@Wredny
Prosiłeś o kilka słów, przede wszystkim nie mam zamiaru niszczyć wszystkich gniazd krzykaczy, bo krążenie po mapie w nadziei że gra wreszcie dropnie potrzebne surowce ( nafty od ukończenia wątku głównego prawie nie widziałem) i podjeżdżanie do dziupli tylko po to żeby rzucić butelką i jechać dalej, średnio mnie rajcuje. Dlatego zostawiam to odłogiem, nie chcę sobie psuć wspomnień.
Tym niemniej, gra to pozytywne zaskoczenie, obowiązkowa pozycja dla fanów open worldów, zombie post-apo, no i najlepszy substytut dla czekających na TloUP2. Kiedyś się zbiorę i napiszę własną reckę.