Hokuto no Ken fitness boxing - kupiłem bo na pakerni, gdzie ćwiczę swoje cherlawe ciało nie mam czasu ani ochoty na cardio W domciu to co innego! W grze nie ma krwi ale to nadal Fist of the north star i jak ktoś zna historię, to będzie łykał wszystkie tytuły, które będą się pojawiały(a tych jest jak na lekarstwo).
Nowe wydanie starego Dodonpachi + jakiś kilkustronnicowy poradnik w języku japońskim. Te shmupy z Cave od dawna mam w serduszku i żałuję, że nie kupowałem wszystkich wydań.
Lalka Taki z Soul Calibur (mam też Mitsu) bo jestem starym nerdem. Niestety, według znawców, figurka nie jest wiernie odwzorowana bo ma za małe piersi za to pierwszy raz spotykam się z takim czymś jeśli chodzi o zabawkę, jak z przywiązaniem uwagi do odpowiedniego wyeksponowania sutków