Zjadłem śniadanie, mama pokroiła arbuza, teraz biorę się za granie. A Wy co? Praca? Szkoła? Nawet mi Was nie żal.
Miałem wczoraj koszmar senny, mianowicie śniło mi się, że skończyło mi się członkowstwo xbox live. Od rana byłem nieźle wkurzony, mama pytała czy wstałem lewą nogą z łóżka.
Catherine > The Lasf of Us. Chcesz podyskutwać pokaż że też wbiłeś 3x platynę w C.
NFS Hot Pursuit - fajna, skillowa gierka, ale za ten homo soundtrack powinni ich powiesić. Dobrze, że gram na X360 i podłożyłem sobie Suicidal Tendencies.
Kakałko, kapcioszki i Zelda? To dla gości identyfikujących się z pewną częścią od roweru. Zmrożone Mointain Dew, Crunchips, spliff i Call of Duty Ghosts - doskonałe święta.
Game of Thrones od Telltale - boże, jaki szrot. Powinni ostrzegać przed zakupem, bo jeśli nie widziałeś serialu to za cholerę nie ogarniesz o co chodzi.
Przysiadłem dzisiaj do Hardline. Zostały tylko trzy misje. Świetna gierka, naprawdę polecam ją każdemu.