-
Gry dekady 2020-2029
I co z tego? Obecna generacja konsol zaczęła się rok wcześniej. Widziałem podobne wątki na forum z poprzednich dekad z rokiem zero jako tym początkowym. Rzeczywiście nie jest to poprawne, ale akurat w tym przypadku gdy konsole Microsoftu i PS5 debiutowały w 2020 roku jak najbardziej wskazane.
-
Gry dekady 2020-2029
Witam wszystkich forumowiczów. Mamy 2026 rok. Jesteśmy zatem w połowie obecnej dekady. Do jej końca zostało raptem pięć lat. To dobry czas, by zacząć dyskusję na temat tego jakie naszym zdaniem są najlepsze gry wideo wydane od 2020 roku do dzisiaj. Jest to temat dla nowicjuszy w tym temacie, szukających growych inspiracji oraz dla starych wyjadaczy, którzy z niejednego pieca chleb jedli. Jeśli będzie tu jakiś odzew, to możemy wspólnie przygotować taką listę (z rocznymi updejtami albo z końcowym, za kilka lat). Moja może posłużyć jako przykład. Nie należy jej jednak traktować jako coś ostatecznego, bo jest to też częściowo kupka wstydu gier, do których muszę dopiero siąść na dłużej i na pewno jeszcze zmienię zdanie na ich temat. Pewne rzeczy już się jednak w niej nie zmienią. Zasady są proste. Wymień twoim zdaniem najlepsze gry tej dekady. Możesz typować wszystkie gry wideo, pod warunkiem, że są to gry wydane od pierwszego stycznia 2020 roku. Można tu głosować na porty, remastery, dodatki, mody, a nawet nieoficjalne polonizacje, czy gry wydane wieki temu, które na Zachodzie pojawiły się dopiero po dwudziestu latach. Nie obchodzi mnie na czym gracie. Może to być nawet kalkulator, ale jak już gracie na tym kalkulatorze, to dajcie znać co tam warto ograć. Może sam sprawdzę później te gry. Można podać dowolną liczbę gier dekady, ale w przypadku ewentualnego wspólnego zestawienia policzę tylko 25 lub 50 pozycji, w zależności od zainteresowania tematem tutejszych graczy. Każdy może przygotować podobne zestawienie-przypominajkę gier, które chce skończyć do 2029, albo takich, które już skończył i są to jego/jej zdaniem najlepsze gry dekady. Wystarczy wejść na stronę Topsters 3 i hula dusza, piekła nie ma. Do dzieła.
-
squaresofter obserwuje zawartość Gry dekady 2020-2029
-
GOTY 2025 - forumkowy ranking
Piękny to był rok w giereczkowie. Nie pamiętam, abym kiedykolwiek wcześniej ograł tyle gier wydanych w jednym roku kalendarzowym, a nie ukończyłem nawet połowy tych co chciałem. GOTY: 1.Clair Obscur: Expedition 33 (XSX) 2.Silent Hill f (PS5) 3.Split Fiction (PS5) 4.Donkey Kong Bananza (NS2) 5.Hades 2 (NS2) 6.Sektori (PS5) 7.Blue Prince (PS5) 8.Monster Hunter: Wilds (PS5) 9.Mario Kart World (NS2) 10.Atelier Yumia (PS5) Średniak roku: W sumie każda pornogierka bez fabuły i nastawiona na sekscenki by tu pasowała. Rozczarowanie roku (i dekady): Zdecydowanie Microsoft, który wyrzucił piętnaście tysięcy ludzi na bruk, skasował gry, na które ludzie czekali latami i zakopał pod ziemią dwadzieścia pięć lat historii marki Xbox. Najbardziej wyczekiwany tytuł 2026: Nioh 3 i remake Project Zero 2. Na czym grasz? Gram na wszystkim. Wystarczy spojrzeć na mój profil. W tym roku udało mi się zrobić coś czego nigdy nie planowałem, a więc zaliczyć przynajmniej jedną grę na każdy system Microsoftu, Sony, Segi i Nintendo. Świetnie się przy tym bawiłem.
-
własnie ukonczyłem...
Gears of War Reloaded Kiedyś Girsy to był prawdziwy pokaz mocy Xboxa 360. Dziś jest to jeden z gwoździ do trumny marki Xbox.
-
Zakupy growe!
-
własnie ukonczyłem...
Atelier Yumia na PS5. To mój pierwszy Atelier ukończony w życiu. Cóż mogę dodać? Alchemia jest jak cebula. Jak ktoś nie wierzy, to zawsze może zajrzeć do mojej recki na ten temat. Alchemia jest jak cebula Wbrew temu co uważa wielu graczy, postapo nie kończy się na Falloucie, STALKERZe i Metro. Japończycy potrafią zrobić dobrą grę w tych klimatach, nawet jeśli przykryją to warstwą słitaśnej historii o alchemii.
-
Zakupy growe!
Ano mistrz. Jak mi się zrobiło krótkie spięcie w Xboxie i spalił mi się sprzęt, to wymienił mi wejście na kabel zasilający. Nigdzie nie pisałam, że jest cudotwórcą. W Polsce nie ma oficjalnych serwisów zajmujących się naprawą Xboxa i Dreamcasta. Tak to powinienem napisać. Jeśli jakieś są z cennikiem za wymianę lasera, tacki lub napędu, to daj znać. Ostatni gość do którego pisałem w sprawie wymiany lasera w DC zaproponował mi montaż czytnika kart, bo nie ma laserów do konsol. Są, jak kupisz kolejną 😅
-
Zakupy growe!
Znajomy wymienił w poprzednim Xboxie. Nawet sączył gumkę w alkoholu. Nic to nie dało. Usterka wróciła. Bez wymiany całej tacki lub napędu Xbox z tą wadą nadaje się na śmietnik. Oczywiście dałbym Xboxy do naprawy, tylko że niestety tak jak DC nikt już tych sprzętów nie naprawia.
-
Zakupy growe!
650zł. Mi na cenie nie zależało. Chciałem tylko nierozkręcanego i z działającym laserem. Widziałem na Alle w takich lub niższych cenach konsole z zacinającą się tacką. Trzeba uważać.
-
Zakupy growe!
Najbardziej zadbany Xbox jakiego widziałem na oczy. Sprzęt z czasów gdy Microsoft nie musiał wydawać swoich gier u konkurencji.
-
Zakupy growe!
Witam. Od wielu wielu lat nie bawiłem się tak dobrze z Nintendo jak w tym roku. Teraz wypada tylko pójść o krok dalej. P.S. Razem ze znajomymi szukamy ludzi zainteresowanych dołączeniem do naszej rodziny Nintendo. Mamy jeszcze dwa wolne sloty. Jeśli ktoś z forum chce do nas dołączyć to proszę o priva w tej sprawie.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Mnie gry Nintendo nakręciły jak mało co w tym roku. Dzięki nim przeżyłem swoje drugie dzieciństwo i uznałem, że zrobię sobie weekend, który jest możliwy tylko raz na czterdzieści lat. Gdy ktoś pyta czy lubię Nintendo Nie było by to oczywiście możnliwe bez Switcha 2. Do końca 2025 roku jeszcze sześć miesięcy. Czas zrealizować do końca plan polegający na przejściu przynajmniej jednej gry na każdy ważny system Nintendo. Można mieć tysiąc gier na Steamie, ale żadnej Nintendo, a nie znać bohaterów Nintendo, to nie znać wcale gier wideo.
-
własnie ukonczyłem...
Monster Hunter Wilds Platforma: PS5 Rok wydania: 2025 Platyna #171 Miodność: 9/10 Trudność: Średnia Czas: 134 godz. (1 miesiąc i 2 tygodnie) Marzyłem o tym, by zagrać w Monster Huntera stworzonego z myślą o obecnej generacji konsol. Capcom oczywiście znowu dostarcza i na szczęście dostarcza po polsku. Nie obyło się bez uproszczeń w stosunku do poprzednich części, ale Wilds to wciąż jeden z najlepszych rpgów nastawionych na kooperację z innymi graczami. Japończycy, którzy nigdy nie śpią, zawsze czekają w pogotowiu, aby nam pomóc. Dla mnie jednak kluczowe było, aby znaleźć dobrą ekipę, z którą będzie można konie kraść. Chciałbym im gorąco podziękować za pomoc w polowaniach, za ich cenne rady i za ogromną beczkę śmiechu, którą dostarczyli. Bez nich nie dałbym rady zdobyć najbardziej irytujących koron. Ta platyna to także ich platyna. Nie mogę się doczekać momentu, gdy wrócę do kooperacyjnego okładania potworów na randze mistrzowskiej. Moja lanca już się grzeje. Tymczasem trzeba pójść na spacer z koleżkotem.
-
własnie ukonczyłem...
Contra III Rok wydania: 1992 Platforma: SNES Calak #265 (#14 RetroAchievements) Miodność: 8/10 Trudność: Koszmarna Czas: 8 godz. 2 minuty Szesnastobitowa Contra okazała się niemałym wyzwaniem. Wszystko szło tu jak z płatka do momentu, kiedy trzeba było przejść grę na trudnym poziomie, bez zginięcia i używając tylko podstawowej broni. Nie wiem jak ludzie robią takie rzeczy w trybie hardcore? Okazało się to wręcz koszmarnym wyzwaniem, tym bardziej, że w stosunku do oryginału jest tu od groma bossów. Niby jest tylko sześć plansz, ale są one zdecydowanie dłuższe niż w poprzednich częściach a w ostatniej walczymy z kilkoma bossami po kolei, którzy mają jeszcze na dodatek kilka form. Są ludzie, którzy nazywają tą część najlepszą w tym klasycznym cyklu run and gun. Mnie ona za bardzo wymęczyła. Walka z bossem, gdzie musimy cały czas przeskakiwać z rakiety na rakietę czy z tym w ruchomych piaskach to prawdziwa udręka i cieszę się, że mam to już za sobą. O ile jestem bardzo zadowolony z grafiki tej gry na SNESie, tak totalnie rozczarowała mnie muzyka, która nie ma startu do tej z Probotectorów na NESie. Wielka szkoda, że Konami nie potrafi zrobić jakiejś topowej odsłony tej serii na nowsze sprzęty, która skopałaby tyłki wszystkim tym, którzy twierdzą, że gry wideo nie stanowią dla nich żadnego wyzwania. Daruję sobie ogrywanie innych odsłon Contry, bo w moim przeświadczeniu jedynie seria Metal Slug zbliżyła się jakościowo do pierwszych strzelanek Konami.
-
własnie ukonczyłem...
Właśnie ukończyłem swoje życie jako gracz. Jasne, że można wbić kolejną platynę, ale żadna z nich nie da tyle frajdy co pierwszy calak w Mario i Contrze. NES to miłość, NES to życie W tym miesiącu zaliczyłem pierwszy gamingowy reset życia i powoli, dzień po dniu, calak na RetroAchievements po calaku na RA, przypominam sobie dlaczego tak w ogóle jestem graczem. Tyle frajdy z grania nie miałem od wieków.