Pupcio
Senior Member
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Treść opublikowana przez Pupcio
-
Resident Evil 9 Requiem
Najlepiej połącz easy z nieużywaniem ziół i krwi+ machnięcie tego w 4h żeby dostać nieskończony tusz do zapisów na potencjalnego harda. Ja też przejebałem punkty na głupoty po pierwszym przejściu xD
- PERSONA 3
-
Resident Evil 9 Requiem
Nie no aż tak to nie hehe dzisiaj skończyłem viliż i chyba nie mam drugiej części w tej serii przy której mam tak ambiwalentny stosunek. Wspaniała część zamkowa i wioskowa zmieszana z totalnym gównem heisenbergowym i resztą a to wszystko podlane najgorszym strzelaniem w serii jak nie w grach w ogóle. Nawet jak komuś mniej sie podoba segment z rc to chociaż dalej ma dojebany gameplay
-
Resident Evil 9 Requiem
Po tygodniu i kilku przejściach mam jeszcze jeden zarzut odnośnie Gideona
-
własnie ukonczyłem...
Skończyłem sobie God of War Chains of Olympus. Jak pewnie większość osób z tego forum tak i ja lekko sie PODNIECIŁEM ostatnią zapowiedzią rimejków więc przyśpieszyło to co planowałem pewnie od kilku lat czyli powrót do części z psp. Była to moja pierwsza gra na psp, zresztą dla tej niej wybłagałem rodziców na nową konsole ( kosztowało mnie to dużo grindu na dobre oceny z pszyrki) więc nostalgia mocno, a ostatni raz pewnie grałem jakieś 16 lat przed premierą ghost of sparta więc już troche czasu minęło. No i co no dalej kozak. Wiem że obecnie raczej każdy masakruje tę część bo nie da sie ukryć że przy każdej innej jest dość prostacka, mało rozbudowana i krótka (niecałe 4h i widzimy napisy końcowe) no, ale mi się dalej w to grało wspaniale. Nie moge uwierzyć że chłopy zrobiły taką grafike na psp, jest pięknie a przecież w sequelu to już chyba podpisali kontrakt z hadesem bo gra wyglądała 2 razy ładniej. Muzyczka jak w gowach wspaniała, tutaj mamy głównie utwory z 1 i 2 chociaż często lekko podkręcone, ale nie brakuje też nowych kawałków i również są świetne. Najgorzej chyba wypadają lokacje bo jak doskonale pamiętałem wydarzenia fabularne, bossów, i z grubsza miejsca do których trafiamy tak same projekty lvli wyprarowały mi z głowy a przecież grałem w to pewnie dobre kilkanaście razy. No jest bardzo średnio, dużo jaskiń, kopiuj wklej korytarzy i ogólnie nuda. Zwróciłem też uwage na to o czym przeczytałem wiele lat po skończeniu gry czyli o tym że podczas walki na ekranie mogą być tylko 2 rodzaje stworków żeby psp nie wybuchło no i rzeczywiście tak jest xD aż dziwne że nigdy na to nie zwróciłem uwagi. No i na koniec musze wspomnieć że ta część ma najlepszą poboczną broń w serii Gauntlet of Zeus coś pięknego. Jedynki i dwójki raczej narazie nie będe odświeżał bo dość regularnie do nich wracam, ale nie moge sie doczekać aż przysiąde do ghost of sparta bo poza wstąpieniem którego finalnie nigdy nie skończyłem (miałem wtedy ostry przesyt formułą) i gowem 2018 (raz skończony i do żyda) to właśnie gos był najmniej ogrywaną przeze mnie częścią. Super sie grało, polecam jak ktoś lubi prawdziwego god of wara z cycolami, mordowaniem i szukaniem skrzyń z czerwonymi orbami a nie te części dla cweli gdzie znajdujemy fioletowe trzewiki zniszczenia dla naszego rudego gówniaka
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Ciekawe co tam do requiem wysmażą bo po separate ways muszą sie troche napracować żeby utrzymać taki poziom
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Tak to chyba z biegiem gry sie odblokowywało
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Przy takich wynikach chyba mamy sporą szanse na sequel
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Może i trudniej, ale powoduje zerowe emocje w porównaniu do tych stworków które wymienił łom
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Re2 i 3 musowo na szczęście każdy residencik kosztuje przy innych grach śmieszne pieniądze czy to w pudle czy cyfrze więc prędzej czy później gdzieś wyhaczysz
-
Anime godne polecania
Ale jeszcze tylko 3 epy oby od razu zapowedzieli kinówke albo kolejne odcinki bo tera najlepszy arc. Na szczęście od kwietnia też na pełnej bo nowy jojo i dorohedoro 2
-
Resident Evil 9 Requiem
Dobrze że jest równowaga i na łysego chuya z sony santa monica jest łysy magik z capcomu
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
W to też sie gra zupełnie inaczej. Jedyny wspólny mianownik w gameplayu to kamera zza pleców. Cała dynamika walki, przebudowa większości lokacji, bohaterów, zmienione wydarzenia. Ja to zwyczajnie nazywam remake tak jak wszystko co jest mocno różne od oryginału. Remaster od zawsze to było dla mnie podbicie rozdziałki,fpsów czy tekstur a może nawet jakieś delikatne zmiany w gameplayu poprawiające komfort z gry. 2 określenia mi wystarczają
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
To niech lepiej cie zainteresuje re4r
- PERSONA 3
- PERSONA 3
-
FATAL FRAME/Project Zero II: Crimson Butterfly REMAKE
Dzięki za wrażenia z demka chłopaki, od razu czuć konsolowy klimat na tym konsolowym forum
-
FATAL FRAME/Project Zero II: Crimson Butterfly REMAKE
Nintendo 2 jest domem horrorów
-
Resident Evil 9 Requiem
Są podpowiedzi do tych czynności. Oczywiście nikt normalny by na to nie wpadł, ale są świrki i kiedyś pewnie byśmy się o tym dowiedzieli po 10 latach od premiery
-
Resident Evil 9 Requiem
Już została. Nie ma żadnego super finału, ale i tak fajna sprawa jak dają do gier takie rzeczy które są tajemnicą przez kilka dni bo niestety PC małpiszony rozwiązały to przez grzebanie w plikach
-
Wrzuć screena
Nintendo 2 pro handheld mode VS Ps5 amator W spoilerze syćko od zakończenia Rhodes Hill aż do samego końca gry
-
Resident Evil 9 Requiem
Dziwny jest ten pseudo ng+ coś sie przenosi, coś nie. Najgorsze że bez usunięcia sejwa nie da sie zacząć czystej gry, można to naprawić prostym patchem w przyszłości, ale znając capcom to naprawią to w edycji golden pro ultra za rok
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Dobra, po 4 przejściach chyba mogę wyrzygać jakieś pierwsze wrażenia o Requiem (piszę w tym temacie, bo jakoś zawsze tutaj pisałem wrażenia o Residentach). SPOILERY z całej gry i pewnie innych części, więc jak ktoś nie ograł, to proszę nie czytać. Najmniej istotne rzeczy typu technicznego. 3 przejścia na PS5, amator, wszystko fajnie wygląda, warto było ograć tutaj dla włosków Grace. 1 przejście na Nintendo 2 i po pierwszych średnich wrażeniach koniec końców chłopy zrobiły niemożliwy port, który zwyczajnie działa. Największy downgrade to wcześniej wspomniane włoski. W gameplayu to nie przeszkadza, ale na cutscenkach trochę to razi i to tylko u Grace, bo u Leona jakoś nie robiło to specjalnej różnicy. Jeśli chodzi o wydajność, to w dwóch miejscach był dramat (miejsce, gdzie jest śpiewaczka, i powrót z metra pod bramę w RC), ale gdzie indziej jest okej, tylko to powinno być zwyczajnie w świecie zablokowane do 30 fps, ewentualnie do 40. Muzyka. Jest najlepiej od czasu 5-ki imo. Nie jest jakoś specjalnie dobrze, po prostu od 6-ki soundtrack w tej serii ssie pałę tak mocno, że tutaj nawet taki poprawny i nic ponad to wydaje się krokiem w dobrą stronę. Tutaj jeszcze wspomnę o muzyce z DLC, kupiłem te dodatki dla strojów, więc mnie to mocno nie uwierało, ale poza save roomem, klasycznym plumkaniem menu, oryginalną muzę dostajemy tylko w sekcji z RPD, no scam w chuj, ale tym razem przynajmniej ładnie to dopasowali do akcji na ekranie, a nie jak w rimejku dwójki. Historia. Krótko, podobało się dla mnie, chłopaki. Możliwe nawet, że najlepsza opowiastka w historii tej serii, co nie jest jakimś szczególnie trudnym zadaniem, no ale to jeszcze musi trochę lat poleżeć w mózgu, żeby ostatecznie być pewnym. Zakończenie wątku Umbrelli, w końcu co nieco o Connections, no i jakiś Wesker junior, hehe, dobrze się to śledziło. Na minus, brakowało mi nawet najmniejszej wspominki, nawet w notatkach, o Adzie czy innych bohaterach z serii, nie żebym chciał tu powtórkę z RE6, gdzie najebali bohaterów jak grzybów po deszczu, ale czułem ten minimalny niedosyt. A jak już o bohaterach mowa. Stary Leon, wiadomo, klasa, ale to w Grace jestem zauroczony. Świetny design, gra aktorska, trochę ciapa, ale taka fajna, a nie wkurwiająca. Czytałem ostatnie dni, że niektórych wkurzało jej jąkanie, sam nie podzielam tego zdania, chociaż przed premierą byłem pewny, że ma to tak ze strachu, ale to chyba zwyczajnie w świecie jej trait i dla mnie spoko. Ta seria ma wystarczająco idealnie genetycznie bohaterów, więc niezbyt mi to przeszkadza, a nawet się cieszę z jakiegoś odstępstwa od normy. Victor też kozak, chociaż trochę mnie jak go rozwiązali, z tym pozbyciem się go w RC i jego nagłym powrotem. No i sam Zeno Wesker, chuj wie, kim on jest na ten moment, pewnie jakiś Wesker z probówki, ale muszę przyznać, że jak był filmik, gdzie się ujawnił, to była piękna chwila. Świetna muzyka, widok na RC, no wszystko zagrało w tej scenie, reszta filmików z jego udziałem też czyste złoto. Gameplay. Miałem z tą grą duże oczekiwania, chociaż zazwyczaj staram się je ograniczać do minimum, ale po trailerach zwyczajnie wierzyłem w tę grę i produkt końcowy dostarczył mi to, co myślałem, że dostanę, i dodał jeszcze więcej. Najwięcej obaw miałem o te zamiany bohaterów, bo rzadko dobrze to wychodzi, ale tym razem wyszło. Druga obawa, strzelanie (btw. odpaliłem wczoraj na chwilę Village XD, co oni tam zrobili z tym strzelaniem, to powinni się z tego tłumaczyć w Norymberdze), tutaj też na szczęście obawy w dużej mierze pozbawione podstaw. Jest świetnie. Zombiaczki fajnie reagują na pociski, odlatują kawałki gnojków aż miło i zwyczajnie dobrze się w to gra, ale za to mam kilka uwag do gore. Ogólnie jest dobrze i to sakramencko, ale mnie RE2R zmienił w tej kwestii do końca życia chyba, hehe, no brakuje mi pewnych rzeczy. Strzał z shotguna działa bardziej jak z RE4R, a i tak jest gorszy, bo nie rozpruwa zombiaka na kawałki, ręce i nogi da się odstrzelić, ale wtedy z automatu chłopy umierają, najlepiej wypadają tutaj obrażenia głowy, jakieś zwisające gałki oczne, widoczny mózg, no fajnie, fajnie i takie coś w segmentach Leosia byłoby dla mnie satysfakcjonujące, ale u Grace zwyczajnie w świecie chciałbym powrót tego z dwójki. Za to ta sikająca krew po ścianach no jednocześnie można powiedzieć, że miejscami najlepsze gore w serii, a mimo wszystko coś tam mnie uwierało w tym segmencie, a najbardziej mnie zirytowało, że jak kontrujemy zombiaki siekierką, to nie urywa im ręki, chociaż to jest identyczna animacja kontry z RE4R XD. O czym jeszcze chciałem pobajdurzyć. Lokacje. Początek, klimacik jak z jakiegoś Se7en, uwielbiam, segment Leona w mieście, coś, co powinniśmy widzieć w RE3R XD, ogólnie po Requiem nawet im trochę wybaczam, co zrobili z RC w trójce, ale tylko trochę, no i potem trafiamy do Rhodes Hill top hit, no genialna miejscówka, kocham ją na równi z domkiem Bakerów, bo mimo wszystko RPD i Spencer Mansion chyba nie są do pobicia przez ludzki gatunek. Później trafiamy do tych podziemi i myślałem, że będzie jakieś klasyczne kanałowe gówno, ale szczerze to z każdym kolejnym przejściem lubiłem się coraz bardziej z tym etapem. Wizualnie może nie ma tam nic zbyt ciekawego, ale dobrze mi się tam grało. Później lądujemy w podziemnym labie, mały, przyjemny segment, ale nie ma tam za dużo grania, natomiast zajebiście mi się podobał ten efekt spływającej krwi po schodach XD. Co do Raccoon City. Początkowe etapy mi się podobały, ALE czemu po 28 latach, gdzie trafiamy tutaj pewnie pierwszy i ostatni raz, ja mam zwiedzać jakieś zalane parkingi, dachy i randomowe magazyny? No kurwa, panie Capcom, to miasto na przestrzeni tylu gier dostało milion legendarnych miejscówek, nie wkurwiajcie mnie. Późniejszy pościg film na motorze, GOTY XD, aż mi się zachciało RE6R, jeśli tak miałoby to wyglądać, chłopy dogoniły jakością film CGI, gdzie była podobna scena. No i docieramy do najważniejszego momentu dla fanów. RPD nie czułem w sobie takich emocji gracza od czasu grania w MGS4 i wiadomego powrotu. To był piękny moment i nie zapomnę go nigdy. Arc był hmm okej, no dupki mi nie urwał, ale nie mogę też powiedzieć, że był jakiś zły, ot kolejny NEST 2137. Wisienkę z gówna zostawiłem na sam koniec, sierociniec koszmar gracza, nienawidzę każdego studia, które robi te ścierwo sekcje. Jednym słowem jest dobrze, mogło być lepiej, szczególnie u Leosia, ja osobiście liczyłem, że dostaniemy tę ulicę z RE3R, no i się przeliczyłem. Chyba ostatnie, co chciałem ruszyć, to stworki i walki z bossami. Stworkowo trochę hajpowali, że będzie tego dużo, no i jest, jak jest, hehe, najbardziej ucieszył mnie powrót pająka, oj jak ucieszył. Kochane pająki, super segment, chociaż sama walka nic specjalnego, co jest raczej regułą w tej grze. Mamy też wielki comeback roślinki i tutaj też poza łechtaniem nostalgii graczy raczej gameplayowo sleeper. Z takich bossów powrotów najlepiej wypadł chyba Tyran, dla mnie najlepszy bossik i emocje. Leon jeszcze dostaje walkę z grubaskiem Chunkiem, którego swoją drogą uwielbiam, ale przebieg walki prawie identyczny jak z pająkiem, no i finałowy Victor w dwóch fazach też był raczej bossem ze średniej półki, szczególnie odgrzewany kotlet Nemesis. No i mamy też recykling walki z Krauserem, tym razem z Hunkiem, ale tutaj im wybaczam, bo kurwa, jak ja tego chłopa zobaczyłem dalej liczę, że to jakiś klon albo chłop jest takim zmutowańcem, że to przeżył XD, podobno jak się wraca do pokoju, to nie ma jego ciała. U Grace na dobrą sprawę mamy tylko „walkę” z dziewczynką, całkiem sympatyczna sekcja. Reszta wrogów normików? Likery zawsze miło zobaczyć, fajny design tutaj mają, chociaż są mega pizdeczkami w tej części. Blade zombie, golasy z Arc, spoczko, żołnierze Hunka do przeżycia, chociaż trochę flashbacki z wietRE6. Pieski z autostrady, GOTY design tych bydlaków. Bąblowe główki, eee, no nie są to Crimson Heady i w gameplayu jakoś dziwnie wyglądają w porównaniu do przeglądarki modeli z gry, bo tam wyglądają zajebiście, a w grze jakaś czerwona paćka wyszła z tych ich głów. Najgorzej wyszedł imo ten purchlak wannabe, jezu, co za okropnie nudny pomysł na przeciwnika, nie cierpię cwela. Mamy też najlepsze zombiaki w serii Ja pierdziu, ile oni postaranka tutaj zrobili. Zombie kucharz, zombie śpiewaczki i sprzątaczki, top zombie w tej serii, świetny pomysł mieli z tym, żeby miały te resztki ludzkich zachowań. Te sucholce z RC też całkiem spoko, chociaż tutaj już bardziej standardowe zgniłki, plus te zombie z BSAA, co strzelały, trochę upierdliwe były. Ja pierdolę, jaki długi post XD. Podobała mi się gra, jbc.
-
Resident Evil 4 Remake
Usunęli to gówno które obniżało wydajność
-
Resident Evil 9 Requiem
Animacje śmierci w tej części We are so back