-
Dwa pedały
O ile dobrze patrzę na specyfikację to ten rowerek co najwyżej będzie mógł wysyłać moc do aplikacji, ale raczej nie pozwoli aplikacji na sterowanie oporem. Będziesz mógł pojeździć sobie w świecie zwift czy rouvy, ale sama jazda będzie trochę sztuczna (tak, wiem, dziwne określenie bo ciągle jesteśmy w kontekście wirtualnej jazdy rowerem) bo to co robisz będzie oderwane od tego co widzisz, no i treningów ze zwift też nie zrobisz. Będziesz mógł co najwyżej robić trening wg tego co aplikacja zaleca i będziesz próbował się wstrzelić z mocą do tego co masz robic. Nie jest to przyjemne, ale na upartego da się używać. Tylko szczerze za tą cenę nie wiem czy nie lepiej kupić trenażer typu wahoo kick core i nawet jakiś używany rower jeśli nie chcesz wpinać na stałe swojego sprzętu. Wyjdzie i taniej i lepiej.
-
Kierownice
Korzystając z grudniowych promocji kupiłem pod rajdy kierownicę BMW GT2 plus dorzuciłem mod - shiftery od Simube, połowa ceny oficjalnych od Fanateca, a jakość podobno identyczna (przynajmniej tak twierdzą ludzie co mają oba warianty) Jakość wykonania faktycznie super, montaż plug&play. Troszkę pokombinowałem z ustawieniami prawego analogu żeby łatwo było sięgać do ręcznego i generalnie jest bardzo spoko, łatwo nim operować przy skręcie kierownicy z czym miałem duży problem próbując sięgnąć do przycisku na kierownicy. Niesymetrycznie wygląda lewa i prawą strona ale operuje się dobrze. A sama kierownica moim zdaniem troszkę za szeroka. Może kwestia że już się przyzwyczaiłem do kierownicy F1 co ma 27cm, ale dodanie tych 5cm szerokości sprawiło że FF był prawie nieodczuwalny (grałem na 100% w kierownicy i 60% w grze, w moim przypadku ACC), do tego kontry takie trochę mułowato się zakłada. Przy małej kierownicy była fajna ostrość reakcji, tu jest trochę takie wszystko spowolnione. Idzie się przyzwyczaić, ale pewnie do ACC czy ogólnie wyścigów będę używał kierownicy F1, tą okrągłą zostawię do rajdów. Czekam jeszcze na mod do pedałów od 3DRap, bo niestety musiałem zrezygnować z load cell, a feeling zwykłego hamulca po graniu jakiś czas z LC jest bardzo słaby. Na cuda nie liczę, ale może odrobina progresji coś poprawi sytuację pod nieobecność LC.
-
Pieprzenie
Kontynuując sagę z K4 - dzisiaj miałem w końcu okazję obadać wersję L. I powiem tak - jest dobrze. Wszytko w miarę miękkie, nie ma już tych jednych wielkich odlewów z plastiku jak w wersji M, oczywiście żaden to cud techniki, do tego np. stylizacja drzwi jest bardzo prosta bez żadnych fajnych elementów, ale jest to już obite, miejsce na zimny łokieć też jest miękkie, obcuje się z tym przyjemnie. Do tego w standardzie skóra z ekozwierza, ale robiąca naprawdę super wrażenie, zero uczucia obcowania z ceratą, przypomina to prawdziwą skórę tak bardzo jak to tylko możliwe, naprawdę przyjemny materiał jak na tani kompakt. Jedyny fakup dla mnie to brak pamięci mimo elektrycznej regulacji foteli w standardzie, pamięć jest dopiero w wyższej wersji. Nie rozumiem tego, no ale taka polityka. Ogólnie auto od wersji L robi już naprawdę dobre wrażenie, chociaż jak dla mnie jest ciągle będzie za drogie, rabat -10% to dla mnie takie minimum żeby to było konkurencyjne.
-
Pomoc przy kupnie auta
ja bym jeszcze popatrzył na Clio bo wchodzi właśnie zmiana modelu i pewnie można wyrwać schodzącą generację w fajnych pieniądzach, a jak już na poważnie zaczną spływać do salonów auta nowej generacji to pewnie będzie dobra okazja.
-
Zdjęcia naszych aut
W stanach jest teraz trochę trend że właściciele sportowych aut typu właśnie BMW M2 zamieniają je na Mazdę MX-5, i każdy jest zachwycony podkreślając że co z tego że mają 400-500 koni jak na drodze nie są w stanie wykorzystać więcej jak 10% potencjału auta, a przez to że auto ma taką moc to ma też sporo kompromisów które na daily się nie sprawdzają (za twarde zawieszenie, skrzynie które poza sportową jazdą nie sprawdzają się). I taka Mazda na codzień daje nieporównywalnie więcej radości.
-
Zdjęcia naszych aut
nie chodzi mi o auto a o kwestie formalne. generalnie nawet jak sprowdzisz sobie takie BYD a potem importer zacznie je sprzedawać to nie znaczy że będziesz miał auto z homologacją, i zapomnij o gwarancji bo tej w Polsce nie będziesz miał. są też przypadki problemów celno-skarbowych, problemów z ubezpieczeniem itp. do tego dochodzą ewentualne problemy z późniejszą odsprzedażą takiego auta. generalnie śliski temat, czasem ryzyko może się udać ale wydawać 350k na niehomologwane auto z Chin bez gwarancji to trochę sport ekstrymalny i poziom ryzyka zahaczający o głupotę.
-
Zdjęcia naszych aut
lepiej poczytaj sobie o tych importach bo zostaniesz z drogim problem
-
Pomoc przy kupnie auta
ciekawe oferty można znaleźć na schodzącą generację T-Roc'a otomoto.plNowy Volkswagen T-Roc 2025 - 165 000 PLN, 1 km - Otomoto.plInteresuje Cię Volkswagen T-Roc? Sprawdź ofertę dostępną teraz na OTOMOTO. Poznaj szczegółowe informacje o wyposażeniu, stanie technicznym, historii i cenie.niestety nie wiem na ile realne są te oferty i czy nie są obładowane jakimiś wymaganiami albo są tylko wabikami. ale 165k za 300KM wygląda ciekawie :)
-
FIA Formula One World Championship
Co do strategii Norrisa to zgoda (chociaż nie wiem czy on nie miał przypadkiem problemów z oponami), ale już stratedzy Oskara zrobili najlepszą rzecz w sytuacji w której byli, bo po prostu czekali na SC który mógł być ich jedyną szansą na wygraną. Nie pykło, ale lepszej opcji nie mieli. Nie ma co ukrywać - Max był lepszy kierowcą, ale Norris moim zdaniem końcówką sezonu pokazał że na tytuł zasłużył. Miał najlepsze auto, w momencie jak trzeba było odskoczyć to spiął dupę i w imponującym stylu to zrobił, nawet klauny z ekipy nie dały rady tego zepsuć. Imponująca pogoń Maxa istniała tylko dlatego że Maclaren to głąby. Norris niech się cieszy, przytrafiła mu się okazja która może się już nie powtórzyć i jego szczęście że potrafił ją wykorzystać. Brawo :)
-
FIA Formula One World Championship
Nevermind ;)
-
FIA Formula One World Championship
Jedyna nadzieja w Tsunodzie ;)
-
FIA Formula One World Championship
Podobny scenariusz już był grany na tym torze, Max jeśli wygra start może spowalniać stawkę żeby inni podgryzali Maclareny, Russell już gadał że on jedzie swoje i nie interesuje go o co walczą ci przed nim (chociaż Toto ma inne zdanie i nie chce się włączać w walkę), Leclerc raczej też nie odpuści jak będzie miał szansę na podium, a po czyjej stronie będzie Alonso raczej też nie ma wątpliwości po tym co zrobił w kwalifikacjach ;) Przy okazji niech się Tsunoda uczy jak się holuje kolegę z zespołu ;) Trochę zbiegło się to z wprowadzeniem nowej podłogi która raczej jeszcze była opracowana za czasów Hornera. Ale na pewno uspokoił on emocje w zespole.
-
FIA Formula One World Championship
Hamilton xD
-
Gran Turismo 7
zagrałem trzeci wyścig - te stare toyoty na fuji - i jak dla mnie to jest niegrywalne. regulowanie poziomem trudności za pomocą różnych osiągów aut jak dla mnie kompletnie się nie sprawdza. bierzesz wyższy poziom, auto super się prowadzi ale jest tak wolne że nawet jak masz pole position to na starcie objeżdża ciebie kilka aut bo mają tak atomowy start i walą takie dive bomby że nie idzie z nimi rywalizować. potem na zakrętach jest walka i wyprzedzasz, ale potem krótka prosta i oczywiście odjeżdżają jakby to była inna klasa aut. jak już uporałem się z tymi szybkimi na prostej autami to minęło 4 okrążenia i lider odjechał na 4s, i nawet jak na długości okrążenia sporo odrabiałem to potem przychodziła prosta i moja strata wracała do punktu wyjścia. kilka razy powtarzałem i ciągle ten sam schemat, nie da się tak grać. dałem sobie w końcu ten podstawowy poziom, teoretycznie najszybsze auto - i fakt na prostej ma odejście, ale jest tak podsterowne że odechciewa się grać. i mimo że czas w kwalifikacjach miałem praktycznie taki sam to w wyścigu przekładało się to na to że na starcie nie dawałem się objeżdżać i potem sobie spokojnie utrzymywałem małą przewagę nad resztą, bo nawet jak na zakrętach i jakimś chorym hamowaniu mnie dojeżdżali to potem sobie spokojnie na prostej ich robiłem. serio odrabianie sekundy straty na prostej to nie jest normalna rzecz. może za wcześnie na werdykt ale jak dla mnie to jest po prostu rozczarowanie. Kaz zamiast zrobić porządne wyścigi gdzie faktycznie walczymy z równie szybkimi autami to oczywiście musi kombinować. dam jeszcze szansę następnym wyścigom bo widziałem będą GT300 i GT500, oby tam ściganie było sensowniej rozwiązane.
-
FIA Formula One World Championship
po treningach widać że McLareny są ciągle mocne, także tylko sami sobie mogą zabrać ten tytuł.
gtfan
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta