-
Lies of P
To możesz wypaść z kapci xd. W okolicach premiery to zatwardziali soulsiarze ratowali się pomagierem i rzucaniem przedmiotami z 2 końca mapy. Jeżeli nadal ci mało to mocno polecam.
-
Lies of P
Gra jest po olbrzymich nerfach. Na premierę to była zupełnie inna gra.
-
Dragon Quest VII reimagined
Żałuję że kupiłem na premierę, to niesamowite jak bardzo ta gra prowadzi za rączkę i podaje wszystko na tacy. Przeszedłem kolejna mapkę i robię przerwę;( Duneon bezmyślnie na auto battle. Boss za 1 razem z poczuciem ze w sumie tu sie nie da zginąć xd. Na powrocie pomimo że nie walczyłem dużo to już większość mobów na mapie świata instant kill just Press X.( bez walki, poprostu x i xp wpada) Ja rozumiem jak się wraca mając wiele lev więcej ale teraz? Tak szybko?. Do tego eksploracja i system nagrody nie istnieje bo wchodząc do dungeonu odrazu dostajesz mapę z zaznaczonymi skrzynkami. Kurva kto tą grę balansowal? Ten pseudo hard to jest jakiś story mode dla niedorozwojow. Ja wiem ze pewnie ktoś zaraz napiszę ale ja zmęczony po pracy nie chcę kombinować chcę prostą gierkę itd. No ale serio kurva press x to win w turowym jrpg to porażka fchuj. Nigdy w życiu nie spodziewałbym się takiej bezmyślnie wydmuszki po dq i level 5. Tym bardziej że remake 3 pod tym względem był zupełnie inny. Zoom nic nie kosztuje. evacuation w takim wypadku nie ma sensu. Tak jak zawsze oszczędzanie mp bylo bardzo ważne tak teraz nie ma to żadnego znaczenia. Tak samo yggdrasil leaf i czar wskrzeszajacy przy auto revive po walce . Pamiętacie jak się rozkminialo kiedyś eq? Dramat, abominacja kiedyś pięknej i wymagającej gierki. Jako 40 letni weteran serii czuje się jakby mi ktoś naplulw pysk. Mam wrażenie że ta gra została odświeżona dla pokolenia scrollujacego tik toczki :(
-
Dragon Quest VII reimagined
No ja sobie nie wyobrażam że dostajesz fajny system klas gdzie masz masę możliwości i kombinowania ale się okazuje ze nie ma sensu się w to bawić bo wystarcz x x x x heal x specjal.
-
Dragon Quest VII reimagined
Te wszystkie zmiany qol sprawiają że przez grę leci się jak przecinak. Mam z 10h i już chyba ze 4 mapy zrobione. Owe mapy są mega małe( chociaż w oryginale też na początku tak chyba było) 1 miasto 1 dungeon 1 mocniejszy moobek na mapce i po imprezie. Poziom wyzwania, nawet na hard jest póki co żaden. Nie ma losowych walk więc moment i po dungeonie, nawet nie warto mp oszczędzać bo co chwila kapliczka save/regen. Niestety robienie bossów first try. :( Pokazywanie weaknesow, ten system współpracy i ogólnie fakt ze masz kasę na eq, jakoś tak średnio to zbalansowane. Po prostu jesteśmy zbyt mocni. Nawet pomimo ze nie walczę z każdym moobkiem na ekranie . Raczej trzeba będzie dać exp i vocation point na less . Za szybko lecą te levele i nowe skille/magia. Gra się przyjemnie, jest ta cała dq otoczka natomiast gra wydaje się mocno spłycona. Auto battle na zwyklaki i bossy first try to nie jest dragon quest o jakim marzyłem. Bardzo brakuje trybu drakonian quest. Mam nadzieję że będzie jakiś skok poziomu trudności bo inaczej dosc szybko może wkrasc się nuda.
-
Dragon Quest VII reimagined
Daje kredyt zaufania,nigdy się na dq nie zawiodłem. Akurat kolega jechał po nioha do PB i mi kupił. Milo będzie podyskutować o gierce z tymi 3 innymi osobami które kupiły tą grę
-
Dragon Quest VII reimagined
Brzmi mega chujowo. To nie jest dq jakiego pamietam. Ach te wycieczki do kościoła i muzyczka przy wskrzeszaniu . A i nie było to tanie. W ogóle aspekt ekonomiczny zawszę był ważny. To nie jest tak ze wszystkiego masz pod korek co miasto wymieniasz wszystkim całe eq, do tego regen życia auto revive po walce i jest cacy. Czemu? Kurva czemu? Tylko draconian quest. Już w demku była lipa z tymi szwaczkami poziomu trudnosci i niestety obawy się potwierdziły.
-
Dragon Quest VII reimagined
Troche zaczynam się bać o tego dq. Wydawało sie że pewniaczek ale teraz trochę boję się ze będzie mniejszy łatwiejszy i straci na uroku. Recki mocno w kratkę.
-
Hollow Knight Silksong
Ja sie męczę z lost lace. Niby pierwsze 2 fazy mam obcykane ale w 3 za dużo się dzieję i nie ogarniam. Potrzeba będzie wielu prób i ciut szczęścia. Najgorsze ze mi opadł zapał bo od czwartku max piątku dragon quest 7 wjeżdża. W sumie i tak gra w cyfrze wiec może kiedyś się pokuszę o speedrun lub moze platynę nawet. Tak czy siak nie zmieniam zdania . Dla mnie to top 3 obok ekspedycji i death stranding 2
-
NiOh 3
Moja historia z seria nioh. 1 sztos goty 100h+ platyna. Nioh 2 - z 10h i jakoś nie chwyciło. Demko nioh 3 - meh nie czuje siły ciosów, walka jakas przekombinowana. Te zmiany L2/R2 i ogólnie bicie yokai mnie nie fascynuje. Fakt grałem dosłownie 20min po silksong mega zmęczony 12 w nocy ale nie zachęciło. Jak oglądałem materiały to wydawało się ze gra fajnie się rozwinęła. Jak odpaliłem to zapachniało ps4 i jakoś ta walka mi nie podchodzi. Chciałbym tej grze dać szansę, moze jutro postaram się rzetelnie ograć demko. Ale jednak hajp mocno opadł.
-
Hollow Knight Silksong
Poległem dziś na 3 fali w coral tower. Niby już wiem co i jak ale jest to tak długie ze zaczynam rushowac i potrafię zginąć już w 2. To znak ze trzeba kończyć, tym bardziej ze ciągnie mnie sprawdzić nioha 3.
-
Hollow Knight Silksong
To zależy jak kto gra. Jak ktoś ciśnie od bossa do bossa to pewnie dużo ma roboty. Ja po 2 akcie to dosłownie ze 3 czy 4 wishe wiec niemal samo wpadło. No ale ja kończąc drugi akt miałem prawie 70h na sejvie. I nie przez skill isue tylko dlatego ze wkręciłem się ostro i miałem dzika satysfakcję z odkrywania tego świata.
-
Hollow Knight Silksong
Trzeba zrobić chyba wszystkie wishe. Ja wlasnie robię 3 akt i nie widze jakiegoś dużego skoku trudności. Fajna sekcja platformowkowa była.
-
Hollow Knight Silksong
Nawet nie wiedziałem właśnie teraz czytam . Troche dziwna zagrywka, trzeba spełnić pewne wymagania, w sumie to bardzo niewiele mi brakuję. Sprawdzę ten 3 akt, właśnie mi brakowało ultimate challenge.
-
Hollow Knight Silksong
Skończyłem właśnie. Ostatni boss mega epicki wizualnie ale o dziwo jeden z prostszych . Chyba z 5 prob i padł. Ogólnie ta gra jest trudna jak ją odkrywasz samemu( i w sumie nie polecam inaczej) Jak by ktoś w necie poczytał zdobył wanderer crest + możliwie najszybciej long claw to IMO teraz już łatwo szło. Z tym ze ja to znalazłem jakieś 5h przed końcem gry xd. Moje top toolsy które bardzo pomagają to polip pouch,cog fly i magnetite dice które czasem neguje obrażenia. Skończyłem grę na 8 życiach wiec pewnie da się wiecej znaleźć. Powiem szczerze że jestem zaskoczony że już koniec. Cały czas mi mało, chciałbym więcej Wspaniała gierka. Ten rozmach, ta różnorodność lokacji. Troche pustka nastała. Dozbieram jeszcze flea bo mam kupione mapki, może wykupie toolsy bo tylko kilku brak i kończę bo platyny mi się nie chce robić bo jest przejebana. Po trophy widzę że jeszcze jakies 2 mapki mam nie zebrane to też obadam co to i gdzie. A nie w sumie 1 to wiem, ten taki ala sen. Jedziemy dalej.
Schranz1985
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta