-
Arc Raiders
To nie wchodźcie na xboxowy czat tylko gadajcie w grze normalnie - wtedy po wciśnięciu krzyżaka w dół normalnie gadasz do wszystkich na mapie.
-
Właśnie zacząłem...
Kuźwa, jak ja bym chciał, żeby to i Beyond Divinity wydali w jakimś packu na obecne konsole Może kiedyś kupię jakiegoś lepszego lapka to dam radę nadrobić bez łaski Larianów.
-
Jakie pierwsze Trophy / Achievment taki cały rok
- Zakupy growe!
LA COSA to prawie jak nasze "COŚ"- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Rzucaj ksywą, nie pyerdol Ale mimo, że były to tytuły łatwe i nie najwyższych lotów to nadal były GRAMI, a teraz masz zwyczajne apki do wbijania trofeów, które nawet gameplayu nie mają - jakieś skaczące burrito, albo inne majonezy. Pamiętam, jak za czasów PS3 kręciło się bekę z "gównowbijaczy", mających na profilu Hankę właśnie, albo innego ORC Slayera - dzisiaj te tytuły to wręcz arcydzieła przy tym szajsie, którym ludzie sobie profile zaśmiecają.- GOTY 2025 - forumkowy ranking
GOTY 1. Clair Obscur: Expedition 33 - wszystko zostało już napisane, cudowna gierka. 2. Hell is Us - mimo tego, że byłem kupiony od pierwszych zapowiedzi, mega zaskoczenie, jak dobry jest to tytuł. Niestety przeszedł zupełnie bez echa, a szkoda bo miło zagrać w coś, co nie traktuje gracza jak debila. 3. CRONOS The New Dawn - podręcznikowy wręcz przykład świetnego survival horroru od blooberków - pięknie się nam rozwinęli i czekam na więcej ich twórczości. Wyróżnienie dla ARC Raiders, ale to "tylko" gierka multi, a takie z automatu GOTY u mnie nie zdobędą. Niemniej jednak zajebisty tytuł i masa świetnych wspomnień zabranych z powierzchni do Speranzy. Niestety nie zdążyłem zabrać się za Kingdom Come Deliverance 2, ale wierzę, że byłoby wysoko w moim rankingu, gdybym się tak nie ociągał. Średniak Roku - Atomfall Rozczarowanie roku - Death Stranding 2 - na pewno bardzo dobra produkcja, a jednak poczułem się na tyle zawiedziony, że po niecałych 20h wywaliłem z dysku i nie wiem czy wrócę. @Kmiot idealnie opisał, co mi w tym sequelu nie pasuje, więc odsyłam do posta powyżej. Ghost of Wokei również mocno mnie zawiodło - nie mam pojęcia, po co w ogóle to powstało Myślałem też nad MAFIA The Old Country, ale po tym tytule i tak zbyt wiele sobie nie obiecywałem. Najbardziej wyczekiwany tytuł 2026+ - dwie polskie gierki - Blood of the Dawnwalker i HOLSTIN Na czym grasz? - w 2025 głównie PS5 i bardzo rzadko XSX- Arc Raiders
Chyba naprawili niektóre pucharki, bo ziomek wczoraj pochwalił mi się złotkiem za ubicie Królowej.- Konsolowa Tęcza
Też gracie na PlayStation?- własnie ukonczyłem...
Kuźwa, Panie @Kmiot - już nie raz to pisałem, ale powtórzę po raz kolejny - takiej lekkości pióra, umiejętności malowania obrazów słowem i ogólnie "warsztatu recenzenckiego" jak Twoje, mogą pozazdrościć Ci pismaki z jakiejkolwiek gazetki czy strony internetowej- Zakupy growe!
A Vanguard i ten Rising Sun to nie było to samo? Bo w Vanguard grałem i było spoczko, a ten Rising Sun to mi się wydawało, że to jakaś inna wersja Vanguard.- Arc Raiders
Dobrze Ci się wydawało - to tylko kosmetyczne "zawieszki" na plecak.- ExeKiller
- Arc Raiders
Kolega @Kangus w tym poście zawarł całą esencję ARC Raiders i jak ktoś nadal nie rozumie, co w tej grze niesamowitego to faktycznie nich sobie da spokój. 90% zajebistych wspominek ma się właśnie z proximity-chatowych interakcji z innymi graczami i jak ktoś próbuje tu uskuteczniać jakieś The Division, latać solo, a do napotkanych graczy co najwyżej użyć jakiejś emotki to zdecydowanie nie tędy droga. Choć mam znajomka, który podobno lubi gierkę, a nic nie gada do ludzi i w trakcie grania... słucha muzyki czy innych podcastów - nie mam pojęcia, jak można w ten sposób czerpać jakąkolwiek frajdę z grania, ale najwyraźniej są i takie dziwaczne jednostki- Arc Raiders
Czyli wyraźnie nie jest to problem z grą, która "udaje kogoś kim nie jest" tylko z osobistymi oczekiwaniami, które nijak mają się do tego, czym gra jest. Wzdychacie do The Division podczas, gdy od początku było wiadomo, że ARC Raiders będzie takim jednym wielkim Dark Zone i tyle. To jest extraction shooter - wpadasz, lecisz do celu, zbierasz co trzeba, eliminując zagrożenie i z łupem w plecaku uciekasz, by całość powtórzyć następnym razem - tyle.- Arc Raiders
Tak czytam i widzę, że niektórzy w grach muszą mieć niesamowitą fabułę nawet w looter-shooterach. Jasne, że ta gra to zajebiście prosty koncept, ale podany w taki sposób, że najwyraźniej wystarcza dla wielu osób - tu liczy się ten właściwy gameplay loop, a nie jakieś planowanie na zaś. To nie survivale z budowaniem bazy i zbieraniem na przyszłość, bo tu się gra tu i teraz dla przygód a nie dla jakiegoś nadrzędnego celu. - Zakupy growe!