-
Forza Horizon 6
Przy jedynce to się zgodzę (numer jeden pod każdym względem, nie tylko ścieżki dźwiękowej), ale dwójka miała dla mnie strasznie bezjajeczny soundtrack, z którego absolutnie nic nie utkwiło mi w pamięci (a godzin mam tam natrzaskane najwięcej), a w takiej FH6 już sporo utworów wpadło mi w ucho i świetnie się przy nich śmiga.
-
inFamous: Second Son
Nie "dobre dialogi i narrację" i nikt nie pisał o "wynalezieniu", tylko że mocno podniósł poprzeczkę, fabularyzując nawet jakieś gówno-questy typu "przynieś 5 jabłek", dzięki czemu nie ma takiego rozstrzału między wątkiem głównym, a aktywnościami pobocznymi.
- Growe Szambo
-
007 First Light
No ja chciałem, żeby to był kandydat do GOTY dla mnie, zwłaszcza po tych wszystkich spustach i ocenach rzędu 9/10, ale póki co (statek piratów i Lenny Kravitz) to dla mnie takie solidne 7/10. Postacie fajne, historyjka średnio angażująca, ale w klimacie bondowskim, więc może być, rozgrywka mocno hitmanowa (połączenie z Uncharted można włożyć między bajki, bo większość efekciarskich scen się tu zwyczajnie ogląda w przerywnikach, zamiast w nich samodzielnie uczestniczyć), model jazdy słaby, walka wręcz drewniana i toporna w ch#j (mimo, że otoczenie fajnie się sypie), a tempo mocno nierówne i póki co większość gry to praktycznie symulator chodzenia z okazjonalnym wciśnięciem jakiegoś przycisku - ma to swój urok, ale z takich szpiegowsko-efekciarskich klimatów to milion razy bardziej wolę Splinter Cell Blacklist np.
-
007 First Light
Trochę tak, ale na to niestety złożyły się lata wpierdalania lewactwa i "woke" do gier, że teraz bez zaznajomienia się z tematem (bo po dostępnych materiałach z góry zakładamy, że jest tak jak nam się wydaje) nie sposób stwierdzić, czy znów nie mamy do czynienia z czymś w podobnym stylu. Nie ma co się dziwić ludziom, że występuje reakcja obronna, choć oczywiście miło by było, gdyby jeden z drugim najpierw sam się przekonał, czy nie dokonuje błędnej interpretacji.
-
Crimson Desert
Chmury mają ten sam problem co te z AVATAR Frontiers of Pandora i faktycznie lepiej w górę nie patrzeć
-
Zakupy growe!
Smuggler? To ten co teraz na fb wrzuca te wysrywy o wojnie na Ukrainie, pisane przez ChatGPT, a jak mu napiszesz, że tego bełkotu się nie da czytać to reaguje jak zwykły gimbus? No faktycznie autorytet godny zakupu autobiografii.
-
Platinum Club
- Crimson Desert
Niekoniecznie - po prostu wcześniej nie było takiej opcji i dodali w patchu (dlatego liczę, że kiedyś dodadzą oswajanie kobiet).- Evercade retro handheld i stacjonarka
Czekam jak na zbawienie - to będzie mój pierwszy handheld. Tego bezprzewodowego pada z analogami też będę musiał kupić. Ogólnie to Evercade (VS) kupiłem i odpaliłem zaledwie parę razy, po czym wróciło do kartonu i tak sobie leży w szafie. Teraz, kiedy w robocie mam od cholery czasu na opiedzielanie się to taki przenośniak wjedzie jak złoto i będe mógł pograć w zakupione tytuły. Mam nadzieję, że te dwie części Duke Nukem w TPP skorzystają na tych analogowych gałkach - właśnie to mnie przekonało do zakupu.- Właśnie zacząłem...
Kurde, sprytne - ja też zacząłem First Light A tego inFamousa jeszcze chyba w folii mam - miałem straszny przesyt serią i osobiście nie chciałbym, żeby robili kolejną część, bo już Second Son był męczący i poza graficzką znów dostaliśmy dokładnie to samo, tylko z innym zestawem mocy i nowym, amerykańskim miastem. Co prawda kolejnej Tsushimy też już bym nie chciał, bo Yotei jest zupełnie zbędnym dodatkiem do japońskiej przygody Sucker Punch, ale zdecydowanie wolałbym, żeby poszli teraz w nowe IP, zamiast wracać do tej wyeksploatowanej marki (co oczywiście nie zmienia faktu, że kiedyś muszę ograć przygody Fetch).- Platinum Club
Nic nie zmienili - SAROS to gra z PS5 i tak wygląda platynowy screen w grze z tej platformy, a RE0 masz na PS4 i tak właśnie wyglądają platynowe screenshoty z poprzedniej generacji, wbijane na PS5. A tak w ogóle to mega gratki, zajebista zdobycz - zazdroszczę samozaparcia - jeszcze nigdy żadnego Residenta nie splatynowałem.- 007 First Light
PS5 ogólnie słabo u mnie współpracuje z wi-fi (innej opcji póki co nie mam). XBOX zawsze stabilnie, a na PS5 jak coś się aktualizuje to wywala internet w routerze np. Odnośnie "woke" no jakoś nie zauważyłem zbytnio - ok, w pracowni Q jest od cholery bab, które są mocno "ubisoftowe", a wśród naszej grupki rekrutów jest jakiś brzydki babochłop, ale ogólnie jestem zaskoczony atrakcyjnością kobitek na plus, a ta cała C.... (w życiu nie spotkałem się z takim imieniem, więc mam problemy z zapamiętaniem) z naszej ekipy to naprawdę fajna dupeczka. No i James ma magnes na laseczki, lgną do niego, bajerkę ma dobrą, zalicza jedną dość szybko, dziewczyny komentują jego wygląd, więc jest dobrze.- 007 First Light
Wk#rwia mnie to wywalanie z sieci co jakiś czas. Nie jest to jakieś nagminne, ale po prostu drażni mnie to "always online" dla gry stricte singlowej. W HITMANach też tak było?- Pragmata
- Crimson Desert