-
007 First Light
Nie widziałem lepszych luster w żadnej grze.
- Persona 6
- Saros
-
Saros
Jednak zdecydowałem się na platynę i dziś zrobiłem. Ale matrycy całej nie mam zamiaru robić i biegłości, wystarczy już tych kulek. Jak ktoś ma problem z trofeum z zabiciem środowiskowym (fall from grace) to polecam nić koszmaru w biomie 5. Łatwo i szybko dojść. 3 ostatnia komnata w tej nici spawnuje na początku 6 wrogów zawsze w tym samym ułożeniu nad przepaścią. 2 z nich puszcza czerwone kule czasami, które można odbić w nietoperze a te lecą prosto do przepaści. Dla mnie najgłupsze trofeum w grze. Męczyłem się trochę też z tym żeby przejść biom bez zadrapania ale po kilkunastu próbach się udało.
- Saros
-
Saros
Król padł po raz drugi. Epilog zrobiony. Dobra gierka, ale Returnal dla mnie oczko wyżej. Tutaj dałbym 8/10. To co na pewno do poprawy: Większa różnorodność przy biomach (w sensie losowości komnat, często zmieniają się jedynie lasery, przeszkody) A tym bardziej w niciach koszmaru (są wręcz identyczne) Zwiększenie pojawiania się biegłości (całe drzewko lucientem wypełnione, pełno lucientu zostało, natomiast gdybym chciał wymaksować musiałbym zrobić XX runów po samą biegłość) Za późno dostaje się umiejętność pokonywania pomarańczowych barier (jak ktoś nie maksuje gry to w sumie ciśnie tylko plaże a wszystkie inne biomy w których dużo pomarańczowych barier pozostają nietknięte) Z Plusów: Świetny gameplay, responsywność Rozwinięcie formuły Returnala o tarczę i parady Bardzo płynna rozgrywka, nawet jak jest młyn na ekranie działa bardzo dobrze Po platynę nie lecę, choć nawet blisko jestem. Nie mam na to ciśnienia. Dziś zrobiłem pożegnalny run od 1 do 7 biomu i sprawdziłem to co mnie interesowało czy da się więcej niż 100 level - nie da się;), natomiast bronie dropi lekko ponad 100 z wiadomych powodów. Broń Miranda kosi niesamowicie, najlepiej mi się grało właśnie nią, kuszą powtarzalna i karabinem inteligentnym. Shotguny natomiast omijałem szerokim łukiem.
- Saros
-
Saros
A no i jak już jestem przy końcu to wypadałoby napisać, że dla mnie Saros jest trudniejszy od Returnala. Trochę ale zawsze. Pewnie to przez ten bullethell, gdzie ciągle z nawyku bazuje na unikach zamiast L1/R1. Również w Returnala trochę lepiej mi się grało i uważam całościowo Returnal za lepszą grę. Natomiast nie znaczy to, że Saros jest grą zła. Jest dobra, nawet bardzo. Taka mocna 8. Szkoda, że tak mało czytelne przejścia między biomami. Bo chciałem najdłuższa drogę do bossa 7 biomu to musiałem się trochę naczytać. Ale jak już się skuma 2 momenty rozwidleń i skróty jest łatwiej, jednak na stracie czytelne to to nie jest.
-
DIABLO IV
Jak ocenianie oba najnowsze dodatki? Duża zmiana? Grałem ostatnio ponad pół roku (może rok) temu i wtedy wchodziła taka zmiana, która mocno zmniejszyła ogólne liczby/obrażenia itp. Nie spodobało mi się to i przestałem. Jak teraz gra wygląda? Jest dobrze, jest co robić? Czy tylko kopanie w dołach i szukanie sprzętu lepszego o 0,1% od poprzedniego?
-
Saros
Dochodzę do wielkiego finału. Wszystko spoko ale kurde ta księżniczka, którą trzeba ratować to jest taka brzydka... brzydka jak noc... A to przecież gra o słońcu. Jak mogli zrobić taką brzydule? Patrzeć na nią nie mogę. Już ten książę jest ładniejszy.
-
Saros
Nie zauważyłem większej różnicy, w Returnalu niektóre komnaty też były dość duże. A skał czy tam zdeformowanych mord kosmitów nie mam w zwyczaju analizować wnikliwie. Bardziej chodzi mi o różnorodność. W Returnalu znacznie dłużej przychodziło mi zapamiętanie różnych komnat, w Sarosie po 16h już mam wrażenie, że w biomach 1-4 widziałem 95%.
-
Saros
I w Sarosie jest mniejsza losowość pomieszczeń, już na pamięć znam biomy 1-4 i co może w nich być. Wydaje mi się, że to jest bardzo ograniczone i najczęściej są 2-3 warianty przejść. Mało zaskoczenia. Architektka skopała mi dupę po raz drugi , dużo DMG zadaje, ale też ja nic nie odbijam a ona dużo czerwonych kulek puszcza, zapewne mój błąd.
- Saros
-
Saros
Architekta pokonała mnie za 1 razem. Więc za drugim żeby być pewnym, że ja pykne zrobiłem run od 1 biomu. Chyba coś źle zrobiłem bo po 4 biomie, gra pokierowała mnie ponownie do bazy, myślałem, że trzeba przez nią przejść - ale okazało się, że to zakończyło mój cykl. Albo czegoś nie ogarnąłem albo trzeba po 4 bossie iść tą nicią co jest pod L1 od razu 5 biomu i olać to co pokazuje gra bo ewidentnie pokierowała mnie do bazy.
-
Saros
Ja się męczyłem trochę na 2 biomie ale to przez swoją pazerność. Później jak poszedłem na 3 i 4 to praktycznie od razu przeszedłem. Szkoda, że fabularnie po 4 biomie cofa do bazy. Na razie najłatwiej się gra inteligentnym karabinem, kusza też daje radę. Ale shotgun mi zupełnie nie siedzi. W ogóle nie czuje tego przytłoczenia co w Returnalu. Pamiętam szczególnie w Returnalu ten biom wodny, tam był taki gęsty klimat, tutaj na razie żaden bez fajerwerków. W sumie z inteligentnym karabinem to wystarczy zawsze być w ruchu, korzystać z linki i się wszystko samo robi xD. A... I jeśli chodzi o rękawice to zawsze biorę te z rakieta co ma jak największy zasięg wybuchu. Ta co puszcza te plemniki samonaprowadzające wydaje się jakaś denna.