-
Xbox Series X I S - preordery, zamówienia, All Access i ogólna szajba ;)
Odnośnie wersji konsoli na 25-lecie. Przyznam, że byłem zainteresowany zakupem, nawet bym sobie bardzo chętnie swojego Seriesa X podmienił na taką wersję. Zaglądałem na strone Microsoftu od czasu do czasu, zero informacji o preorderze. Teraz nagle po trzech dniach dowiaduje się, że taki się już odbył, nawet niewiadomo gdzie. Przy preorderach na PS5 na 30-lecie to chociaż można było sobie to zamówić jak człowiek a tutaj totalnie nieporozumienie. Szkoda, bo u mnie Xbox w domu jest już od prawie 20 lat, byłoby to fajne uzupełnienie kolekcji
-
Forza Horizon 6
Co prawda ani razu się chyba w tym temacie nie odezwałem, ale jako, że już dawno ten tytuł przeszedłem - co nieco mogę się wypowiedzieć Żeby mniej więcej zarysować ile spędziłem czasu w grze. Łącznie 66h, w tym czasie ukończyłem wszystkie wyścigi każdego rodzaju, zebrałem wszystkie maskotki, zaliczyłem każdy fotoradar/skoki/strefy prędkości na 3 gwiazdki. Odpuściłem tylko tablice Horizon, bo niektóre miejsca wymagały zbyt dużo czasu, żeby się w to bawić. Multiplayer lekko ruszyłem, ale głównie po to żeby pościgać się ze znajomymi. Jakbym miał podsumować tą grę jednym zdaniem? W teorii jest to najlepszy Horizon ze wszystkich, ale jednocześnie w żadnym innym się tak nie męczyłem, żeby przejść go do końca Żeby opisać swoje odczucia, musiałbym wrażenia z FH6 rozbić na kilka faz...pierwsza z nich to faza przed premierą gry. To był czas, gdzie byłem bardzo neutralnie nastawiony, wiedziałem że nowa odsłona wychodzi w Japonii i to tyle. Starałem się nie oglądać gameplayów, trailerów itd., cierpliwie czekałem aż dostanę swoją kopię. Czułem, że będzie to po prostu kolejny Horizon z nową mapą, bez żadnych fajerwerków. Po rozpoczęciu gry, przyznam, że byłem miło zaskoczony. Pierwsze przejażdżki po japońskich drogach, zapoznawanie się z mapą...w tle leci sobie japońska stacja radiowa, do wyboru mam sporo japońskich aut z dawnych lat. Poczułem, że wreszcie gram w coś delikatnie innego. Byłem bardzo zadowolony, z każdą kolejną godziną odkrywałem nowe fragmenty mapy, zachwycałem się widokami. Musze przyznać, że mocno się wciągnąłem i chętnie wracałem do tego tytułu. Myślę, że ta faza trwała jakieś 20-30 godzin gry - potrafiłem wziąć jakieś stare japońskie auto i po prostu kręcić się bez celu, relaksując się. Nic jednak nie trwa wiecznie, im dalej zachodziłem z progresem, tym bardziej tytuł stawał się irytujący. Gdy opadły motyle, z FH6 wyłonił się kolejny ten sam Horizon, przykryty warstwą azjatyckiej mapy. Zacząłem robić zadania poboczne, kończyć etap wyścigów festiwalowych, zaliczać kolejne elementy na mapie. Wtedy zaczął się moment znużenia, zmęczenia tą produkcją. To samo toporne menu, bardzo dziwnie zachowujący się traffic, mechaniki które ciągną się za Horizonem od kilku części. Niestety wracam do swoich odczuć sprzed premiery - dostaliśmy FH4 z drugim mapowym DLC, nie mogę tego inaczej nazwać. Z jednej strony ilość wheelspinów w grze znacznie spadła, część wyścigów narzucała dany rodzaj auta czy klasę - mimo wszystko nie czułem absolutnie żadnego progresu w grze. Starałem się jeździć samochodami maksymalnie do klasy A, żeby wyścigi nie zaczęły przypominać jakiegoś Wipeouta. Historie poboczne totalnie miałkie, coś tam dorzucili z japońskim autem w tle żeby było "fajnie", ale niestety potencjał jaki leżał w tej Japonii, został niewykorzystany w jakiś 80%. Jest to praktycznie kolebka sceny tunningowej na świecie, można było tutaj naprawdę dać coś świeżego, innego. Totalnie nic się nie zmieniło, względem FH5 zabrakło tylko cringe'owych dialogów i dziwnego akcentu. Samo miasto być może duże, ale jeżdżenie po nim nie sprawiało mi przyjemności od samego początku...nie wiem, oni chyba nie potrafią w dobre projektowanie miast. Po raz kolejny jest jakiś dziwny twór. A już zdecydowanie mi obrzydło w momencie, gdy wykonywałem dostawy jedzenia na maksymalny poziom doświadczenia - dawno nie spotkałem tak wymęczonego, nudnego, powtarzalnego wyzwania. Momentami absurdalne wymogi, żeby wyrobić się w 3 gwiazdkach, dodatkowo po trzech podejściach pod rząd - resetujące mnożnik z bonusem. Nie mam pojęcia kto na to wpadł, dlaczego to było takie długie, ale będąc w połowie myślałem, że już kończę tą męczarnie, a gdy tylko sprawdziłem ile mi zostało - totalnie opadły mi ręce. Cieszyłem się, gdy już skończyłem to robić. Chciałbym poruszyć jeszcze aspekt aut, tunningu, modelu jazdy. Ten ostatni aspekt na szczęście wypada najlepiej ze wszystkiego, jest to niesamowicie przyjazny do jazdy model, oby jak najdłużej go utrzymywali. Co do samego tunningu - tutaj niestety nadal nic się nie zmieniło. Trochę nakłada się to z niewykorzystanym potencjałem samej kultury tunningowej w Japonii. Można było naprawdę dać większy wybór customizacji, pomijam sam fakt że felgi to jest praktycznie 1:1 od conajmniej dwóch części. Brak zmian jakichkolwiek parametrów w tych felgach, na dzień dobry jakieś 90% wzorów nie nadaje się do założenia i wygląda tragicznie. Modele aut - tutaj od początku byłem stanowczy, powinni od początku zrobić totalny reset i wywalić te paździerze ze starymi teksturami. Nowe auta, które zostały dodane - są w porządku, ale jakoś nadal brakuje mi poziomu GT7, coś mi w tym wszystkim nie gra. Stare modele niestety wyglądają z edycji na edycję coraz gorzej. Nie wspominam już nawet o dźwiękach silników, bo to jest kopanie leżącego. Totalnie bezpłciowo to brzmi, nie da się osiągać jakiś zadowalających efektów, tunning niewiele poprawia. Co również psuło moją immersję - niestety, ale sporo samochodów Playground przygotowuje na bazie specyfikacji aut z USA. Jestem świadomy, że większość została przeniesiona na zasadzie kopiuj-wklej z poprzednich części i efekt tego jest taki, że totalnie nie pasują mi one do świata w którym się poruszam...ale to już moje zboczenie W ten oto sposób docieramy do obecnej fazy, czyli moment kiedy grę przeszedłem, wyciągnąłem płytę z napędu i nie zamierzam do niej już całkowicie wracać. Od czasu do czasu sprawdzę w internecie jak wygląda nowa playlista, ale póki co utwierdzam się w przekonaniu, że jest tam mocny recykling. Jeżdżenie co tydzień tych samych wyzwań, praktycznie na tych samych trasach jak NPC - mi się już totalnie przejadło i nie mam żadnej motywacji do odpalania tego. W ostatnich tygodniach YT zaczął mi podsuwać sporo propozycji z filmami o umierającym community w FH6. W pełni się zgadzam i rozumiem - ja już mam dość wpychania na siłę gry usługi, ile można. Zaliczyłem w singlu wszystko co byłem w stanie, bez zbędnego grindu, nie mam ochoty wracać co tydzień i robić te nędzne wyzwania. Tak więc podsumowując - moim zdaniem ta gra nadawała się jako płatne DLC do FH4. Mapa jest przepiękna, o ile nie wjedziemy do miasta, to podziwianie krajobrazów na telewizorze OLED to dosłownie ukojenie dla moich oczu. To jak w górach pięknie wygląda śnieg, jak świetnie wygląda zmieniająca się pogoda, nie da się tego opisać słowami. Do tego bardzo przyjemny model jazdy, doświadczenie z samej jazdy oceniem 10/10. Niestety usłane jest milionem znaczników, licznikami, jakimś syfem, które moim zdaniem psuje obcowanie z tą grą. Towarzyszy mi tutaj mocne uczucie niewykorzystanego potencjału, zdecydowali się na kraj ostateczny. Japonia powinna być wszystkim co najlepsze, a niestety dali nam recykling i co najgorsze - jaki kierunek nie wybiorą przy kolejnej części, już nic lepszego do opracowania nie dostaną, nieważne jaki byłby to kraj czy kontynent. To jest jeden z powodów, dla którego FH1 do dzisiaj uważam za najlepszą grę serii, ponieważ jak to mówi klasyk - less is more
-
EA Sports WRC
Nie jest to hardcorowy symulator, ale też samochody nie jeżdżą jak po sznurku, trzeba umieć opanować auto. Polecam zdecydowanie podpiąć kierownicę, wtedy gra nabierze całkiem innego smaku. Ewentualnie na początek jakieś prostsze rajdy, typu asfalty jak Chorwacja czy Hiszpania, albo szutry jak Estonia, która jest dość szeroka i nie ma dużo ostrych zakrętów U mnie na liczniku ponad 250h, głównie nabite w ligach. Myślę, że gdybym grał tylko singleplayera, po 30-50h już mógłbym porzucić ten tytuł. Analogiczna sytuacja była w sumie z Dirtem Rally, tam też społeczność ciągnęła ten tytuł do samego końca. Pozostaje czekać, aż AC Rally zawita na rynku i wtedy można będzie pomyśleć o przesiadce
-
Kierownice
Tak, znam ten zestaw. Na sam początek jest to dobra alternatywa. Jednak dla mnie odpada z jednego głównego powodu - na PS5 nie gram w żadne symulatory, jedynie pojeździłem w GT7 na padzie Tak więc skupiam się bardziej ku połączeniu PC/Xbox, a na dodatek ten zestaw ma podstawowe pedały. Myślę, że szedłbym od razu w Clubsport V3, bo obecnie mam T-LCM i wiem ile realnie one dają A baza oczywiście CSL DD, bo wydaje się w miarę wystarczająca
-
Kierownice
Całkiem dobra cena...ja po wczorajszych rozkminach przejrzałem już całą ofertę Fanateca, ale nie wiem czy mój portfel jest gotowy na wydanie ok. 5k zł za zestaw. Chyba póki co poczekam i się jeszcze przemęczę na tym swoim Thrustmasterze dopóki całkiem się nie zepsuje
-
Kierownice
Kurde, to mnie teraz zaskoczyliście. A ja byłem pewny, że to problem z Assetto, bo tylko w nim, zawsze równo po godzinie wyłącza mi się FFB. W każdej innej grze nigdy nie miałem tego problemu, w tym przypadku zawsze pomaga wyłączenie kierownicy i włączenie na nowo - wtedy od razu wszystko wraca do normy. To może też rozważę jakąś zmianę
-
Yoshi and the Mysterious Book
Zapowiada się bardzo fajnie, w tym roku zaliczyłem Crafted World i bawiłem się dobrze, chociaż o poziomie trudności ciężko powiedzieć, żeby istniał. Dopiero w światach odblokowanych na koniec gry trzeba było coś się wysilić bardziej
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Hmm ciekawe, w sklepie europejskim Nintendo widać już pre-order na Virtual Boya, ale Mario Galaxy 1+2 jeszcze nie ma, pomimo premiery za mniej niż miesiąc czasu. Czyżby tylko cyfra u nas była?
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Ja osobiście uwielbiam gatunek gier wyścigowych, więc w sumie może Switch 2 okaże się konsolą skrojoną pode mnie
-
Euro Truck Simulator 2
Moim zdaniem super news, jestem bardzo ciekawy jak będzie to działało na konsolach. Do tej pory w ETSa i ATSa mam łącznie rozegrane prawie 300 godzin i nadal chętnie wracam na jedną czy dwie traski. Niestety zgaduję, że wszystkie zakupione DLC się nie przeniosą, pomimo połączenia konta z World of Trucks, będzie bolesne. Mam nadzieję, że będzie jakaś edycja Complete Edition czy coś w ten deseń, żeby nie musiał człowiek się szczypać. SCS Software stworzyło świetną bazę, praktycznie brak konkurencji na rynku, świetne community. ETS na konsolach to było kiedyś moje małe marzenie, potem już się oswoiłem z myślą, że ten tytuł ma byt rozbudowane sterowanie, żeby pojawić się na konsolach...ale jednak będzie, 13-letnia gra na konsolach obecnej generacji
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Oczywiście, że pamiętam okres startu 3DSa i również pamiętam jak rynek wymierzył solidnego liścia Nintendo, gdzie w panice obniżali cenę konsoli, bo sprzedaż totalnie nie szła. Temat WiiU pomijam z przyzwoitości
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Z jednej strony ciężko się nie zgodzić, ale z drugiej strony póki co po wynikach sprzedaży tych złych ruchów zupełnie nie widać, co oczywiście w dużej mierze jest efektem popularności S1. Musieliby najbliższe pół roku/rok przespać, tak jak robią to teraz, ale fakt jest taki, że wystarczy im rzucić jakimś jednym lub dwoma hitami, które znowu zachęcą ludzi do S2 i większość zapomni o tym nijakim starcie pod kątem gier
-
Zakupy growe!
USK obrzydliwe logo...dziwi mnie, że tyle osób zwraca uwagę na aspekty takie jak wydanie fizyczne i 100% zawartości na nośniku, a nie przeszkadza takie szkaradztwo na półce
-
Pomoc przy kupnie auta
Dzięki, pooglądam...5 cylindrów to akurat zaleta
-
Pomoc przy kupnie auta
A z ciekawości, które jednostki i które modele Volvo masz na myśli? Bo rozglądam się za jakimś kompaktem, ewentualnie jakiś crossover z racji, że tego producenci naklepali najwięcej w ostatnich latach. Powoli brakuje mi pomysłów, fajnie jakby było to coś prostego, ale już powoli oswajam się z myślą, że i tak coś z grupy podwyższonego ryzyka trzeba będzie wziąć
ThePatrickyo
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta