Assassin's Creed Mirage Problem jest taki, że rok temu pograłem 12 godzin i odrzuciłem na półkę "skończyć kiedyś". Teraz dorzuciłem kolejne 12 godzin i w sumie "wiem, że nic nie wiem". Postacie? No proszę was, bez jaj. Tak płytkich person, które mamy w nosie to dawno nie widziałem. Basim jest "jakiś" i to tyle, a reszta wesołej gromadki dostaje za mało czasu, żeby zdążyć nas wnerwić. Bo polubić to na pewno się ich nie da. Złole? Są. W końcu komuś trzeba wbić ostrze między żebra. I to tyle. Tak szybko jak się pojawiają, tak szybko znikają. A jak wypada mapa? "Za dużo piasku. 1/10 Polygon". Tak, piachu jest sporo, wszak to pustynia (no serio?), na szczęście nie musimy po niej biegać jak ekipa Mojżesza. Akcja skupia się na Bagdadzie, a ten nadaje się do asasyńskich harców. Niska i gęsta zabudowa sprzyja do rzadkiego schodzenia do parteru. Czasem wymaga tego misja, jak trzeba kogoś śledzić albo eskortować. Sam gameplay to standard serii ale jest jedna kwestia. Grając teraz, w opcjach są suwaczki do procentów zadawanych i otrzymywanych obrażeń. Można więc uzyskać niemal "god mode", wpaść na strzeżony teren i wyrżnąc wszystkich. I tu jest problem, bo na początku tego nie było, bohater był dość kruchy a gra stawiała na skradanie. Stąd system walki jest dość prostacki. Niestety niektóre rozwiązania to dalej era PS3 a i wtedy chyba dało się to zrobić lepiej. Kupcy mają czase dziwne gestykulacje i pozy kiedy z nimi gadamy. Jeden odpędzał się od komarów, inny zamiatał mi buty, a jakiś gejus chciał mi się dobrać do jajek w pozycji siedzącej. Widać też że słonko przygrzało i w gardłach sucho, bo normalni ludzie tak raczej nie brzmią. Asasyński miraż miał być dlc i widać to momentami aż za bardzo. Fabularnie to cienkie jak szpitalny kompot w reżimie Tuska, więc wzorem Pandory można skipować gadki. Gameplay daje jakoś radę i w sumie da się w to grać bez zgrzytania zębami. Ale widać że po resecie w Origins seria znowu się pogubiła- z czego w większości w kwestii scenopisarstwa. A takie Black Flag pod tym względem było o wiele klas wyżej.