Treść opublikowana przez PiotrekP
-
Atari Extreme
@Perez liczba prenumeratów którzy nieprzerwanie prenumerują od np. 2020/21. Albo i starszych jak np ja.
-
Atari Extreme
Ciekawe jak stałe prenumeraty, które przedłużane są np. 4-5 rok.
-
Atari Extreme
Do kompletu wejdzie jeszcze Amiga i Arcade, bo jakoś mnie ominęły w tamtym czasie.
-
Prime Video
Chyba sobie go w końcu obejrzę, choć kiedyś odpuściłem po 1 odcinku. Może teraz jednak podejdzie.
-
Atari Extreme
Gra numeru: BMX XXX
-
Atari Extreme
Taniej i ładniej chyba w AI taką wygenerować.
-
GTA VI
Obyśmy my, zdrowi, zdążyli dożyć premiery
-
Wrzuć screena
-
Wydania specjalne - temat ogólny
a w 2045 "2025 Extreme", w 2046 "2026 Extreme" i tak do us.anej śmierci
-
Prime Video
Pierwszy sezon zakończony i od razu wleciały 4 drugiego. Teraz czekać tydzień na kolejny. Liczyłem, że spoiler s2e4 tego prokuratora jednak ocalą, a jednak zarobił kulkę w łeb
- HBO Max
-
Wydania specjalne - temat ogólny
A z crapami jest kwestia czy trzymamy się tylko konsol czy konsole+pc. Bo jak dorzucimy do tego wszystkiego gierki z kiosku za dychę-dwie pokroju Poldek Driver czy trylogii Czarnobyla, że o innych nie wspominając, to lista robi się naprawdę długa. Z samych filmówek z ery PS3/X360 byłoby z czego wybierać.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Byle nie energejowi. Od czasu jak wszedł w patronejty to poziom jego materiałów poleciał wyraźnie w dół i dalej się tam utrzymuje. A crapy to mu najgorzej wychodzą.
-
Atari Extreme
Wleci (hehe) okładka z River Raid.
-
Forza Horizon 6
Widzę, ze nie jestem jedyny, który grał w FH5 z własną muzyką w tle, głównie z starszych NFSów
-
Detroit: Become Human
Nie rób sobie tego, Heavy Rain pod każdym względem lepsze. W Beyond te całe wybory to o kant rzyci potłuc, bo i tak zginąć się nie da, a różnica to mordy jakie zobaczymy na końcu gry.
-
Banishers: Ghosts of New Eden
Klimat tojedyne co ratowało tę grę. Ja tego jednak nie skończyłem, chyba niewiele mi zostało do końca. Wracać już na bank nie zamierzam.
-
własnie ukonczyłem...
Lego Horizon Adventures (PS5) Przyjemnie spędzone 8.5 godziny. Jest wesoło, kolorowo, chociaż rozgrywka fabuły się kończy, zanim zacznie nudzić. Biegamy po mapach przed siebie, eliminując z łuku przeciwników. Tych jest kilka rodzajów, ale oprócz podstawowego, reszta ma limitowane strzały. Mamy znane z gry gadżety, tutaj zwane wichajstrami, a gra dokłada coś od siebie np. buty które umożliwiają podpalanie wrogów, czy potężny "rozdzielacz klocków" zadający spore obrażenia. Trochę tutaj za mało elementów platformowych i ukrytych miejscówek. Gra jest do bólu liniowa. Jak zwykle w grach lego zbieramy klocuszki za które ulepszamy postać, kupujemy nowe ciuszki czy budynki i ozdoby do Serca Matki. Z niektórymi z nich można wejść w interakcję. Tytuł nadrabia głównie humorem i tekstami podczas gadek między postaciami. Także przedstawienie postaci powoduje banana- DJ Sylens, nieporadny Varl czy uwielbiający donuty Erend. Całości dopełniają ich głosy- grałem z angielskimi. Fajnie było, ale się skończyło.
-
Forza Horizon 6
Mogliby trochę kawałków z Sleeping Dogs wrzucić. Przy niektórych się tam fajnie śmigało po mieście
-
własnie ukonczyłem...
Ghost Recon Future Soldier (PC) Kolejne przejście, nawet nie wiem które, bo niemal co roku sobie ten tytuł ogrywam. Przyjemna strzelanka z systemem osłon i strzelaniem synchronicznym w głowy przeciwników. Tak, wiem, że to w sumie skradanka, ale wydaje mi się, że więcej tutaj mamy otwartej wymiany ognia, niż eliminowania wrogów po cichu. Tzn różnica zbyt wielka nie jest, ale nasz team to nie Sam Fisher, więc trup i tak ściele się gęsto. Wycieczka po całym świecie to klimatyczne miejscówki- afrykańskie państewko gdzie zaskakuje nasz burza piaskowa, śnieżna zamieć na dalekiej północy czy rosyjskie więzienie. Graficznie nadal daje radę, choć sporo tekstur już razi niską rozdzielczością. Mamy tutaj całą gamę gadżetów- kamuflaż rodem z Crysisa, drony, różne rodzaje wizji- noktowizor czy gogle magnetyczne. Także arsenał jest spory, do tego można go customować- lunety, magazynki, tryby ostrzału. Można się zdać na domyślny zestaw pukawek, lub samemu sobie złożyć set. wydawanie komend naszym towarzyszom to głównie oznaczanie im wrażych łepetyn. kiedy mamy zielone światło, można zdmuchnąć na raz całą grupę wrogów bez podnoszenia alarmu. Niestety, albo stety nasi kumple zawsze trafiają, czasem z miejsc, z których nie powinni. Przynajmniej nie psuje nam to rozgrywki, jak gramy samemu. A jak nieopatrznie padniemy podczas ostrzału, to podbiegną i dadzą nam leczniczego klapsa. Pomimo już niemal 14 lat na karku GRFS jest nadal grywalny i wart uwagi dla tych, którzy są sobie postrzelać i trochę poskradać, a mają dość rozwleczonych sandboxów na kilkadziesiąt godzin.
-
Figurki kolekcjonerskie
@Mari4n swego czasu chciałem sobie takiego w 1:6 kupić. Cena wydawała mi się wtedy podejrzanie niska i YT to potwierdził- artykulacja była kiepska, a ręce nie potrafiły utrzymać pukawek i nie dało się dać oburącz, bo zbroja blokowała ruchy.
-
Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
@jimmy patrząc na co się z tym tytułem odwala, to możemy tego nie dożyć. O ile wogóle by coś z tego wyszło.
-
PSX EXTREME 340 + KALENDARZ GRACZA 2026
Ja już numer przeczytałem, teraz czekać na kolejny.
-
Forza Horizon 6
Najbardziej jestem ciekaw jak to Tokio zrobią. Bez ludzi będzie to komicznie wyglądać. Tzn będą za barierkami więc scen rodem z Tokio Drift tu nie uświadczymy.
-
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
I będą przepłacać za wejściówki z drugiej ręki.