Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pix

Patroni
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  1. Pix odpowiedział(a) na Square temat w PS5
    Witam, witam. Czas podsumować platynowe łowy w pierwszych 2 miesiącach roku pańskiego 2026. Było dość horrorowo. Na razie chyba do jesieni muszę odpocząć od tego gatunku. Still Wakes the Deep - platyna numero 127 Czas: 10 godzin (+3 godziny na wymaksowanie DLC Siren's Rest) Trudność: 2/10 Lubię sobie od czasu do czasu odpalić jakiegoś walking sima, a jeszcze bardziej lubię w nich platyny, bo są zazwyczaj dziecinnie łatwe. A jak już ktoś robi symulatory spacerów, to niech wciągają jak Still Wakes the Deep. Trochę chodzenia, trochę biegania, trochę uciekania, jakieś proste zagadki i chowanie się przed potworami. A to wszystko polane gęstym sosem horroru w stylu mistrza Lovecrafta. Do tego jeden z lepszych voice actingów jaki słyszałem w ostatnim czasie w grach. Jedno przejście zajmuje 5 godzin. Ja zaliczyłem dwa pełne przejścia, bo pierwsze zawsze gram na ślepo, a tu trzeba znaleźć wszystkie znajdźki. To samo przy DLC, które jednak nie wciągnęło mnie już tak bardzo jak podstawka, ale 100% musi przy tytule być musi! LEGO Horizon Adventures - platyna numero 128 Czas: 20 godzin Trudność: 2/10 Jestem umiarkowanym fanem Horizona, splatynowałem wszystkie gry z serii, więc trzeba było zabrać się również za wersję lego. Zwłaszcza, że była "za darmo" w plusie. Bawiłem się zaskakująco dobrze. Lekka, przyjemna giereczka, z humorem podchodząca do uniwersum stalowych maszyn. Do takich gier pasuje idealnie prosta platyna. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie jedno trofeum, które wydłuża rozgrywkę z 15 godzin do 20. Tak, 5 godzin. Ktoś wymyślił, że musisz wymaksować levele wszystkich 4 postaci. Po jednym przejściu gry będziesz miał wymaksowaną jedną postać. Potem przez 5 godzin powtarzasz jeden poziom z największą ilością przeciwników i robisz to kilkadziesiąt razy, piękny kawalerze. Całkowicie niepotrzebne, nudne i męczące. Wspomagały mnie jakieś podcasty na słuchawkach. Indika - platyna numero 129 Czas: 5 godzin Trudność: 3/10 Czaiłem się na tego indyka (heh) od dłuższego czasu. Zaciekawiła mnie stylistyka i dość rzadko poruszana w grach tematyka. Wypożyczyłem z Plusa Extra i.... pożałowałem. Niesamowicie drewniany tytuł, który jak wiele innych gier niezależnych próbuje przykryć niedoróbki gameplayowe szeroko rozumianym artyzmem. No nie, tak się gier nie robi, proszę państwa. Dodajmy do tego wszystkiego fakt, że mimo tego, że gra zajmuje jakieś 3 godziny, to i tak zdążyłem się zacząć nudzić, a to już jest sztuka. Szukając plusów wskażę poczucie humoru i klimat ruskiego zadupia. No i trudność, a może raczej łatwość platyny. Przejdziesz raz grę, cofniesz się potem do kilku miejsc (jest na szczęście wybór rozdziałów!) i pozamiatane. Do zagrania i zapomnienia. Resident Evil 2 Remake - platyna numero 130 Czas: 35 godzin (+5 na DLC) Trudność: 6/10 (7/10 z DLC) A to przykład platyny, której nie planowałem, bo myślałem, że już ją mam. Postanowiłem przypomnieć sobie przed Requiem rimejk dwójki i trójki. I o ile przy przygodach Jill stoi dumnie platynowe trofeum, tak z zaskoczeniem dostrzegłem, że licznik przy RE2R zatrzymał się przy marnych 34 procentach. Czemu? Nie pamiętam. To prawdopodobnie mój ulubiony resident, więc tym bardziej byłem zdziwiony. Musiałem wtedy przechodzić jakiś trofeowy kryzys. W każdym razie podciągnąłem rękawy i zabrałem się do roboty, bo takiej plamy na honorze nie zniosę. A było co robić! Zebranie wszystkich pierdół, speedruny, granie bez skrzynki, granie bez leczenia, granie na najwyższym poziomie trudności (i to dla 2 postaci!), granie z jak najmniejszą ilością kroków. W residentach zawsze jest co robić, a przy tak niesamowicie dopracowanym gameplayu to sama przyjemność. I to co lubię najbardziej - z każdym zaliczonym wyzwaniem odblokowujesz następne ułatwienia, które pomagają ci przy wykonywaniu kolejnych zadań. Tak się robi gry, tak się wymyśla trofea. Wzorowy przykład dla całej branży. Co innego z dlc The Ghost Survivors. Tu się trochę namęczyłem. Zwłaszcza z trofikiem Hell of a Sheriff. Musisz przetrwać szeryfem falę 100 wrogów, będąc uwięzionym w małej stacji benzynowej. Oj tak, tu mój DualSense zaczął latać. Był pot, były łzy, krwi na szczęście nie stwierdzono, ale byłbym szczęśliwszym człowiekiem, gdyby chińczyki z Capcomu nie rzuciły mi takiego wyzwania. Mimo wszystko pozostanie jednym z moich ulubionych łowów trofeowych. Resident Evil Requiem - platyna numero 131 Czas: 20 godzin Trudność: 4/10 A tu lekki zawód. Absolutnie nie samą grą którą uważam za rewelacyjnego residenta i śmiało wstawiłbym w moje top 3 serii (za rimejkiem dwójki i czwórki). Ale platyna? Po RE2R to był spacer po parku. I to spacer w trakcie pięknego słonecznego dnia, bez ani jednej chmurki na niebie. Spore zaskoczenie. Strategia? Posłuchałem się legendarnego już PowerPyxa. Pierwsze przejście na ślepo na standardzie, ale z rozstawieniem sejwów w każdym możliwym etapie. Potem ładowanie sejwów i zbieranie znajdziek, które pominąłem. Potem speedrun na easy połączony z brakiem leczenia się i brakiem zbieracza do krwi. Wreszcie ostatni krok, czyli najtrudniejszy poziom, ale już z odblokowaną wyrzutnią rakiet i nieskończoną amunicją. Tchórzostwo? Meh, jeśli gra daje mi taką możliwość, to zamierzam z niej skorzystać. Lubię ułatwiać sobie życie, a nie utrudniać. I to na razie tyle. Co dalej? Ostrzę sobie pazury na Sarosa. Obok residentów Returnal był moją ulubioną platyną w ostatnich latach, więc mam nadzieję, że tu będzie podobnie.
  2. Pix odpowiedział(a) na Shen temat w Resident Evil
    W ogóle w internecie jest nowa afera związana z Leonem. Zauważono, że w Requiem na jego palcu jest OBRĄCZKA. KTO JEST ŻONĄ?!? CLAIRE?!?!? ADA?!?! Kto zdobył serce najpiękniejszego mężczyzny w grach wideo?!
  3. Ta, będą gonić gaasy, bo jeśli trafi im się hit, przyniesie o wiele większe zyski niż jakakolwiek gra single player. Jedyne na co mam nadzieję, to że przestaną to robić kosztem innych projektów i że przestaną zmuszać do robienia takich gier deweloperów, którzy się w tym nie specjalizują.
  4. Tak czułem, że wyjebanie Jimbo i wsadzenie na jego stołek pana Japończyka Nishino było pierwszym krokiem pokazującym, że centrala Sony w Japonii zaczęła tracić cierpliwość do zachodniego sposobu zarządzania PlayStation i zaczęła wprowadzać korektę kursu. Zobaczymy, ale bardzo dobre ostatnie State of Play i napływające wiadomości o zmianie polityki gier ekskluzywnych zaczynają mnie delikatnie napawać optymizmem.
  5. Pix odpowiedział(a) na Shen temat w Resident Evil
    Strasznie mi Requiem apetytu narobił na kolejne residenty. Oby plotki się potwierdziły i na jesieni większe DLC, w 2027 rimejk Code Veronica, a w 2028 rimejk 0.
  6. Pix odpowiedział(a) na Shen temat w Resident Evil
    Grace słaba agentka fbi? Moja Grace wyczyściła cały ośrodek ze wszystkich maszkar i jak nadszedł czas na sterowanie Leonem, to piękny chłoptaś spacerował sobie jak po parku i prawie nic nie musiał robić
  7. Pix odpowiedział(a) na Shen temat w Resident Evil
    Najwyższy czas, żebyśmy w końcu dostali zrimejkowanego młodego Chrisa jeszcze przed terapią sterydową
  8. Pix odpowiedział(a) na Shen temat w Resident Evil
    Podejrzewam, że rimejk Kodu Weroniki jest już bliski ukończenia, ale mogli chociaż zapytać o następne
  9. Pix odpowiedział(a) na Shen temat w Resident Evil
    Nie wiem, czy przeżyłbym Jarosława S. Boberka w roli Leona, ale mogłoby być nawet śmiesznie
  10. Pix odpowiedział(a) na Shen temat w Resident Evil
    Oj zdecydowanie. Na początku było nawet urocze. Ale jak pod koniec dalej słyszałem to jąkanie to już trochę miałem dość. Rozumiem koncept, że mamy wrażliwą dziewczynę wystawioną na biologiczny horror, ale czasami działało to po prostu na nerwy.
  11. Nakarmiłem czatagiepete fragmentami wydawnictwa o mgsie i podał mi, jak będzie wyglądać album o residencie. Przynajmniej wiadomo, czego się spodziewać
  12. Pix odpowiedział(a) na Shen temat w Resident Evil
    No mi nie podeszła ta sekcja w przeciwieństwie do tej późniejszej. Może bierze się to z tego, że w sumie znam z Raccoon City tylko ratusz, kanały i ze 2 uliczki. Bieganie po innych zupełnie randomowych ulicach z pierwszego lepszego postapo jakoś nie robiło roboty. Nie że było to jakoś specjalnie złe, ale dłużył mi się ten fragment.
  13. Pix odpowiedział(a) na Shen temat w Resident Evil
    Trochę śmiesznie wyszło, że wszyscy nahajpowali się na Leona i RC, a większości najbardziej podobała się część Grace. Dobrze wróży na przyszłość, że nie trzeba za wszelką cenę trzymać się nostalgii.
  14. Pix odpowiedział(a) na Shen temat w Resident Evil
    Na łożu śmierci gracze zamiast robić rachunek sumienia będą się zastanawiać, czy Chris Redfield kiedyś znajdzie partnera dla siostry ;/
  15. Tylko że tu będziecie mieli konfrontację ze specjalem cd action. Ciekawe, jak to wpłynie na sprzedaż. RE 4-6 w 2027 i RE 7-9 w 2028. Dzięki Panie Piechota

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.