-
Crimson Desert
@melkorr Niekoniecznie - może być to rdzeń z jakiegoś golema np.
-
Crimson Desert
No właśnie NIE. Tak jak @KrYcHu_89 napisał - to kawałek z Abyss/otchłani. który za pomocą linki można załadować do garnuszka, jeśli fabularnie odblokowaliśmy już taką możliwość. Bizmuth ma zupełnie inny symbol na minimapie.
-
PES 2021
Kupiłem pudełeczko i próbuję znaleźć jakiś fajny Option Patch, ale tyle tego jest, że cholera wie, który brać, no i fajnie, jakby jednak darmowy był. Gra ktoś jeszcze i ma namiary na OF, który można polecić?
-
Zakupy growe!
169zł na allegro lokalnie - cenią się z ostatnim PESem ever
-
Zakupy growe!
Zainspirowany sukcesami polskiej reprezentacji (), zapragnąłem pograć w jakąś wirtualna piłeczkę, a że obecnie na rynku nie ma nic innego to postanowiłem sprawdzić najnowszą odsłonę "fify", czyli EA SPORTS FC 26. Wszystko oczywiście poprzedzone było oglądaniem gameplayów na YouTube, ale dopiero własnoręczne sprawdzenie dało mi pełen obraz beznadziei, w jakiej ta seria trwa od wielu lat. W skrócie - ten sam hokej na trawie co zawsze i za cholerę nie przypomina to prawdziwego meczu. Zrezygnowany postanowiłem wrócić do starych PESów, a że na allegro jakiś "pepik" miał do sprzedania rzekomo "Nową" kopię PES 6 na X360 to zamówiłem, mimo że akurat tej odsłony po najlepszej grze piłkarskiej ever (PES5) nie lubiłem zbytnio - oczywiście przyszła używka, z francuską okładką, połamanym pudełkiem (tu akurat wina kuriera) i pękniętą płytą, więc złożyłem reklamację, odzyskałem kasę, a złom mogę zatrzymać - może kiedyś upoluję sprawną wersję. W międzyczasie odpaliłem ten darmowy wynalazek w postaci eFootball i mimo, że gra się w to dużo lepiej niż w piłkę od EA to jednak jest strasznym raczyskiem, a brak trybów do solowego grania (jakieś tam są, ale bieda straszna) sprawia, że nie ma tam nic, czego szukam. Postanowiłem więc zakupić ostatniego PESa ever czyli eFootball PES 2021 Season Update - teraz tylko poszukać jakiegoś dobrego (i darmowego) Option File w sieci i będzie można pograć jakąś karierę. Ech... Fuck Konami...
- eShop - małe gry, VC, ciekawe promocje itd.
-
Zakupy growe!
Dead on Darkness, SUPER WODEN GP i Scarlet Nexus to zamówienie od Rafała z Press X - Sklep z grami (polecam). GreedFall: The Dying World to brakujący element mojego ostatniego zamówienia z Uniblo - z powodu ogłoszonej przez nacon niewypłacalności, anulowano edycję Deluxe na PS5 (XBOX dostał) i byłem zmuszony zmienić na zwykłą. STARFIELD i The Outer Worlds 2 z MediaMarkt Polska, czyli kolejne xboxowe gierki na PlayStation - gry Bethesdy wciąż nie ukończyłem na XBOXie, więc zakup chyba tylko po to, żeby nie okazało się, że za chwilę gra zniknie, albo osiągnie jakieś kosmiczne ceny, jak Indiana Jones. No i Lost Soul Aside z RTV Euro AGD w promocji za 49zł z darmową wysyłką - oczywiście wysłane w przerośniętym, gumowo-foliowym kondonie bez żadnej wkładki zabezpieczającej, ale całe szczęście obyło się bez uszkodzeń.
-
Crimson Desert
No i właśnie tego nie mogę zrozumieć - czemu tylko Kliff jest główną postacią, a reszta to poboczniaki do free-roamingu? Przecież znając Pearl Abyss i to, jak spermiarsko wyglądają tworzone przez nich babeczki, aż się prosiło o żeńską protagonistkę, albo przynajmniej na możliwość wyboru na początku gry.
-
Indyki & ukryte perełki, które warto znać
Koleś brzmi jak Kliff z Crimson Desert.
-
Crimson Desert
Niestety nie tylko mi, bo trafiłem na wątek na reddicie i jest nas więcej. Niby spoko, bo to tak naprawdę pierwszy poważniejszy błąd u mnie i większość dziwnych przypadłości, o których czytałem, mnie ominęło, ale trochę szkoda, że jednak coś mnie wreszcie dopadło. No cóż, przy tempie łatania kolejnych baboli przez pracowitych Koreańczyków nie boli to jakoś szczególnie mocno, bo pewnie niedługo będzie OK nawet u mnie.
-
Crimson Desert
A miałeś jakiś tracking tej misji? W sensie nad radarem miałeś coś napisane? Bo u mnie jakby jej nie było (w żadnej kategorii w menu też jej nie widziałem), tyle że mam żółte kropki krów do zapędzenia i znacznik na odległości 400 metrów, do którego mam je zapędzić. Na miejscu komunikat "porozmawiaj z facetem", a po wciśnięciu kwadrata niestety lipa.
-
Crimson Desert
Jakby ktoś w pobliżu Demeniss trafił na farmera, który chce, żeby mu krowy na pastwisko zapędzić to niech od razu pójdzie się utopić w pobliskiej rzece i na ekranie zgonu wciśnie kwadrat, żeby się poddać - misja jest zabugowana i nie idzie jej zdać, bo po dotarciu na miejsce i zagadaniu do wskazanego typa (w ogóle to jest dwóch i obstawiam, że jest to błąd) zostajemy "uwiązani" do niego, zero dialogu, zero normalnego grania, tylko kamera przyczepiona w kierunku pastucha. Jakby jednak ktoś się łudził, że mu się uda to nawet w tej sytuacji w pobliżu jest ratująca sytuację rzeczka, w której się można utopić, żeby nie wczytywać save sprzed ch#j wie kiedy
-
STARFIELD
Nie dowozi i to nawet nie chodzi o nudę tylko o to, że akcja rozgrywa się na wielu planetach, pomiędzy którymi przeskakujemy z poziomu menu (loadingi), a większość lokacji generowana jest proceduralnie, przez co nie ma tego uczucia z Fallouta czy Skyrima, że zakładasz cel w kierunku misji głównej, ale po drodze Twoją uwagę odciągnie 5 innych, napotkanych miejscówek i tak zlatuje czas, nawet nie wiesz kiedy. Taki "bethesdowy" typ eksploracji masz w Crimson Desert czy S.T.A.L.K.E.R.2, ale w Starfield masz tylko jego namiastkę niestety. ELITE Dangerous, choć niestety na konsolach wciąż jesteśmy uwiązani do fotela naszego statku.
- Boomer Horror - hidden gemy & niszowe horrory
-
Crimson Desert