I jeden z drugim aroganckim malkontentem kompletnie o tym zapomina. Przecież z definicji cyberpunk ma na celu przedstawić negatywny rozwój ludzki w praktycznie każdych płaszczyznach naszego życia.
Zbuntowany świat na krawędzi utracenia człowieczeństwa, pełen neonowych reklam od potężnych kapitalistycznych firm liczących jedynie na zysk, gdzie ludzie w większości nie mają przestrzeni i możliwości, by po prostu cieszyć się życiem. Cyberpunk to początek dystopii, ewentualnie już nią jest i sprowadzanie go jedynie do modyfikacji ciała czy hakowanie urządzeń przez chipa w mózgu jest po prostu słabe, bo to jedynie czubek góry lodowej co trzeba w nim przedstawić. Religia, natura, cyberprzestrzeń, polityka, rozkład moralny i wiele więcej. Tak więc mam nadzieję, że CDPR odda przynajmniej w połowie to czym ten gatunek jest i nie ugnie się pod bezpodstawnymi zarzutami.
Ma być grubo i na pełnej piź.dzie, ale również bezczelnie i poważnie, kiedy będzie wymagał tego ton. Oby się udało