Treść opublikowana przez Josh
-
Resident Evil 2 Remake
Hoe Hoe Hoe, merry christmas!
-
Resident Evil 3 Remake
Znam w realu dziewczynę, która na każdym zrobionym jej zdjęciu wygląda totalnie inaczej. A jak ją zobaczyłem pierwszy raz face-to-face, to też wyglądała zupełnie inaczej niż na fotkach Natomiast sama Jill totalnie nijaka, nie podoba mi się wygląd modelki.
-
The Evil Within 2
Fenomenalna giereczka. Zajebisty design, mroczny klimacik, przyjemne strzelanie, spoko boss-fighty, wysokie replay ability i dający po dupie poziom trudności. Niestety nie ma pop*erdalania bez celu tysiąc razy w jednym kierunku i przewracania się o każdy najmniejszy kamyczek, więc niektórym mogło nie przypasować.
-
Resident Evil 2 Remake
YT zaczyna mi proponować coraz bardziej popyerdolone filmiki. 20 minuta
-
Resident Evil 3 Remake
Lol. 200zł za grę na 40 minut? Ładnie. Pamiętam, że to był mój prezent na urodziny jak miałem z 9 lat i wtedy nawet mi się podobało. Na pewno było lepsze niż GS2 lub Dead Aim.
-
Resident Evil 3 Remake
To od razu niech odświeżą Gun Survivor
-
Resident Evil 3 Remake
No to bez wątpienia. Pedałek Steve, jacyś transwestyci, Wesker popylający po ścianach jak w jakimś Matrixie, bardzo słabi bossowie (za wyjątkiem Nosferatu) i jeszcze ta kolorowa grafika w konwersji na ps2 / current geny. To nie jest zła gra, ale na pewno już nie tak straszny RE jak części 1-3. Pewnie dlatego w ogóle mi nie zależy, żeby ją remake'owali.
-
Resident Evil 3 Remake
Ok, z tym "wszystkim" ciut się zapędziłem, gierka ma kilka mocnych punktów również poza Nemesisem, ale wszyscy dobrze wiemy czemu przede wszystkim zawdzięcza swój sukces. Bez Nemka, to byłaby po prostu zwykła, bezpieczna, niczym specjalnym nie wyróżniająca się kontynuacja. Dla mnie nawet z nim jest ciut za RE2 (zwłaszcza w kwestii klimatu), no ale to już jest kwestia subiektywna. I dalej będę się upierał, że w RE3 jest znacznie więcej akcji. Więcej ammo, więcej strzelania, więcej wrogów. Fakt, to dalej nie jest taka masowa rzeźnia jak RE4, ale zestawiając wszystkie gry z oryginalnej trylogii trójeczka jest zdecydowanie najbardziej strzelankowa. Ekipa z Capcom twierdząc, że w remake'u będą chcieli zachować ten styl sami to potwierdzają.
-
Resident Evil 2 Remake
Jak dobrze, że posiadam jakiś śmieszny, budżetowy telewizorek bez HDR i nie mam takich problemów, dzięki czemu mogę się skupić na czystej frajdzie płynącej z rozgrywki.
-
Resident Evil 3 Remake
W RE3 jest znacznie więcej przeciwników, a sama gra jest bardziej strzelankowa niż część druga (która notabene też poszła dalej w tym kierunku niż RE1, ale nie AŻ TAK), przecież tam w niektórych lokacjach zombie dosłownie zalewają ekran.
-
Resident Evil 3 Remake
Ale dlaczego trolling? W RE3 masz więcej akcji niż w dwójce i nie każdemu mogło to przypasować. Sam wolę klimat i gameplay z RE2, w trójce tak naprawdę wszystko ciągnie w górę (i robi to cholernie dobrze) Nemesis.
-
Video shows o grach
https://www.youtube.com/watch?v=CHTbqO50oi4 Obecnie mój ulubiony youtuber, za każdym razem jak oglądam ze śmiechu tarzam się po podłodze niczym zarzynana świnia. Człowiek-mem. Całkiem niezły gust i za każdym razem bardzo dobra argumentacja. Montaż filmików lvl: GOD. Polecam jego reckę Death Stranding.
- Devil May Cry 5
-
Devil May Cry 5
Powiem Ci, że średnio pamiętam, ale na ogół korzystałem z pakietu: Rebellion, King Cerberus i Balrog. System podliczania punktów za styl w tej grze to jakaś porażka, niektóre walki lepiej w ogóle skipować (o ile jest taka możliwość oczywiście), bo mimo, że dajesz z siebie wszystko to czasem przeciwnicy zdychają tak szybko, że nie zdążysz nawet nabić wystarczającej ilości punktów, przez co ogólna średnia za dany segment zostaje zaniżona.
-
Resident Evil 3 Remake
- Mamo, kup mi remake Outbreaka. - Mamy remake Outbreaka w domu. *remake Outbreaka w domu*
-
Resident Evil 3 Remake
Nie będę się kłócił ze stwierdzeniem, że totalna cisza czy niepokojące odgłosy mogą budować lepszy klimat niż muzyka - to znaczy nie że się z tym zgadzam, bo dla mnie odpowiednio dobrany utwór muzyczny zawsze będzie miał większy impakt od jakiegoś syczenia czy pierdzenia w tle - natomiast rozumiem, że są ludzie, którym te skromne dźwięki w zupełności wystarczą w budowaniu napięcia. Ale... ... z tym zdaniem to ładnie pojechałeś. Tak jakby oryginalne RE2 w ogóle nie starało się budować tej atmosfery, a przecież na swoje czasy było i klimatyczne i straszne jak jasna cholera. Muzyka podczas pierwszego spotkania z lickerem? Albo ta kiedy do korytarza przez okno wpadają kruki? Lub nawet najzwyklejsze kawałki podczas przemierzania posterunku policji? RE2 remake jest istotnie poważniejszy, ale nie powiem, żebym się przy nim tak bał jak przy oryginale i ten brak muzyki w kluczowych momentach na pewno miał na to wpływ.
-
Resident Evil 3 Remake
Jak zajebisty by nie był RE2 remake, tak trzeba przyznać, że akurat muzykę miał gorszą niż oryginał... a może po prostu wynika to z tego, że było jej za mało? No kurde ta cisza w głównym holu była aż wkurzająca biorąc pod uwagę jaki KLIMAT robił motyw muzyczny w oryginale. To samo z save-roomami, raptem raz przez całą grę odpalił się lekko zmodyfikowany kawałek, a w pozostałych s-roomach cisza. Przeszedłem raz każdy scenariusz z nowym soundtrackiem, a później już zawsze cisnąłem z klasycznym. Pasuje wystarczająco. Mam nadzieję, że w nowym RE3 bardziej się przyłożą do kwestii audio, moim zdaniem to jest coś co obok designu lokacji i przeciwników najbardziej robi klimat.
-
Resident Evil 3 Remake
Mikami robi grę o Hawkeye'u.
-
Resident Evil 3 Remake
Rzuciłem się na Ciebie? Gdzie? W którym miejscu? Nie jesteś za bardzo aby przewrażliwiony? Kulturalnie się z Tobą nie zgodziłem i przedstawiłem swój punkt widzenia. Bez obrażania, bez wyciągania z dupy rzeczy nie związanych z tematem. Ty jak widać jeszcze tej sztuki nie pojąłeś.
-
Resident Evil 3 Remake
Nie, wcale nie wynika z tego, że walka była kiepska. Ani trochę. A pisz sobie śmiało, czy ktoś Ci zabrania? To Ty podchodzisz do tematu bardzo osobiście co najmniej jakbym Ci matkę zamordował tłuczkiem do mięsa i mnie obrażasz, bo za każdym razem Cię piecze jak napiszę coś krytycznego o DS.
-
Resident Evil 3 Remake
Pisanie, że jakiś boss w RE3 jest kiepski = spoko, nie ma problemu, jak najbardziej dozwolone. Pisanie, że jakiś boss w DS jest kiepski = żal mi cię, jesteś lamusem, speedrun jest be, współczucia. Logika fanatyków Kojimy
-
Resident Evil 3 Remake
Bez przesady, aż takie złe jak walka z latającym w Death Stranding nie było. Pierwsze spotkanie z robalem nawet fajnie rozwiązali, można było mu umknąć nie oddając nawet jednego strzału, a przy drugiej potyczce dało się go usmażyć prądem. Mimo to nie obrażę się, jeżeli w remake'u dadzą zamiast niego coś innego.
-
Resident Evil 3 Remake
Tutaj wygląda dużo wyraźniej niż na tym moim ścierwo-screenie i faktycznie przypakowany. Tylko ta talia osy xD
-
Resident Evil 3 Remake
Istotnie. To ten sam rodzaj pasożyta, którym była zarażona Lisa Trevor w REmake, który czyni jego nosiciela praktycznie niezniszczalnym i dodając mu trochę inteligencji. O, to to! W komiksie (który swoją drogą luźno bazuje na RE3 i dodaje sporo nowego contentu) też miała jakieś schizy, a po tym jak ją Nemesis zaraził wirusem miała nawet flashbacki jak znowu walczy w posiadłości Spencera. Odpowiednie rozwinięcie tego motywu może ładnie odświeżyć fabułę RE3.
-
Resident Evil 3 Remake
Dokładnie. Na rynku i tak jest zatrzęsienie gier z otwartym światem, nie trzeba tego wp*erdalać gdzie popadnie. Poza tym Residenty zawsze były najlepsze jako korytarzówki.