Treść opublikowana przez Paolo1986
-
The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered
To chyba chodzi Ci o questy daedr?
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Przynajmniej kobiecy głos miała
-
The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered
Nie sądzę. Ten drugi dodatek normalnie mi się odpalił podczas eksploracji, jak dotarłem do Anvil. Sprawdzę później to, co pisał @SebaSan1981
-
The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered
No bez jaj teraz Jak byk jest na pudełku, że zawiera ten dodatek W każdym razie zajrzę tam duuużo później. Na razie wciągnąłem się w zadania dla gildii
-
The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered
Jak się zaczyna ten dodatek Shivering Isles? Mam wersję pudełkową deluxe, niby powinna zawierać ten dodatek. Ale na ekranie startowym wyskakuje mi informacja o dostępnym ulepszeniu. Płatnym. To jak to w końcu z tym jest?
- Słuchawki do PS5
-
The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered
Beka ogólnie z tą wydajnością, fatalnie to momentami wygląda. Co nie zmienia faktu, że zwiedzanie świata jest zajebiste.
-
Słuchawki do PS5
U mnie ciekawy przypadek z reklamowanymi w ME Pulsami Elite. Sklep zaproponował niemal od razu wymianę na nowy, o ile będzie dostępny. Po kilku dniach dostaję wiadomość, że towar jest niedostępny. Ale mogę wybrać inny i ewentualnie dopłacić różnicę w cenie (lub w niższej ze zwrotem). Gość proponuje mi 2 zamienniki, z których jeden to właśnie pulsy elite Cena o 100 zł wyższa, niż jak kupowałem je pół roku temu. Pewnie myślał, że dopłacę im te 100 zł
-
The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered
Gram sobie od kilku dni na moim premierowym facie i mam vibe Skyrima Ładnie się gra prezentuje, tylko czemu trapią ją niedoróbki wydajnościowe? W trybie wydajności strasznie dropi momentami. Ta gra zawsze tak miała?
- STARFIELD
- Słuchawki do PS5
- Słuchawki do PS5
- Słuchawki do PS5
- Słuchawki do PS5
-
Właśnie zacząłem...
Panie, jaki główny wątek? Pierwsze, co zrobiłem po wyjściu na powierzchnię, to poszedłem na najbliższą wyspę, wybiłem bandytów i splądrowałem ich kryjówkę
-
Właśnie zacząłem...
The Elder Scrolls IV Oblivion Remastered (PS5) Nie grałem w oryginał, natomiast uwielbiam Skyrima SE. Więc kiedy Bethesda niespodziewanie zrobiła ten remaster, wiedziałem, że kiedyś do niego przysiądę. No i jest Podobnie jak w Skyrimie, tutaj też rozpocząłem postacią leśnego elfa, na razie jeszcze w prologu jestem.
-
Platinum Club
#39Dziedzictwo Hogwartu Około 70 godzin i wleciała w końcu platynka. Całkiem przyjemny openworld w uniwersum Harrego PotteraMega klimatyczny zamek w Hogwarcie, sporo rzeczy do zebrania (mogłoby być tego mniej) i miodna walka (można fajnie pobawić się combosami różnych czarów). Droga do calaka mogłaby być jednak krótsza, bo musimy aż 4-krotnie zaczynać grę, wybierając za każdym razem inny przydział Domu. Także pierwsze przejście robi się wykonując dosłownie wszystko (questy, zbieractwo itp.), a potem 3-krotny speedrun ze skipowaniem dialogów i cutscenek do określonego momentu w fabule (ok. 2 godzinki za każdym razem). Za to akurat daję minusa twórcom, bo nie widziałem w tym żadnego sensu. Ogólnie oceniam gierkę na 7/10, a trudność platyny 3/10 (gdyby nie wspomniany grind byłoby 2/10). Nie ma nic do pominięcia z trofeów.
-
własnie ukonczyłem...
Dziedzictwo Hogwartu (PS5) Niecałe 60 godzin, ukończony główny wątek + zdecydowana większość zadań pobocznych i kolekcji (znajdziek). Całkiem przyjemny openworld, chociaż tych śmieci do zbierania mogłoby być mniej. Klimat zamku w Hogwarcie naprawdę zajebisty. Dozbieram jeszcze resztę kolekcji i chyba zrobię platynkę, chociaż
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Z mojego doświadczenia polecałbym robić drogę ku zagładzie jako 2 przejście w ng+. Nie jest jakoś specjalnie trudno, z wyjątkiem kilku momentów w questach. W taki sposób zrobiłem platynkę i to było jedno z moich najlepszych doświadczeń gierkowych ever
-
Cyfrowe zakupy growe!
- Kingdom Come: Deliverance II
-
Hogwarts Legacy
Podbijam temat. Mam na liczniku ponad 20 godzin i gra się bardzo przyjemnie. Eksploracja, multum różnorodnych znajdziek, latanie na miotle i miodna walka. Czuć "powera", jak się zasadza przeciwnikom kombosy. Wczoraj zaliczyłem też pierwszą "arenę". No nie powiem, żeby było łatwo, ale się udało Trochę szkoda natomiast, że nasza postać to totalny random, z którym ciężko się utożsamiać.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Horizon 3?
-
Właśnie zacząłem...
Hogwart's Legacy (PS5) Skończyłem na razie prolog, podoba mi się ten klimatJest tak trochę bajkowo, myślę, że dobrze będę się tu bawił
-
Platinum Club
#38 Death Stranding: 2 On the Beach Chciałoby się powiedzieć: wreszcie. Dlaczego? 60 godzin zleciało mi na ukończenie fabuły, kolejne 30 do uzyskania calaczka. Ale przecież część pierwszą uznałem za grę życia i spędziłem w niej 100 godzin? No cóż, muszę przyznać się, że troszeczkę na wyrost oceniłem wcześniej DS2 w kategorii GOTY2025. Owszem, gdyby skupić się na pokręconej fabule i filmowości rozgrywki, to jak najbardziej. Ale gdy przyjdzie nam maksować relacje ze wszystkimi schronami, to już można się trochę zniechęcić i zirytować. Ale od początku...jak wspomniałem, mamy tu do czynienia z bezpośrednią kontynuacją jedynki. Fani części pierwszej odnajdą się tu bez problemu. Nadal dostarczamy paczkiPodłączamy do sieci kolejne części świata, tym razem Meksyk i Australię. Gra wprowadza sporo nowych rzeczy: mnóstwo rodzajów broni (moją ulubioną przeciwko ludziom została wyrzutnia bolasów ogłuszających), usprawnioną walkę czy mechanikę szybkiej podróży z użyciem statku. Co też sprawia, że rozgrywka jest łatwiejsza. Z drugiej strony mamy powtarzalny schemat całej rozgrywki (w tym pewien recycling bossów, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć), żeby na koniec Ponieważ dostarczamy paczki do kilkudziesięciu schronów, to rosną nam z nimi relacje. Z każdym poziomem pojawiają się jakieś nagrody (często jednak to przedmioty kosmetyczne). Niektóre schrony mają też swoje własne specyficzne zlecenia, które trzeba najpierw ukończyć, aby poziom relacji podwyższyć. I tu mogą pojawić się schody i frustracja...Nie polecam używania mechaniki szybkiej podróży do maksowania tych relacji, ponieważ dostajemy mniej lajków i musimy potem czekać na odświeżenie zleceń. Przez to pod koniec przygoda strasznie mi się już dłużyła, jak po raz trzeci musiałem robić dostawy do Ryzykanta. Moje podsumowanie wygląda tak: Żebyście mnie jednak źle nie zrozumieli: grę jak najbardziej polecam. Po prostu jako fan jedynki musiałem ją na koniec nieco ostrzej ocenić. Troszeczkę spodziewałem się większego "wow" od Kojimy. To nie seria Assassin's Creed, gdzie doskonale wiem, czego po kolejnej odsłonie się spodziewać. Tu czegoś mi jednak zabrakło. Ostateczna ocena to 8/10. Trudność 3/10