komuś pięknie śmiga H2A to leże. U mnie to chodzi najgorzej, najlepiej gra się we wszystko inne opócz H2A właśnie. Z innej beczki - włączyłem sobie dla porównania H4 na X360 - aż oczy bolą od tych 30fpsów. Jednak ta płynność w MCC jest totalnie naturalna. Pamiętam też , ze na początku H4 było potwornie zlagowane, w końcu to naprawili więc tu pewnie też sprawa się rozwiąże. Pytanie kiedy to wszystko ruszy na serwerach dedykowanych?! Bo teraz to jest meksyk. Miałem wczoraj mecz swat w H2 classic i chyba raczej byłem hostem. 19 razy zabiłem, nie zginałem ani razu mimo, że widziałem typów którzy do mnie walili jak szaleni, no dajcie spokój , komedia. Jaki tu sens? Ja kilka razy trafiłem na typów z 50 ranga ale mieli staty bardzo wysokie, K/D nawet 2,5. Nie wiem co za debile decydują się na sztuczne podbijanie rang, które i tak nic nie znaczą w systemie? Łączy 1 z 50 cyrk.
-
Halo: The Master Chief Collection
No w końcu dodali tego SWAT i można w miarę dobrze się bawić. A co do lagów w H2A niestety też cały czas mam. Do tego ta niemożność ubicia typów z BRki. Czasami walę do uciekającego gościa 5 strzałów i ten sobie zdąży uciec, no paranoja. Rzuty granatem z opóźnieniem to norma. Najgorsze akcje są na Stonetown, tam biegają hordy kuloodpornych hamburgerów. A, i cały czas w czasie meczu nie wiem ile mam killi - mowa cały czas o H2A, w innych trybach jest. Za to rekordowo szybko szuka już tych meczów i dużo można pograć w H:CE, ludzie wybierają.
-
Halo: The Master Chief Collection
Ciekawe co w becie H5 nie zadziała hehe Sprawdziłem (problem był tylko z H2.) i u mnie działa. Myślę, że to nie kwestia przeinstalowania gry tylko w którymś z tych ostatnich patchy było rozwiązanie. Jednak na Halo Wypoint czytałem, że ludzie nadal klną na znikające save'y więc kwestia jest indywidualna.
-
Halo: The Master Chief Collection
Przy MCC na pewno robią jacyś podwykonawcy a Ci "główni" polerują zbroje w H5. Poza tym na święta i tak ma być jakiś atak hakerów na xbl, to po co mają się trudzić bidulki przy naprawianiu gry? Musi bardzo mało ludzi już grać bo trafiam na te same ksywki w MM, nawet jak typy są powyżej 30rangi (ja mam 2), Gra nie ma z czego wybierać? Adorian, wieczorem sprawdzę. Wchodząc dziś na Halo waypoint, taki komunikat mi wywaliło, urocze. http://zapodaj.net/images/cff05219c11d5.jpg Tak, to krępujące xD
-
Halo: The Master Chief Collection
Gratuluje wszystkim, którym ta gra ogólnie działa. Łączę się w szczęściu. Ja dziś ją odinstaluje i zainstaluje na nowo, może to coś da. A wyświetla się wam kto ile ma killi w czasie gry? Mi po ostatnim patchu nie
-
Halo: The Master Chief Collection
To (pipi) po nowym patchu jest już zupełnie z(pipi)ane. Nawet nie chce mi się wypisywać co nie działa. Specjalnie dla mcc kupiłem konsole...
-
Halo: The Master Chief Collection
Niestety jest to zrąbane. Po dwóch takich zonkach grając w H2, robiłem od razu całe misje, innego sposobu nie ma. No chyba, że nowy, dzisiejszy patch to naprawi
-
Halo: The Master Chief Collection
Nowy patch nie zmienia praktycznie nic. Dodał kilka "zabawnych" rzeczy w menu jak czarne tło, przenikające się ekrany rożnych opcji z menu, czy taką dziwną, surową komendę w prawym górnym rogu "press b coś tam...". W samej grze dodali efekt znikającej nagle 5 osobowej drużyny przeciwnika czy ginięcie bez ostrzału. Quitów na pęczki ogólnie czemu się nie dziwie bo zawsze jedna drużyna potwornie dominuje nad drugą. Oni chyba tej gry nie potrafią naprawić. Celem tego nośnika było chyba umieszczenie dostępu do bety H5 bo reszta jest niestety na odwal się. Najfajniejszy tryb to FFA gdzie nie trzeba liczyć na drużynę i bywają przyjemne mecze. Jak dadzą kiedyś swat i snajpy to będzie mniej bolało. Właściwe dlaczego jeszcze nie dali tak popularnych trybów..? Ogólnie niesmak coraz większy, wielka szkoda.
-
Halo: The Master Chief Collection
Faktycznie mecze na każdej playliście znajduje rekordowo szybko w porównaniu z tym co było. Ale dalej zdarzają się lagi na H2A i nierówne teamy. Póki tego nie postawia na dedykach jest loteria.
-
Halo: The Master Chief Collection
To jest loteria, mi też tak jak Kubsonowi grało się lepiej przed tym poprzednim, dużym patchem. Jest też nowy, dzisiejszy patch. Miałem podobnie, jakieś losowanie na jakaś tam mapę, coś z H2A wyszło.. i nagle gramy na Bever creek z H:CE
-
Halo: The Master Chief Collection
Raptor, a to nie wiedziałem. Nie grałem w H2 na multi do teraz. Ogólnie bezsens, jak hostem jest kozak to żadna to zabawa. Obstawiam, że do tego ostatniego patcha gra chodziła na dedykach stąd grało mi się lepiej. Teraz są znowu hosty z Meksyku i cześć. A z beczki kampanijnej - właśnie skończyłem poziom Gravemind w H2 na legendarnym - bolą paluchy ale pękło. Ten początek to jakaś rzeźnia, potem na końcu ci elici też nie od parady. Ale satysfakcja duża po skończeniu. Da się. Ogólnie najnudniejszy i najtrudniejszy na razie level w H2.
-
Halo: The Master Chief Collection
Fantastycznie. Szczerze, przed tym gównianym patchem grało mi się lepiej nie licząc długższego czasu oczekiwania na mecz. Przegrywam prawie każdy pojedynek 1-1 z BR kiedy ewidentnie wchodzą mi 4 strzały na głowę. Jeśli mi nie wchodzą cztery to nie płacze, ale jak widzę, że typ jest kuloodporny to mnie szlag trafia. S(pipi)one to jest strasznie. Dziś próbowałem pograć przez półtorej godziny. Zagrałem ze 2,3 mecze normalne, reszta festiwal 5 vs 2 i fale quitów w tym moje bo nie ma sensu być bitym zbiorowo przez cyborgów. A właśnie, widuje już kolesi z kdr 2,5 przy ilościach killi po 3,5 tysiąca nawet. Tym to mm śmiga, pogratulować.
-
Halo: The Master Chief Collection
Nie rozumiem na razie sensu tych rang. Co kolesie z 12-15 robią w mm ze mną z moimi marnym 2? Przecież Ci ludzie to jakieś boty strzelające znikąd mający zawsze przewagę jednego strzału. I jeszcze łączy takich w team przeciwko oczyścicie mojej marnej, mniejszej o jednego gracza drużynie i weź tak graj! No przecież to jest debilne mówiąc delikatnie. I jak w takim razie będą grali ludzi ez 40-50? To jacyś bogowie skilla? W H3 miałem max 25 chyba i cały czas wokół tego oscylowałem, tu boje się wyjść poza 10 jak będzie mi dane w przyszłości, bo nic tylko w(pipi) mnie czeka. Coś też nie wierze w te dedyki, często wyskakuje komunikat "straciłeś połączenie z hostem. Dedyka nazywa hostem czy jest to znowu Johny Hamburger z piwnicy w texasie? Uwielbiam te grę za całokształt ale mną telepie już po kolejnym dziś posiedzeniu z MCC. Jeszcze sprawa kampani. Jak sobie w trakcie misji, w połowie zrobiłem przerwę i wracałem na drugi dzień do gry, to gdzie tam mi było dane kontynuować - weź sobie graj leszczu od początku poziomu! Nie no, na easy to spoko ale na legendarnym to się można w(pipi)ić. Nie grałem jeszcze w customy, ponoć fajnie jest.
-
Halo: The Master Chief Collection
Zgadzam się z powyższym. Siedzę, czekam i gram na tym co jest ale to co jest to aktualnie duża wpadka. Po patchu też szału nie ma, graczy szuka niby szybciej ale fatalnie dobiera drużyny. Specjalnie dla MCC kupiłem XO, ciesząc się jak dziki na wizje ogrania starych Halo na multi...Póki co zabawę z kolekcją oceniłbym na 5/10. Kampania z dwójki w nowym wydaniu jest śliczna i łagodzi bóle z multiplayera. Frajersko/ fanbojsko czekam na kolejne poprawki.
- Halo 5: Guardians
-
Halo: The Master Chief Collection
Zgadza się, jedynka jest wspaniałą grą. Combat Evolved cały czas się broni miodnością. Strzelanie jest po prostu cholernie przyjemne. Polecam Ci pobawić się kiedyś na legendary, wtedy gra pokazuje pazur. Momentami można się pochlastać z niemocy ale zawsze dawałem rade wykuć etap na blachę i przeć dalej. Coś wspaniałego. Satysfakcja z ukończenia gry jest ogromna. Co do dwójki to jest to jedyna część, której nie ukończyłem na legendary, na poprzednich generacjach. Próbowałem wyrywkowo pewne rozdziały ale nie ukończyłem. Z tego co pamiętam była bardzo trudna. Póki co mam za sobą 3 etapy na legendarnym poziomie i znowu jest to co w tej serii uwielbiam, kombinowanie i kucie na blachę pewnych schematów na polu bitwy. Fajnym jest etap na przedmieściach gdzie czai się trochę snajperów po dachach, ciśnienie potrafi ostro skoczyć ale jest totalny miód jak już wiesz co jak i czym. Co do stopi trudności to czwórka pamiętam byłą wyjątkowo łatwa na legendarnym, to już znak czasów chyba, że gry miękną i "hard" dziś nie jest tym samym "hard" co 10 lat temu. Trójka tez pamiętam była momentami trudna ale nie kojarzę żebym rzucał padem jak w Combat Evolved
-
Halo: The Master Chief Collection
Jak włączyłem dziś konsole był jakiś patch. Gram od dwóch godzin i wynajduje bez problemu mecz za meczem.
-
Halo: The Master Chief Collection
Fakt, dzisiaj grałem dość dużo i mecze szukał w miarę szybko. Po 17tej tak do 10 minut max. Pierwszy raz w życiu grałem w stare H2 na multi, wspaniały feeling. BRa bardzo przyjemna w użyciu. Natomiast jakiś bug w kampanii H2 zresetował mi postęp, w misji na przedmieściach. Gram na legendarnym i przebiłem się do rzeki przez uliczki, teraz wracam do gry a tu zonk, gra staruje od początku po rozbiciu pelikana. No nic, bólu wielkiego nie ma ale mogło by się takie coś nie dziać..
-
Halo: The Master Chief Collection
W sumie tak Koniec końców i tak pewnie wymięknę i kupie po południu... Jak to mówią "bogatemu nie zabronisz"