Kuba0101
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda temat: Indyki & ukryte perełki, które warto znać
Treść opublikowana przez Kuba0101
- Pragmata
- Pragmata
-
Pragmata
Polecam znaleźć Holowabik i ulepszyć go na maksa. Mega ułatwia starcia - robociki głupieją i naparzają w hologram. Generalnie gra non stop coś podrzuca, jakieś ulepszenia czy nowe upgrade’y, więc nie ma mowy o nudzie, bo gameplay cały czas ewoluuje. Wróciłem się do pierwszej lokacji, żeby wyczyścić ją na 100%. Z drugą chciałem zrobić to samo, ale okazało się, że nie mam jeszcze jakiegoś ulepszenia, żeby rozwalić te czerwone kryształy. Widać, że twórcy postawili na replayability.
-
Pragmata
Trochę nie fair. Porównujesz zupełnie inny typy relacji. W TLOU i GoW konflikt jest podstawą tej chemii, a tutaj masz bardziej opiekuńczą, spokojną więź z dzieckiem (i to jeszcze androidem, który analizuje dane). Więc jak można oczekiwać dram i głębokich relacji między nimi? Ta więź ma budować zupełnie inny klimat.
- Pragmata
- Pragmata
- Pragmata
-
Pragmata
Dla mnie nie wyglądają generycznie, szczególnie podoba mi się design bossów. Jak szukacie wyzwania, to polecam opcjonalne misje VR. Zrobiłem parę i tylko jedną udało mi się wymaksować na 100%. Momentami jest...dość ostro - np. przejście etapu w 80 sekund bez otrzymania obrażeń. Ogólnie, jeśli ktoś leci samą fabułę, to pewnie zamknie się w ~10 h, ale gra ma całkiem sporo zawartości pobocznej, ukrytych znajdziek i maksowanie wszystkiego może zająć trochę czasu.
-
Pragmata
Muszę przyznać, że to chyba pierwsza gra, w której motyw ojca i dziecka tak bardzo mi siada. W God of War Atreus potrafił być momentami mocno irytujący, a w TLOU relacja Joela i Ellie też nie od razu była taka naturalna i "lekka”. Tam bohaterowie byli raczej szorstcy i zdystansowani. W A plague tale nienawidziłem dzieciaka. A tutaj? Od samego początku wszystko jest jakieś takie przyjemne, od razu czuć tę ciepłą, rodzinną atmosferę, główny bohater lubi androidkę od samego początku, dogadują się i co najważniejsze - mała w ogóle nie irytuje. Mam nadzieję, że tak zostanie do końca.
- Pragmata
- Pragmata
- Pragmata
- Pragmata
- Pragmata
- Pragmata
- Pragmata
-
Crimson Desert
Crimson Desert and Clair Obscur: Expedition 33 don't copy other AAA games No chyba nie do końca. Crimson Desert jest wręcz naszpikowany pomysłami z innych tytułów. Czerpie garściami z Zeldy, sporo z RDR2, gier Musou, a nawet z Dragon’s Dogma. Dorzucili nawet podobną mechanikę przełączania postaci rodem z GTA V.
-
Replaced
Czytam o gameplayu i recenzenci narzekają na powtarzalność, słaby system walki i skoki trudności.
-
Replaced
Recenzje nie są optymistyczne.
-
Crimson Desert
Teoretycznie świat można zwiedzać od startu, ale dostęp do wielu miejsc ograniczają blokady środowiskowe. Potrzebujesz konkretnych zdolności, jak na przykład niszczenie tych magicznych ścian, a wiele mechanik czy miejsc aktywuje się dopiero wraz z postępem w historii. Mnie ta gra ostatecznie znudziła i odpuściłem ją w szóstym rozdziale. Jest tu tyle irytujących rzeczy, że przestałem czerpać z rozgrywki jakąkolwiek przyjemność. A rzadko mi się zdarza, żebym nie kończył rozpoczętego tytułu.
-
Crimson Desert
Tyle że to nieprawda. Aby pchnąć dalej eksplorację czy progres, musisz rozwijać fabułę, a co za tym idzie, wykonywać sporo przymusowych bzdurnych zapychaczy rodem z MMO, na które nie masz ochoty.
-
Pragmata
Możliwe. Mówili, że nowy RE też jest krótki, a mi zajęło to 16h. Wszystko zależy od tego, czy ktoś liże ściany, czy nie. Dzisiaj czytałem, że streamerzy na Twitchu przeszli w 7h. W recenzjach najczęściej jest te 10-12h. Ja myślę, że raczej nie zejdę poniżej tego czasu. I bardzo dobrze. Mam już przesyt open-worldów po Death Stranding 2 i Crimsonie. A tutaj dostajemy samo mięso bez zapychaczy.
- Pragmata
- Pragmata
-
Crimson Desert
Jasne, rozumiem. Miało być MMO, ale zrobili z tego singla i teraz mamy co mamy. Te wszystkie mechaniki "czekania" to ewidentne resztki po starym modelu, a takich kwiatków jest tu masa. Rozumiem jeszcze budowanie obozu jako jakiś opcjonalny bajer, chociaż osobiście nie trawię takich pierdół, ale wpychanie tego do głównego wątku to przesada. Zabija pacing i sztucznie wydłuża grę, nic więcej. Nie wiem jak na PS, ale na Steamie to wygląda tak: główny wątek ukończyło zaledwie 2% graczy. A minęły już przecież trzy tygodnie od premiery. Sporo wyzwań nie mają nawet ułamka procenta.