Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wredny

Senior Member
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  1. Wredny odpowiedział(a) na Chewie temat w Ogólne
    Tadzik spędza walentynki, broniąc jakiegoś flopa online, zamiast wyjść gdzieś na miasto z chłopakiem
  2. Wredny odpowiedział(a) na Chewie temat w Ogólne
    Podobno gierkę sprawdziło ponad 2 miliony graczy, spędzając w niej średnio 91 minut na sesję (co przekłada się na 3,5 meczu), więc to nie tak, że nikt nie dał jej szansy - po prostu była na tyle słaba, że nie udało się jej tych graczy przy sobie utrzymać. I mega śmieszą mnie te jazdy "tadzików", że przez toksyczną społeczność małe studio dostało po dupie. Po pierwsze narracja o niezależnym developerze była fałszywa, skoro finansował ich Tencent, po drugie mieli zajebistą pomoc od wszelkiego rodzaju mediów, którzy stawali w obronie gierki przed tymi "toksykami", a po trzecie dostali zajebistą reklamę na TGA - w przypadku nowej, nieznanej marki to wręcz jak granie na czitach, więc jakiekolwiek żałowanie tego tytułu jest żenujące - po prostu była chujowa, wyglądała jak zrobiona przez AI, design postaci jak z generatora fortnajtów i tyle...
  3. Wredny odpowiedział(a) na Czezare temat w Ogólne
    Luke chwali poziom dopracowanka, szczegółowość i masę możliwości, z których nie wszystkie są wyjaśnione - gra nie prowadzi za rękę, więc masa osób może się zaciąć. Podobnie z walką - też nie wystarczy mashować przyciski, więc można się odbić.
  4. Od razu mi się Snake w MGS3 przypomina, kiedy w jaskini Eva go kokietuje, a ten nerd się pistolecikiem podnieca - Japońce to jednak mają te swoje krindżowe jazdy i trzeba brać na to poprawkę Ale żeby nie było to akurat w Requiem Grace jest postacią, od której wręcz czuć ten strach i niepewność, w czym oczywiście pomaga świetna robota, którą odwala kobitka ją odgrywająca.
  5. Wredny odpowiedział(a) na ASX temat w Xbox Series X|S
    Pewnie wzorem innych wypustów od Bethesdy na płycie tylko instalka
  6. Zwierzak był zbyt disneyowsko słodki, owszem, ale jakoś wszystko mi tak się ładnie spinało, że chyba przestałem oczekiwać i przyjąłem ten film takim, jaki jest. Zabieg językowy ładnie wytłumaczony, więc uważam to za sprytne rozwiązanie. Ryjec Deka był słaby, ale był też wytłumaczony fabularnie, że to taki "niedorozwój" wśród Yautja - ten PREYowy za to wyglądał jak koń i nawet pod maską się nie mieścił. Mimo wszystko wolę disneyowskiego Predaloriana ze słodkim zwierzaczkiem niż wyemancypowaną indiankę, której non-stop wszyscy dopierdalają, żeby tylko sfabrykować jej motywację do pokazania im, jak bardzo się mylą.
  7. Podobnie jak polskie dubbingi, nie interesują mnie takie "bonusy" - film oglądam tak, jak został stworzony i odegrany, a nie z jakąś nakładką, więc dla mnie to tylko ciekawostka na miarę dodatków na płycie BR - film jest po angielsku.
  8. Przez ostatni tydzień robiłem sobie maraton Predatorów (włącznie z AvP), właśnie po to, żeby obejrzeć najnowszą odsłonę, zakupioną jakiś czas temu. Jedyneczka to wiadomo - mistrzostwo, film, który praktycznie się nie starzeje, idealne dawkowanie kosmity, trzymanie w napięciu, ikoniczna ekipa i Arnold. Dwójka to taki trochę RoboCop, tyle że z Murtaugh w roli głównej - doceniam za znaczące rozbudowanie lore, ale jest strasznie przerysowany i ciężko się dziś ogląda te kreskówkowe wręcz strzelaniny na ulicach, komicznie poubieranych gangoli, Jamajczyków z jointami wielkości bochenka chleba i Danny'ego Glovera, żywcem wyciągniętego z Zabójczej Broni, który gra dokładnie tę samą postać, co w tamtej serii. Słabiutki film, który źle się zestarzał, ale obejrzeć trzeba, bo sporo dodaje do uniwersum. PREDATORS to powrót do jedynkowych klimatów tyle że z twistem, jeszcze więcej dodanego lore, ale znowu strasznie brak tu jakiegoś wyrazistego protagonisty, bo "Pianista" wygląda komicznie, próbując grać milczącego twardziela. Technicznie za to film jest świetny, zajebiste zdjęcia, dobre efekty, kilka ciekawych pomysłów i ogólnie to druga najlepsza część mimo wszystko. The PREDATOR do niedawna uważałem za straszne gówno, ale po ostatniej powtórce trochę mniej surowo go oceniam. Owszem, to nadal najsłabsza część i takie 5/10, ekipa chujowa na maxa, żenujące żarty, a do tego straszne zachłyśnięcie się kategorią Mature, bo przekleństwa latały co chwilę, całkowicie pozbawiając je mocy czy fajności, pomysł z autystycznym dzieciakiem też nienajlepszy, podobnie jak z super mutantem, polującym na inne Predatory w towarzystwie piesków, no i ten strój Iron Mana na końcu - strasznie głupie. Ale było tu też sporo fajnej brutalności, jedne z najlepszych finisherów w serii, więc mimo wszystko nie będę na tę odsłonę srał tak bardzo, jak do tej pory mi się zdarzało (ale to nadal jest najgorsza odsłona, żeby nie było). PREY, dzięki słabości poprzedniej odsłony, wydawał się mi (i chyba ogólnie ludziom) dużo lepszy niż był w rzeczywistości, ale nadal podtrzymuję moją ocenę 6/10. Początek mega wk#rwiający, lewackie pierdolenie i przenoszenie dzisiejszych urojeń na indiańskie plemię w osiemnastym wieku, które skutecznie wybijało mnie z wczuwki i uniemożliwiało zapałanie sympatią do bohaterki. Do tego zero postaranka, indiańce nawijający współczesną mową, jak jakieś tiktokowe nastolatki i prostacka wręcz konstrukcja fabularna ("twój brat jest wspaniałym wojownikiem, nigdy mu nie dorównasz, bo jesteś słabą kobietą, więc do garów i prać gacie w rzece", "tak? to kurwa czekajcie, ja wam pokażę!"), no ciężko jest, gdy się nie sympatyzuje z protagonistą. Całe szczęście w drugiej połowie filmu, jak już mieliśmy to za sobą to było dużo lepiej, choć pod koniec znów się sypło, kiedy Predator okazał się debilem, najwyraźniej nie kumającym zasad działania własnego sprzętu. W każdym razie pomysł był świetny, znowu rozbudowane lore, dodatkowy sprzęt, fajne sceny zabijanka i tylko ten ryj dredziaża jakiś taki zmutowany. No i dziś zaliczyłem PREDATOR Badlands... Zapowiedzi niepokoiły mnie silnym kobiecym androidem, pizdowatym, młodym predatorem, kategorią PG13 i ogólnie serialowym pochodzeniem tego filmu, a do tego w opiniach często przewijało się określenie "kino familijne"... No i mimo tego wszystkiego stwierdzam, że to bardzo fajny film, przy którym naprawdę zajebiście się bawiłem. Czy android wkurwia? Owszem, na początku dość mocno, laska zdecydowanie jest zbyt ludzka, ale później jest już spoczko i da się ją lubić. Czy mamy tu "kino familijne"? Znowu - tak. To całkiem cieplutka opowiastka disneyowskiego typu, na dodatek mająca sporo humorystycznych zagrywek i wiecie co? Podobało mi się to i wiele razy się uśmiechałem, mimo że zupełnie nie tego oczekiwałem po filmie z "PREDATOR" w tytule. Kategorię wiekową sprytnie obeszli, dając nam same zmyślone stwory i syntetyki, dzięki czemu krew nadal się lała, ale była innego koloru niż czerwony. Więcej tu klimatu Star Trek, AVATARa i Gwiezdnych Wojen, aniżeli serii, którą Badlands ma w tytule, ale jakoś zupełnie mi to nie przeszkadzało, a wręcz cieszyłem się, że ktoś miał jaja zrobić z marką coś świeżego. Zakończenie też ma idealny cliffhanger i mam nadzieję, że pociągną wątek, bo przed tym seansem sam zastanawiałem się nad pewną kwestią którą najwyraźniej kontynuacja może nam wyjaśnić. Tak szczerze powiedziawszy Badlands to słaby Predator (w sensie, że raczej nie zaspokoi rządzy krwi, której spodziewają się wieloletni fani marki), ale jako film sam w sobie to naprawdę udany eksperyment w obrębie tej franczyzy i podobało mi się dużo bardziej niż woke-indianka.
  9. Wredny odpowiedział(a) na Shen temat w Resident Evil
    Ja chciałbym pochwalić doskonałą wręcz grę aktorską tej babeczki - nie myślałem, że doczekam Residenta, w którym będę chwalił aktorstwo, ale zwyczajnie muszę, bo dziewczyna kapitalnie oddaje emocje, a cut-scenki z jej udziałem to mistrzostwo.
  10. Teraz to nie ma co dywagować, bo ich zamknęli, ale uważam, że skoro byli gotowi pociągnąć coś totalnie autorskiego to i na taki remake byłoby ich stać - niestety nigdy się nie dowiemy, dzięki Hulstowi i reszcie korpo-odklejeńców.
  11. Dlatego napisał "REMAKE"
  12. Wredny odpowiedział(a) na Figuś temat w Ogólne
    Oderwałem się na chwilę od Residenta, żeby sprawdzić ten Marathon i musze przyznać, że całkiem spoko to jest. Trudne, wymagające i nie wybaczające błędów, ale wygląda na to, że może być fajna gierka. Na pewno ma jedną zasadniczą przewagę nad Arc Raiders - jest w FPP, a to zawsze plus w gierkach PvP.
  13. Wredny odpowiedział(a) na Shen temat w Resident Evil
    Czyli jakiś bug, bo co ja mam zrobić to się domyśliłem w ułamku sekundy, ale od 20 minut nie potrafię tego wykonać, gdyż gra nie pozwala dosunąć mi wózka do ściany, a wcześniej nie da się na niego wspiąć OK, nie ma prompta wspinaczki z pozycji przykucniętej - nie pomyślałem o tym.
  14. Wredny odpowiedział(a) na Shen temat w Resident Evil
    Ledwo co liznąłem, więc chooya jeszcze widziałem, a już utknąłem w zajebiście dziwnym momencie - Grace ma podstawić wózek pod półkę, żeby sięgnąć skrzynkę - k#rwa, to ma być co do milimetra w którymś konkretnym kierunku? Do ściany nie mogę, bo niewidzialne pole siłowe zabrania, więc co do chooya? Już mnie k#rwica strzela, że od 15 minut bawię się w kotka i myszkę, w międzyczasie kombinując z tym yebanym wózkiem...
  15. Wredny odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Nie będę oryginalny, jeśli wrzucę Residencika, ale mój ma spore towarzystwo. Starszą odsłonę mam już premierowo na XSX, ale cała reszta jest na konsoli Sony, więc i ósemka od Pana Dawida z PB musiała wlecieć do kompletu. Odświeżonego fear effecta z LRG przegapiłem, ale całe szczęście Dave ogarnął, pamiętał i dał mi znać Oprócz obecnej generacji coś na starsze sprzęty - Far Cry 2 do ogrania we wstecznej - może wreszcie uda się ukończyć. No i dwie gierki z jajowatą piłką - podobno najlepsza gierka na licencji NFL, jaka kiedykolwiek powstała, czyli ESPN NFL 2K5, oraz MADDEN NFL 11, określany ostatnim dobrym Maddenem - jakoś tak ostatnio mam fazę na te amerykańskie sporty i czasem wleci jakiś meczyk. Bonusowo parę pudełek, nie związanych z gierkami: Całkiem fajny film i trochę świetnej muzy

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.