-
PSX EXTREME 345
Miło mi, że pamiętasz, nawet jeśli pamiętasz nie do końca miłe rzeczy. Obecny status "w remisji" i trzymanie kciuków, by tak zostało. Kacpra zmuszę do ogrania ze mną Haunting Ground i Rule of Rose do podcastu Bez dyskusji. Za karę, rzecz jasna. Fajnie, że jesteś wciąż z nami!
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
W imieniu całej redakcji serdecznie dziękuję za wszystkie opinie. Po pierwsze: za krytykę, bo ona pomoże nam i przy ewentualnym wznowieniu, jeśli będzie można te kilka robaczków zgnieść (tak naprawdę naprawdę „sklepowym” winnym za miotacz ognia jestem ja, bo ja akurat grałem wtedy w Residenta, w którym miotacz pechowo właśnie był, dlatego nie zapaliła mi się lampka podczas redakcji!), i podczas prac przy potencjalnej kontynuacji (na pewno jest chęć w ekipie, jest wstępny pomysł, więc kto wie!). Po drugie: za wszelki optymizm co do przyjętej konwencji. Tak, narodziło się to nieco ironicznie („jak ambitnie można podejść do pastiszowego horroru?”), było kreatywną zabawą i warsztatowym polem manewrowym, ale w naszym wymarzonym scenariuszu (wspólnie z „Silentem”) przedostaje się także poza regularną publikę. Obserwując przyjęcie w internecie, na mediach społecznościowych i w pojawiających się niespodziewanie recenzjach - chyba działa! Mnie osobiście cieszy, że różne elementy trafiają i chybiają. Czasem komuś podoba się duża koncentracja na przestrzeniach, ale uważa fabularnej wstępy za pomyłkę. Czasem ktoś docenia nostalgię tekstów „recenzyjnych”, a denerwuje się odlotami odczytowymi. Jedni właśnie odlotów szukają i chwalą właśnie je, a inni wskazują teksty najbardziej osadzone w teorii literatury (jak motyw „nawiedzonego domu”). A przykładowo Wam się z grubsza spodobały teksty „literackie”, które, jak na rozmiar wydawnictwa, mialy być bodaj najbardziej ryzykowną decyzją obok rozkładowych grafik. Cieszę się, że odbiór jest AKTYWNY. A dzięki przyjętej formie album ma szansę wydawać się komuś ciekawym również za kilka lat, gdy Residentow na rynku będzie jeszcze z pięć więcej. Prywatnie uważam to także za wielkie doświadczenie zawodowe, bo nauczyło mnie przy okazji masy nowych rzeczy. Jakiś taki antykryzys wieku średniego. Chwilę przed albumem zrobiłem w końcu prawo jazdy, chwilę po nim zacząłem uczyć się hiragany Fajnie włączać nowe elektrody w mózgu. Mam też tak, że bardzo „Incydent” odświeżył mnie jako autora wydawnictwa. W sensie jakoś tak naładował. I wiem, że nie tylko ja tak mam. Z tą energią wbiłem się w pisanie do PS1 Extreme i mam nadzieję, że pozytywnie wzmocniło to teksty. …Ach, zastanawiałem się nad „ujawnianiem” tekstów narracyjnych, ale one nie są podpisane nie dlatego, że chcieliśmy zrobić z tego tajemnicę, tylko dlatego, że brzydko by te podpisy tam wyglądy, wybijałyby z doświadczenia. A wyszło nam zatajenie xD trzeba było w stopce zaznaczyć, kurczę! pięć z nich napisałem ja, jeden Kacper Adamus – rozpoznacie który?
-
ZgRedcasty
W ogóle pamiętaliście tego typa na deskorolce z uzi pod sam koniec gry? Goat xD
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Wspomniane teksty „wstępne” miały więcej niż jednego autora
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Nie, nie są wygenerowane przez SI. Obrazki, które są mniej rozpoznawalne, wciąż pochodzą z oficjalnych źródeł – nie udałoby się dociągnąć albumu z takim "pomysłem artystycznym" na 100+ stron bez remake'ów, Outbreaków oraz... Operation Raccoon City z PS3/X360. Temu ostatniemu zawdzięczamy wiele "kół ratunkowych"
-
ZgRedcasty
Rany! To po kolei: jeden nowy odcinek o Yakuzie jest nagrany, chciałbym ich więcej. Trzy odcinki platformowe są nagrane. Na pewno jeden Resident jeszcze będzie w tym roku, ale najpewniej nie Nemesis (!). Fatal Frame II (pierwsza jego wersja) trafi do podcastu na wakacje. Z Kacprem powinniśmy nagrywać w przyszłym tygodniu. Nie mam chwilowo żadnych zaplanowanych nagrywek Gier mojego życia, a wydaje mi się, że cykl tak dobrze się słucha głównie przez to, jacy są goście. Na pewno kolejne nagrania się pojawią, ale najpierw chcielibyśmy jakoś rozprawić się z faktem czwartych urodzin podcastu :) trzysetny odcinek chętnie poświęciłbym filmowi „300”, by móc zatytułować odcinek „300. 300. Trzystu na trzysta” xD Dzięki za poziom entuzjazmu! Fajnie mieć projekt, że otwartych i ciekawych możliwości jest więcej niż miejsc w kalendarzu publikacji.
-
ZgRedcasty
Z wielką przyjemnością ogłaszam, że... gram w grę!
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Przypomnę, co wtedy padło, szczególnie to o "Itchy Tasty". Teraz mam już wystarczający dystans czasowy do naszej pracy, by w pełni świadomie napisać: zrobiliśmy naprawdę czadową książkę. Inną niż wydawnictwa specjalne, inną niż albumy poprzednie, ale wynikającą z jednego i drugiego. Załoga złączona ze sobą mentalnie z tej okazji stanęła na głowie podczas próby ponownego starcia z Raccoon City i Residentem. I mamy nadzieję, że ten twórczy klimat udzieli się także Wam. Tak zupełnie szczerze – nie ma tam nic kontrowersyjnego, może tylko kolejność tekstów, ale tę już znacie. "Od fanów dla fanów". Residenta, publicystyki growej, rozkminek o horrorze i popkulturze ^^
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Kurde, sa niestety w sieci wyraźne dowody na moją nie za dużą sympatię do Remake’u 3, więc nie pożartuje sobie. Kacper od roku z okładem wszystko pisze wierszem. My to tylko wrzucamy z Rogerem zazwyczaj w normalne marginesy, żebyście nie jojczyli…
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
To już zacznę kontrowersje, niech rozpalają: Resident 3 jest lepszy od Residenta 1!
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Ostrożnie ciekawy. Wierzę w ten projekt, choć wiem, że będzie trochę więcej kręcenia noskami niż w przypadku SH i MGS-a. O tym, ile i dlaczego dumy z naszej pracy mam w sobie tak czy inaczej, jeszcze tu napiszę! Matury są rzeczywiście dobrym odrywaniem się od wszelkich obaw, ale tak samo PlayStation Extreme – sporo stron tam dorzucam i Roger CZEKA
-
PSX EXTREME 343
Na zachętę: 20 godzin to maksowanie. Przejście do finału zajmie połowę tego
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
A jeżeli on w tych kartonach ma próbki Wirusa G i próbuje wymutować sobie dwie dodatkowe pary rąk do pakowania wysyłek?
-
PSX EXTREME 343
Też myślę, że widzisz to dobrze. Mój gust szczególnie co do platformerów bywa specyficzny (za dużo w nie gram, dlatego szukam rzeczy "innych", świeższych), ale tutaj gra ma serce na dłoni – ewidentnie dobrze ją postrzegasz, oglądając filmik z rozgrywki. Będę walczył o Demon Tides całą dostępną mi siłą przy podsumowaniach roku i różnych zestawieniach, trwam w swej "dziewiątce" nadal. Dlatego w razie czego dopytam: masz na koncie Super Mario 3D World: Bowser's Fury?
-
ZgRedcasty
I zamykamy nasz cykl residentowy na chwilę. Następne z tego uniwersum: wyłącznie rzeczy, których się nie spodziewacie (przynajmniej zanim nie doczołgamy się do Nemesisa)