Jump to content

drozdu7

Użytkownicy
  • Content Count

    568
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

127 Exclusive Sony

About drozdu7

  • Birthday 03/18/1989

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna
  • Skąd:
    Żagań
  • Zainteresowania:
    futbol, gry i książki
  • GamerTag:
    KalEl89PL
  • PSN ID:
    drozdu7
  • Nintendo ID:
    Drozdu7

Recent Profile Visitors

554 profile views
  1. Klasyczna ścieżka dźwiękowa jest dostępna tylko w wersji cyfrowej Deluxe? Jak tak to trochę lipa, bo kupiłem pudełeczko a jednak posluchalby starej ścieżki
  2. Noo człowiek jak wspomina to szok. Pierwszy RE kultowy, drugi w ogólnej opinii chyba najlepszy, ale dla mnie zawsze to Nemesis będzie w serduszku. Najwięcej razy go przeszedłem. No i muzyczka z save roomu w głowie cały czas
  3. Lepiej żeby był podział na jakieś sektory, w sensie kilka miejscówek otwartych na eksploracje i zagadki. Pełna otwartość jednak chyba nie pasuje
  4. Czy szósty rozdział to ostatni moment żeby zająć się misjami nieznajomych? Ew. czy można się tym zająć po skończeniu całej fabuły?
  5. No to przecież oczywiste, nikt nie powinien porównywać Irlandczyka z kinem rozrywkowym takim jak Marvel gdzie tych filmów dobrych jest może kilka (endgame raczej zawód). Ale w kategorii dramat, czy tam film gangsterski nie jest chyba tak wybitny. Nie ukrywajmy, wszyscy spodziewaliśmy się petardy, patrząc na nazwiska stojące za filmem. Ale patrząc na zbliżające się nagrody filmowe, doceniono ten obraz. Może i jakieś statuetki będą
  6. Mad Max - dla mnie perfect film akcji Incepcja/Interstellar - lubię filmy Nolana Wilk z Wall Street/Wyspa Tajemnic - dobra rozrywka od Scorsese, wracałem kilka razy Django/Nienawistna Ósemka - od Tarantino wszystko mi siedzi praktycznie Blade Runner 2049/Labirynt/Nowy Początek - na filmy Villeneuve'a najbardziej czekam Czarownica : Bajka ludowa z Nowej Anglii - z nowych horrorów ten jakoś najbardziej mi podpasował. Super film. Służąca (Ah-ga-ssi) Co robimy w ukryciu Lament Birdman Tamte dni, tamte noce To raczej nie najlepsze filmy (znawca i krytykiem filmowym nie jestem) ale takie które sprawiły mi najwięcej frajdy lub zaskoczyły
  7. Ktoś orientuje się czy zostanie u nas wydany Midsommar na Blu Ray? Bo czekam kurde, szukam w necie i żadnych informacji nie ma
  8. Król Lew (2019) - no nie, matko jaki zawód. Wiadomo, że przemawia przeze mnie nostalgia i to że oryginał to dla mnie bajka życia. Ale ten film jest tak wyprany z emocji, że coś strasznego. Jedynie muzyka przywołuje wspomnienia, ale nawet ona nie jest w stanie ponieść najważniejszych scen. Śmierć wiadomo kogo, wogole nie ma tego ciężaru. Masa innych rzeczy, jak spotkanie z Rafikim i droga do jeziorka, co było super zabawne i potem przejmujące w oryginale, tu jest banalne. I te dialogi, powtarzanie kwestii by wszyscy napewno dobrze zrozumieli. I tylko wizualnie film robi, co z tego jak to nie ma emocji żadnych. Poprawne to i bez pazura (nie wybacze im że nie ma sceny "dla Ciebie Pan świnia"). Yebac Disneya. Faworyta - to z kolei od samego początku mnie wessalo. Pierwszy film tego całego Lantimosa jaki obejrzałem. Aktorski pojedynek Weisz i Stone o względy bezbłędnej królowej Coleman. Mięsiste dialogi i fajna realizacja. Naprawdę polecam bo świetnie się to oglądało.
  9. Aha to wiele mówi, jest co jest Nie mieliśmy prawa spodziewać się takich aktorów, w jakiejkolwiek formie?
  10. Nie kumam czemu jak ktoś się zawiódł na Irlandczyku to jakiś typ będzie gadał że nie zrozumiałes i wracaj do Avengersów. Ten film jest spóźniony o 15 lat. Gdyby aktorzy byli młodsi, film miałby więcej energii. Scorsese umie robić filmy i strasznie mu zależało by ten nakręcić. Ale wyszło tak sobie. Ten rozmazany De Niro, klepiący sprzedawcę to jest naprawdę trudne do patrzenia. Pamiętając że Ci goście (Pesci, De Niro) prali kiedyś po mordach ostro.
  11. Wybrać 10 to zdecydowanie za ciężko. Z poprzedniej generacji kolejność przypadkowa : Mass Effect 2/3 - genialna historia, genialne uniwersum i te postaci, najlepsi wirtualni przyjaciele. Alan Wake - wróciłem całkiem niedawno do niej, bardzo siedzi mi ten klimat. Fajna przygoda. Batman Arkham City - piękna gra, dla mnie na równi z Asylum. Red Dead Redemption - wtedy absolutnie kosmos, prawdziwy western na konsoli. Tam muzyka i zakończenie. The Last of US - podobnie, trochę niszczator. Max Payne 3 - perfekcyjna strzelanina, soundtrack i Max. L. A. Noire - dla mnie klimat i historia miazga. Borderlands 2 - super wspomnienia z coopa z bratem GTA V/Heavy Rain- obie z wadami ale obie wspominam pięknie. Zelda Wind Waker HD - ja pyer.dole czemu sprzedałem WiiU. Chciałbym żeby moje dzieci w to zagrały. Pewnie coś zapomniałem, tak jak i w kolejnym zestawieniu, czasy nowsze. Wiedźmin 3 - no gra generacji dla mnie. Ori and the Blind Forest - nigdy wcześniej nie wciągnęła mnie metroidvania. Ale to była czysta magia. Pillars of Eternity / Divinity Original Sin - gry z PC, dla mnie byly strzałem w ryja i świeżym doznaniem na konsolach. Evil Within 1/2 - toporny gameplay stanowi o wyjątkowości tej gry, dwójka rozwinięcie. Duch RE 4. God of War - super przygoda, realizacja mistrzowska. Resident Evil 7 - czasem wyłączałem po godzinie, taki stres odczuwalem. MGS 5 - za gameplay, świetnie wspominam. Dark Souls 3 - pomagalismy sobie z bratem, jedyna gra FS która ukończyłem. Cudowne uczucie. Prey - klimat i eksploracja, zaskoczenie niesamowite. Until Dawn - trochę lol ale pamiętam że łupałem w to cały dzień, super zabawa. Nier Automata - unikat. To tak w skrócie z pamięci, wiele gier nie ograłem. Dopiero ogrywam Rdr2, a Resident 2 Remake czeka w folii. Pewnie jak będziecie swoje przedstawiać to przypomnę sobie o wielu grach
  12. Gamepass dla mnie jako użytkownika jest super OPCJĄ. Nie chciałbym żeby Microsoft skupiał się tylko na tym, najważniejsze są gry. Duże gry AAA, podejmowanie ryzyka z tworzeniem nowych ekskluzywnych IP. Jeśli odrazu będą w GP to super, ale coś nowego jest potrzebne. A jeśli chodzi o gdybanie na temat usług, to czysto teoretycznie jesteście w stanie sobie wyobrazić gry na wypożyczenie ze sklepu MS/PSN? Np za ilestam zł, gra na weekend.
  13. No czasem fajnie wrócić do filmów które się lubi. I generalnie łatwiej do nich wracać, 1,5 lub 2h i zaliczone. Dużo trudniej wracać do gier, gdzie niektórym trzeba poświęcić 30h. W natłoku gier, praktycznie cały czas jest w co grać. Przerwy między dużymi grami idealnie wypełniły indyki, często rewelacyjnej jakości. Mając xa i pozyczajac sobie bratem ps4, jestem w stanie i tak grać w jedną grę naraz (z racji czasu i tego że nie lubię rozgrzebywac kilku gier).
  14. Ja tam jeszcze coś tam kupię na Blu Ray, kilka premier w ciągu roku. Z dwóch powodów, bo lubię i bo mogę. Chociaż wiem że do większośći filmów dość szybko będzie dostęp na Netflixach itp Co do gier to zawsze zbierałem kilkanaście/kilkadziesiąt tytułów a potem zawsze stwierdzalem że nie wracam do nich i sprzedawalem. Teraz zacząłem od nowa kupując Rdr2 i REmake2. A też uważam że wkoncu znikną pudełka, albo będzie w nich kod. Bądź płyta przypisana do jednego konta zablokuje sprzedawanie używek. Czas na granie, właśnie. Red Dead Redemption 2 właśnie testuje moje samozaparcie, bo trzeba mu poświęcić masę czasu. I wyobrażam sobie kogoś mniej obeznanego w grach, gdzie po okładce i tematyce kupuje sobie grę. Ja sam pewnie skończę dopiero w nowym roku.
  15. Lepiej żeby scenariusz Jill był odpowiednio dopracowany i rozbudowany, niż wrzucony na siłę scenariusz Carlosa z lataniem po tych samych lokacjach. Jest duże pole do manewru, z miejsca gra wskakuje na szczyt najbardziej oczekiwanych gier przyszłego roku.
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.