Skocz do zawartości


assassine

Senior Member
  • Zawartość

    861
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Ostatnia wygrana assassine w dniu 14 Lipiec 2016

Użytkownicy przyznają assassine punkty reputacji!

Reputacja

1718 Nie-random

1 obserwujący

O assassine

  • Tytuł
    Fabulous
  • Urodziny 28.07.1992

Informacje o profilu

  • Płeć:
    kobieta
  • Skąd:
    Wrocław
  • Zainteresowania:
    pożeranie marcepanowych świnek
    myślenie, jak przejąć kontrolę nad światem.
  • PSN ID:
    glupia_wymowka

Ostatnie wizyty

6309 wyświetleń profilu
  1. Lokale ktore polecacie.

    Właśnie też słyszałam, że Manekin to cienizna, a kolejki ustawiają się dla zasady, ale w tym łódzkim jadłam 10/10 zapiekane naleśniki. W poznańskim było nieźle, ale nie zapadł mi aż tak w pamięć
  2. Lokale ktore polecacie.

    tripadvisor w polsce to trochę ruletka, przypominam że choćby sphinx we Wrocławiu jest zawsze pełny, znaczy ktoś tam je i uważa to za smaczne. szukałabym blogów, jest seria "z widelcem po..." dla większych miast, jest krytyka kulinarna (głównie Warszawa), we Wrocławiu WPK http://wroclawskiejedzenie.pl/2016/02/22/najlepsze-blogi-restauracyjne-w-polsce/ W tym artykule masz kilka wymienionych. Trzeba to zawsze przesiać przez filtr własnych preferencji, ale pomaga w wyborze, zwłaszcza w obcym mieście
  3. To, czego nigdy nie wezmę do ust.

    Sporo rzeczy, których się mocno brzydziłam udało mi się spróbować ostatnio. Głównie jakieś wodne robactwo, do którego na równi z rybami miałam zawsze wstręt. Krewetki ku mojemu zdziwieniu okazały się najbardziej spoko, chociaż dalej jakiś głosik w głowie podpowiada mi, że to takie koniki polne, tylko w wodzie. Jednak podsmażone z chilli, czosnkiem, masłem i białym winem + makaron, natka pietruszki = sztos. Małże już mi mniej podeszły, ze względu na mocno rybny smak i nieprzyjemną konsystencję. Najgrubsze kombo zaliczyłam ostatnio w Krakowie, w myśl tego co pisał Rudiok - jak szaleć, to w topowej restauracji. Wpadło ravioli z zielonym groszkiem, do tego grasica i polik wołowy. Pamiętałam, że grasica to coś grubo obrzydliwego, ale postanowiłam sprawdzić jak już zjem i w sumie dobrze zrobiłam. Polik jest bardzo dobry, chociaż miękkość mięsa jest już niebezpiecznie blisko konsystencji tłuszczu. Grasica za to jest właśnie takiej konsystencji. Dodać późniejszą świadomość co zjadłam i chyba uznam to za ciekawą, ale jednorazową przygodę. Ze zwykłych rzeczy to wiadomo, wszystko co z lukrecją, śledzie, tłuste mięsa i mięsne galarety. Na ośmiornicę bym się kiedyś skusiła, ale to też tylko gdzieś, gdzie się na tym znają
  4. Co ostatnio jadłeś/piłeś?

    Taka wyższa średnia, ale we Francji, ani chyba nawet w Niemczech raczej w ogóle nie ma czegoś podobnego w smaku do naszego Turka. Tyle że większość jednak jest intensywna. Z takich o delikatnym smaku, spoko są wszelkie Brique i Pave, w formie płaskiej kostki. Jeden z ciekawszych pleśniowych serów, jakie można dostać w Polsce w marketach, to ten niżej, na francuskim tygodniu w lidlu. Hint to lait cru (surowe mleko) w składzie. Na francuskim tygodniu lidl w ogóle ma raczej spoko sery, między innymi Munster (tyle że zwykle z kminkiem ) i Tomme de Savoie są jeszcze godne polecenia
  5. MediEvil (Remastered Edition)

    No i fajnie, w końcu ogram. Tak jak ping napisał - teraz Spyro!
  6. Rodzicielstwo

    kuzynka ma urodziny 25.12 i zawsze dostaje jeden prezent. najgorzej edit: widząc zdjęcie też najpierw pomyślałam o kebsie. kto tak sprawnie zawinął? wujaszek?
  7. Fast food

    bajgiel jak na możliwości maka za(pipi)isty. w stałej ofercie tylko wieśmak + bekon nowa strona, czyli prawda
  8. ciekawe czy Hania z plejstejszyn pachnie lepiej od Kingi 

    1. Pokaż poprzednie komentarze  4 więcej
    2. Wiolku

      Wiolku

      Ciekawsze jest to czy umie trzymać pada i biec prosto postacią. 

    3. Szymek_PL_

      Szymek_PL_

      jest bardziej hardcorowa niz polowa z Was kasuale

    4. Plugawy

      Plugawy

      ciekawe jak pachnie assassine

  9. Co ostatnio jadłeś/piłeś?

    Obrzydliwy jest ten currywurst tam :bad: jak średniej jakości parówki. Najlepsze są w dwóch nieheteroseksualnych budkach na Wittenbergplatzu Ruyam faktycznie najlepsze. Dodatkowo czekać można sobie przy stoliku, a i tak trwa to minimum połowę krócej. A w temacie : curry z dynią i rogal świętomarciński prosto z Poznania na deser (czyli raven już chyba nie ma na jutro :/ )
  10. Mindhunter - Netflix

    Bardzo dobry serial, zwłaszcza dla osób od dawna interesujących się psychologią seryjnych morderców. Właśnie dlatego, jak już tu ktoś wcześniej wspomniał, w drugiej połowie przesłuchań było mi trochę mało. Dramy/romanse/rozstania postaci w porównaniu do reszty fabuły są jakieś takie... dopchnięte na siłę. Zabrakło mi trochę wprowadzenia w klimat czasów. Dostajemy na twarz info, że bohater używa przy przesłuchaniach skandalicznego słownictwa. Tyle że dziś ono raczej nikogo nie szokuje i w zasadzie bardziej niż "omatko, będą z tego kłopoty", widz zastanawia się "ale czego oni się czepiają, miał z mordercą wymieniać encyklopedyczne formułki? ". Oglądając miałam wrażenie, że Holden wie co robi, tylko z jakiegoś powodu nie potrafi nikomu wyjaśnić, dlaczego jego podejście ma sens. Zamiast pogadać z przełożonymi i dopiero w razie niepowodzenia działać na własną rękę, woli się rzucać. Może to dlatego, że jest socjopatą, a może trzeba było dopchnąć jeszcze więcej dramatyzmu. Czekam na więcej!
  11. Co ostatnio jadłeś/piłeś?

    zawsze!
  12. Co ostatnio jadłeś/piłeś?

    Neapolitańska przecież zazwyczaj ma takie (mniej lub bardziej) puchate brzegi. Z tym że zwykle nie jest to gumowata buła i sama przyjemność je zjadać z odrobiną oliwy
  13. Co ostatnio jadłeś/piłeś?

    Nie nie, ja robiłam gnocchi, a łososia Lucek. Dementuję jakoby Lucek nie umiał gotować!
  14. Co ostatnio jadłeś/piłeś?

    przestańcie prowokować.
  15. TEDE

    od specjalistycznej wyceny kosztu utworów muzycznych, przez molestowanie dzieci aż po "kiedyś to było lepiej" i upadek obyczajów. i to wszystko w jednym poście! no przecież proste xD nie martw się najtmer. takich wizjonerów jak ty, to rozumieją dopiero po kilku dekadach
×