Pograłby już na tym nowym Xboksie. ALEZ TO BĘDZIE WYPAS SPRZĘCIOR. MONUMENT.
ale przystojniak!
Czy ma ktoś może zdjęcie Phila Spencera w wysokiej rozdzielczości nadającej się do druku? Potrzebuję zamówić plakat w dużym formacie do mojego Game Roomu.
Kurrrrrrrrrrrrrrde ale POZAMIATAJĄ tym XBOKSEM
Od poniedziałku wbiłem w VII pięć godzin. No nie wiem co tak słabo, zmuszam się, żeby grać dalej. Tłukli tego remake ile, pięć lat? Idziesz po sznurku i oglądasz cutsceny. System walki głęboki jak w Dynasty Warriors, wciskasz X i się dzieją cuda (no, Dynasty ma chociaż dynamikę). Lokacje? Szaro-bure korytarze, powtarzalne do bólu, bez charakteru. To jest gra na 6 max i to wyłącznie za względny rozmach i sentymenty.
Death Strading? Pomysł szalony, wykonanie genialne. Tylko Kojima mógł to tak zrealizować. I nareszcie można przyzwoicie pograć bez ciężaru lore MGS (Mega Guwnianej Serii).
Bad North z Gamepassa - polecam. Na pierwszy rzut oka straszna pierdoła, ale system rozstawiania ludków jednak ma głębie. Za darmo zagrać? Jeszcze jak. Spencer Ty wariacie!
Siedem stów za klawiaturę, z której po delikatnym muśnięciu odpadają klawisze. Ahhhh PC GAMING i sprzęt od corsaira. TFU.
Xbox? Maszyna do Gamepassa. Doskonały wynalazek. Pan Spencer dał GRACZOM wspaniałe możliwości. PS4? Niesamowite EXY, tony japońszczyzny, doskonały sprzęt do salonu. Switch? Niesamowity kombajn, deweloperzy i wydawcy ZWARIOWALI, tony cudownych gier, przenośność. Ahhh dobrze być graczem.