Treść opublikowana przez Ludwes
-
NBA
widzę, że trzech debili nie ma Giannisa nawet na piątym miejscu
-
Metroid Prime Remastered
kilka ostatnich walk z bossami nie należy do najłatwiejszych, ale ogólnie powinno obyć się bez większych problemow
-
The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom
no pewnie nie grał, ale jak zwlekal 6 lat, to nic się nie stanie jak poczeka kolejne 3 miesiące i będzie ogrywał już nową, pewnie jeszcze bardziej dojebana i dopieszczona gre a jak będzie mu mało, to wróci do botw, zobaczy co i jak i tyle
-
NBA
Mejm, Ty to sobie niekiedy, jak będzie o ludzkiej porze, włącz LA Clippers, bo tam jest taki jeden gość, ktory gra jak Jordan, a chyba lubisz takie klimaty. No ale w sumie następna taka okazja dopiero 11 marca, o ile nie wypadnie.
-
Metroid Prime Remastered
trójka nadal fajna, ale jednak da się odczuć, że poziom niżej niż jedynka i dwójka
- NBA
-
Metroid Prime Remastered
tak niedługo wydadzą remastery dwójki i trójki, jak wydali remaster Super Mario Galaxy 2, hehe
-
Metroid Prime Remastered
wygląda na bardziej kreskowkowe względem oryginału (trochę jak te remastery GTA) mnie się jednak pierwowzór bardziej podoba - jest surowszy, ale mniej swiecacy
-
NBA
to mogl grac, nikt mu przeciez nie zabronil
-
Star Wars Jedi Survivor
ten sprint
-
NBA
ale tak szczerze to po co mieliby to robić? to znaczy wiadomo, że KD jest lepszy niż Brown, który byłby główna częścia takiej ewentualnej wymiany, ale no właśnie - Celtics już teraz mają ekipę na mistrza, na dodatek z młodymi liderami, gdzie będą się liczyć przez następne kilka lat no jakbym był fanem Bostonu, to byłbym na nie
-
NBA
ale mavericks będą mieć defense
- Hogwarts Legacy
-
Resident Evil 4 Remake
jeszcze tylko merchant ma chujowy głos
-
Resident Evil 4 Remake
niestety ja jestem z tego obozu, który za każdym razem, kiedy zaczyna re4 po raz kolejny, to choćbym założył sobie inaczej, to i tak nie mogę nie kupić red9 i strikera
-
własnie ukonczyłem...
Oj, jakoś na samym początku w sumie, bo grałem troszkę ponad 5h. Dopiero co zwerbowalem No ale z tego, co napisałes, to to jest gra na jakieś 50h.
-
własnie ukonczyłem...
Kurczę, gralem w Tormenta jakoś w listopadzie i bardzo mi siadło, ale z jakiegoś powodu zająłem się innymi grami i do dzisiaj nie wróciłem. Trzeba ograć w tym roku.
- NBA
-
Resident Evil 4 Remake
Red9 już chyba nie będzie takim mocarzem ulepszony na maksa
-
NBA
James Harden nie dostał się do meczu All Stars
-
Resident Evil 4 Remake
o ja pierdole, te headshoty ze snajperki ostatni raz taki hype czułem jak jeszcze gówniarz byłem i wychodziło gta v, hehe aha, jak ktos jest przewrażliwiony na spoilery, to proszę nie oglądać tego filmiku od pupcia
-
NBA
Nie wiem, czy się dobrze zrozumieliśmy, ale miałem na myśli, że gra jak jakiś chory człowiek w takim sensie, że gra na kosmicznym poziomie od jakiegoś czasu. Kawhi to mój ulubiony zawodnik, ale chyba faktycznie powinienem lepiej dobierać słowa go komplementujace, bo chory w jego przypadku można zrozumieć dosłownie i nie ma w tym nic zaskakujacego
-
Hi-Fi Rush
Pograłem 2 czy tam 3 godziny i faktycznie przyjemna gra. Postać powinna poruszać się szybciej (albo jakiś sprint pod przyciskiem), a i przydałaby się trochę większa responsywnosc, bo mam wrażenie, że te uniki wchodzą trochę za późno, zresztą niektóre ciosy też, ale ogólnie daje okejke i będzie grane. Może po prostu mam dwie lewe ręce, ale coś mi tu nie do końca gra.
-
NBA
Clippers zaczęli grać wyraźnie lepiej, przede wszystkim dlatego, że Kawhi gra jak jakiś chory człowiek, ale też Ty Lue przestal grać trzema guardami na rzecz skrzydłowych, których mają pelno. Natomiast ich terminarz w lutym to: Bucks, Knicks, Nets, Dallas, Bucks, Warriors, Suns, Sacramento i Nuggets, więc będzie im bardzo ciężko - latwych meczów do końca sezonu to została im co najwyzej garstka.
-
Resident Evil 4 Remake
Czytam tak te posty w tym temacie i zastanawiam się, dlaczego ludzie tak bardzo chcą grać w to samo. Oczywiście to jest remake, więc wypadałoby, zeby większość rzeczy była identyczna co w oryginale, ale z różnych względów tak nie będzie i szczerze mówiąc nie ma w tym nic złego. Pewne rzeczy będą zrobione inaczej (rozbudowane albo wycięte, a przez to lepsze albo gorsze), ale dopóki gra będzie w zdecydowanej większości wierna oryginałowi, to będzie dobrze. Jak ktoś chcę, żeby gra była niemal identyczna jak tytuł z 2005 roku, to czy nie lepiej po prostu zagrać w oryginał, który nadal jest mega grywalny? A te qte w RE4 były chujowe tak swoja drogą.