-
Osiągnięcia (Achievements)
Taki fajny w zamyśle system, a tak został zepsuty przez obu platform holderow otwierając wrota dla gownogier. Nie da się rywalizować w rankingu przegranych bez grania w te crapy. Era 360 to byli czasy, trzy xboksy podpięte do jednego telewizora, po jednym z każdego regionu i importowanie gierek z całego świata. ZAJAWKA. Człowiek młodszy był i miał więcej czasu. Tęsknię.
-
Osiągnięcia (Achievements)
W cytowanym poście masz już odpowiedź na swoje pytanie: Gdyby mi zależało na punkcikach, byłbym w topce rankingu przegranych - tych gierek jest już pewnie z kilka tysięcy, kupić i przeklikać to żadny wysiłek ale po co? Z cyferek bawię się już głównie w completion percentage na obu systemach (PS/XB) - title updates wliczają się w procentaż. Wymaksowane ostatnio gry, które naprawdę sprawiły mi dużą frajdę, to na przykład to:
-
Osiągnięcia (Achievements)
Ja zrobiłem maraton z tymi gowienkami kilka lat temu. Dostałem wtedy od Microsoftu Series X i rok gamepassa. Nigdy więcej. Teraz czasem wbije jakiś title update z tych gownogierek ale więcej nie dokupuje. Od kiedy rynek został zalany śmieciem przestałem patrzyć na acziwmenty i trofea w kontekście nabijania byle więcej. Jak gra mi się podoba to gram. Dziś bez problemu można wbić milion GS w miesiąc. TA ratio prawdę Ci powie.
- SONY TV
-
grał kto w taką grę COLD FEAR?
grał kto w taką grę COLD FEAR?
-
Gdy żona zapytała mnie, dlaczego sprzedaję część swojej kolekcji odparłem tylko, że w
Gdy żona zapytała mnie, dlaczego sprzedaję część swojej kolekcji odparłem tylko, że wolę sfinansować z tych gratów mieszkanko wakacyjne w miejscowości NAHA, a nie patrzeć jak plastikowe pudełka się kurzą.
-
PSX/gry Japonii (PAL-NTSC)
Brak kolorów w przypadku DC/PSX jeśli TV CRT nie obsługuje sygnału NTSC załatwisz kablem RGB - i tu szczerze mówiąc kabelki z aliexpress za grosze naprawdę dają radę (choć mam też customy składane w EU). Gier europejskich w Japonii nie kupisz (nie miałoby to zresztą sensu). Ze 20 lat temu byłem w sklepie z importami z US ale to ciekawostka, nie reguła - mają wystarczająco dużo swoich rzeczy, w ojczystym języku. Jeśli bardzo chcesz przywieźć sprzęt, to pamiętaj o transformatorze napięcia w Polsce - ewentualnie można wymienić sekcję zasilania na 220V. Konsole najlepiej byłoby przerobić chipem (PSX), a Dreamcastowi wgrać bios region free (choć boot disc dźwignie większość gier, nie wszystkie ale większość). Bez modyfikacji hardware pewnie można coś zdziałać Action Replayem (kolega tak odpalał piraty/importy w latach 90s) ale nie mam z tym doświadczenia.
-
dokańczam sobie clear obscure i trzeba było muzykę wyłączyć bo tego wyjca z worldmapy
dokańczam sobie clear obscure i trzeba było muzykę wyłączyć bo tego wyjca z worldmapy po 10 minutach nie da się słuchać
-
Budowa Domu
W cenie dużego mieszkania w mieście wojewódzkim masz piękny dom o znacznie większej powierzchni, na plus nikt nie łazi nad głową/za ścianami. Gratulacje, bo wykończenie topka i mocno zazdroszczę
-
- Skate Story fajna muzyczka i graficzka ale te wysrywy dialogowe to trzeba wybierać sk
Skate Story fajna muzyczka i graficzka ale te wysrywy dialogowe to trzeba wybierać skip cutscene, bo bełkot okropny xD- C-R-T
- Zakupy growe!
Steam =/= inne platformy. Jak ktoś kupował cyfrę na Wii i (częściowo) X360 to wie, o czym piszę. Odepną wsparcie sieciowe dla starszych konsol i tyle będzie ze ściągania patchy. Dziś wydanie małego rzutu na fizycznym nośniku jest dużo, dużo tańsze niż nawet 5 lat temu. To tak jak z produkcją niszowych albumów - możesz sobie niedrogo klepnąć rzut 500 winyli/tłoków, bez większego problemu.- Zakupy growe!
Listę w Excelu prowadziłem dla LRG w czasach, gdy zamawiałem od nich gry, żeby niczego nie zgubić - na niektóre 'premiery' czekało się rok, półtorej. Pamiętam jak jedno zamówienie (bo można było zlecić trzymanie gier na kupce w magazynie) było na ponad rok zablokowane przez premierę Pixel Junk Monsters 2 - support nic nie mógł zrobić, trzeba było cierpliwie czekać, a potem i tak wysłali mi wybrakowane zamówienie (bez jednej gry) i musiałem się z nimi szarpać . Możliwe, że wspominasz też o innej liście, gdzie ludzie z reddita ewidencjonowali wszystkie fizyki na Switcha. Tu wypadłem już z obiegu całkowicie. Teraz w LRG biorę raz na kilka miesięcy grę-dwie, jeśli faktycznie mnie zainteresuje. Widzę, że po drodze było kilka afer odnośnie patchowania ich gierek (download required), a sam model biznesowy budzi u mnie sporą niechęć. Natomiast co do reguły unikam wszelkich edycji deluxe z przypinkami, naklejkami, śmieciami - te boxy zajmują niepotrzebnie miejsce i burzą koncepcję biblioteki, a nie lubię bezużytecznego szpeju.- Zakupy growe!
Teraz pudełka na PS4/PS5 to jak parę lat temu gry na PC, instalator na płycie i klucz STEAM na instrukcji. Potem już całkiem darowali sobie płyty (i dobrze, po co produkować śmieci). Od czasu do czasu widzę, jak kolekcjonerzy gier PC, próbują sprzedać swoje hity bez klucza aktywacyjnego, 30 gier za 150zł i nikt nie chce. Tu przewagą konsoli jest brak jednorazowych kluczy ale tak jak zaczęto delistować gry z cyfrowej distro, tak zaczną w końcu wywalać 'instalki' i patche z serwerów, bo po co to trzymać w nieskończoność dla kilkudziesięciu entuzjastów. Nie mówię nawet o grach dostępnych w cyfrze po 5-30zł, które lądują w pudełku DELUXE z jakimiś naklejkami, breloczkami i innym gównem z chin, z wyceną typu 179zł i ludzie się cieszą, że jest taniej niż 329zł (czy ile teraz MSRP wynosi). Zbieranie na nowe platformy to niezły heroizm, są już chyba nawet ekipy w internecie, co robią listy, która gra jest na płycie, a która ma tylko licencję. - Skate Story fajna muzyczka i graficzka ale te wysrywy dialogowe to trzeba wybierać sk