Piechota
Zg(Red.)
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda temat: PSX EXTREME 347
Treść opublikowana przez Piechota
-
PSX EXTREME 346
Że moje myśli nie są li reinterpretacją Waszej rozmowy!
-
PSX EXTREME 346
…no cóż. Ale przynajmniej mój tekst był stuprocentowo mój. Nawet nie wiedziałem, że tu tacy ludzie kultury specyficznie wkręceni w scenę wyścigów PS2
-
PSX EXTREME 346
Dziękuję. Pełna zgoda, nie dam się już wcisnąć w to na kolejne 30+ godzin, niezależnie od tego, jak piękna jest mapka, bo powtarzalność zabija wiele entuzjazmu. I no, wiem, że recenzenci zachodni grają w to dokładnie tak, jak piszesz, bo weryfikowałem te dziesiątki później w ich podcastach ^^
-
ZgRedcasty
Nie uważam siebie za wielkiego erudytę, choć sporo pracuję głosem (ba – krytyczny jestem wobec własnych umiejętności mówienia, chciałbym być w tym lepszy), natomiast co do wytknięcia odpowiem bez jakiejś specjalnej próby bronienia się, że my słowa "polonizujemy" wraz z czasem – dlatego gry są u nas w uzusie rEmasterowane, a nie rImasterowane, i dlatego wydłużyliśmy już na polską modłę "i" w rImake'u i powoli przestajemy denerwować się na zapis "rimejk". Znaczy masz rację, jasne, ale nie spinałbym się tutaj. Co do dodatków! Na pewno przy "dwójce", którą bierzemy wkrótce na warsztat, sprawdzę The Golden Mask, by spróbować zrobić analogiczny materiał, więc w 2027, gdy podcast zajmie się "trójką", nie unikniemy The Lost Artifact. Jest fun z tego. I jest sporo medytacji przy graniu w klasyczne odsłony.
-
ZgRedcasty
Mniejszy materiał, którym z radością „rozbudowuję” nasz cykl o Tomb Raiderze
-
PSX EXTREME 346
Wtrącam się! Na PS2 i asfalcie? Burnout 3: Takedown, Burnout: Revenge, Midnight Club III, Outrun 2, Ridge V! Nie chce za dużo spoilowac, ale będzie w sierpniu fajna okazja, by pogaworzyć tu o Dominatorze ^^
-
PSX EXTREME 346
Będzie Pan bardzo zadowolony z numeru następnego..! Tylko nie wiem, czy @Roger zgadza się na mały przeciek ^^
-
ZgRedcasty
Słuchałem go jakieś 128 razy w tym roku. Dzięki Tobie właśnie włączam po raz 129.
-
ZgRedcasty
Mamy chyba dość podobnie, to bardzo mocny tytuł moich lat nastoletnich, bardzo pobudzał wyobraźnię tym mieszkaniem nawet na poziomie screenshotów z Ekstrima. Ale powtarzalność drugiej połowy zostanie podkreślona także! Piękna myśl. I pełna zgoda z mojej strony, platformery są takim rdzennie growym rodzajem doświadczenia i działają niemal na poziomie podświadomym. Ja mam autentycznie lepszy humor, gdy ogrywam w przerwach od innych rzeczy platformery. Tylko że to raczej "nieklikalna" tematyka, niestety. I ja dziękuję, bo warto zarażać pasją! <3 No i ja się zgadzam, zresztą tak samo z SM64 czy właśnie Demon Tides, da się niemal "na jaskiniowca", a można zobaczyć, co z zestawem ruchów robią prawdziwi wymiatacze. Piękne sprawy.
-
ZgRedcasty
Mieliśmy o tym fajną dyskusję i wrzuciliśmy Mirror's Edge do trójwymiarowych schmovementowych Ale tak, myślę, że FPP dostanie własny temat, gdy będę powtarzał ten przedmiot. Bo można tu fajnie wciągnąć nie tylko ME, ale i oddolne twory platformowe w Minecrafcie, i trochę nietypowych tytułów (jak spore fragmenty Half-Life'a 2)
-
ZgRedcasty
Budowaliśmy na zajęciach drzewko podgatunków, by wszystko ładnie ułożyć i finalnie przybrało taką formę (i tak, dla klarowności przyjęliśmy tu kilka uproszczeń): Ważne sprawy, ważny offtop!
-
ZgRedcasty
Tak jest, domykamy Tetralogię. Ale także uwzględnimy Townfall Kurde, miło mi z tymi platformówkami. Mnie te odcinki doprowadziły do własnego fakultetu o gatunku na uniwerku... pożarło ogrom czasu, by przygotować kompetentnie, ale miło się prowadziło studentów przez ten świat.
-
ZgRedcasty
@Pix Od teraz platformer przynajmniej raz w miesiącu do końca roku. Między nagranymi i zmontowanymi mamy choćby Super Mario 64 czy Crasha 2, na tapecie leżą Cheesy z PS1 (gra, która zawstydziłaby koszmarnością nawet Bubsy lub Rascala), Bubsy 4D czy Pandemonium – by potencjalnie rozszerzyć cykl na tytuły 2.5D. No, będzie hycane, drogi Panie! @Nomen dubium w ogóle nie bolało, bolesny był właśnie raczej czas desperackich prób, o którym wspomina @Atherius. A gdy w końcu zacząłem zwyczajnie golić łeb, ujrzałem Światło.
-
ZgRedcasty
O włosach na głowie zapomniałem przy trzydziestce
-
ZgRedcasty
O nie, to prawda, myślałem, że zapomniałem, a zapomniałem, że nie zapomniałem :O BARDZO PRZEPRASZAM Tak, zmieniłem sobie profilowe, nowe wakajki, nowy ja! Plus trzeba przyzwyczajać się do pierwszej siwizny w brodzie. A zapomniałem wrzucić TEN. Baka mitai.
-
ZgRedcasty
z opóźnieniem, ale jest na Forumku! Łącznie przeszedłem oryginał dwukrotnie w ostatnich miesiącach, dołożyłem Unfinished Business i mogę spamować podcastami od czasu do czasu ]:->
-
PSX EXTREME 346
Stanowisko wielu poważanych organizacji (jak Video Games History Foundation) jest od lat jasne: jeżeli nie można kupić w żaden sposób, emulacja to Dobro i Sprawiedliwość
-
PSX EXTREME 346
I piątkowe wieczory w bibliotekach
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Przejrzałem dla małej weryfikacji Saturna i przypomniałem sobie, co wtedy ogrywałem do recenzji (których, jak się okazuje, miałem całkiem sporo!) – dobrze wspominam ten proces, z tekstów także jestem generalnie zadowolony.
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Nieco podobny case czeka nas być może po ogłoszeniu następnego specjala... ^^
-
PSX EXTREME 345
Miło mi, że pamiętasz, nawet jeśli pamiętasz nie do końca miłe rzeczy. Obecny status "w remisji" i trzymanie kciuków, by tak zostało. Kacpra zmuszę do ogrania ze mną Haunting Ground i Rule of Rose do podcastu Bez dyskusji. Za karę, rzecz jasna. Fajnie, że jesteś wciąż z nami!
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
W imieniu całej redakcji serdecznie dziękuję za wszystkie opinie. Po pierwsze: za krytykę, bo ona pomoże nam i przy ewentualnym wznowieniu, jeśli będzie można te kilka robaczków zgnieść (tak naprawdę naprawdę „sklepowym” winnym za miotacz ognia jestem ja, bo ja akurat grałem wtedy w Residenta, w którym miotacz pechowo właśnie był, dlatego nie zapaliła mi się lampka podczas redakcji!), i podczas prac przy potencjalnej kontynuacji (na pewno jest chęć w ekipie, jest wstępny pomysł, więc kto wie!). Po drugie: za wszelki optymizm co do przyjętej konwencji. Tak, narodziło się to nieco ironicznie („jak ambitnie można podejść do pastiszowego horroru?”), było kreatywną zabawą i warsztatowym polem manewrowym, ale w naszym wymarzonym scenariuszu (wspólnie z „Silentem”) przedostaje się także poza regularną publikę. Obserwując przyjęcie w internecie, na mediach społecznościowych i w pojawiających się niespodziewanie recenzjach - chyba działa! Mnie osobiście cieszy, że różne elementy trafiają i chybiają. Czasem komuś podoba się duża koncentracja na przestrzeniach, ale uważa fabularnej wstępy za pomyłkę. Czasem ktoś docenia nostalgię tekstów „recenzyjnych”, a denerwuje się odlotami odczytowymi. Jedni właśnie odlotów szukają i chwalą właśnie je, a inni wskazują teksty najbardziej osadzone w teorii literatury (jak motyw „nawiedzonego domu”). A przykładowo Wam się z grubsza spodobały teksty „literackie”, które, jak na rozmiar wydawnictwa, mialy być bodaj najbardziej ryzykowną decyzją obok rozkładowych grafik. Cieszę się, że odbiór jest AKTYWNY. A dzięki przyjętej formie album ma szansę wydawać się komuś ciekawym również za kilka lat, gdy Residentow na rynku będzie jeszcze z pięć więcej. Prywatnie uważam to także za wielkie doświadczenie zawodowe, bo nauczyło mnie przy okazji masy nowych rzeczy. Jakiś taki antykryzys wieku średniego. Chwilę przed albumem zrobiłem w końcu prawo jazdy, chwilę po nim zacząłem uczyć się hiragany Fajnie włączać nowe elektrody w mózgu. Mam też tak, że bardzo „Incydent” odświeżył mnie jako autora wydawnictwa. W sensie jakoś tak naładował. I wiem, że nie tylko ja tak mam. Z tą energią wbiłem się w pisanie do PS1 Extreme i mam nadzieję, że pozytywnie wzmocniło to teksty. …Ach, zastanawiałem się nad „ujawnianiem” tekstów narracyjnych, ale one nie są podpisane nie dlatego, że chcieliśmy zrobić z tego tajemnicę, tylko dlatego, że brzydko by te podpisy tam wyglądy, wybijałyby z doświadczenia. A wyszło nam zatajenie xD trzeba było w stopce zaznaczyć, kurczę! pięć z nich napisałem ja, jeden Kacper Adamus – rozpoznacie który?
-
ZgRedcasty
W ogóle pamiętaliście tego typa na deskorolce z uzi pod sam koniec gry? Goat xD
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Wspomniane teksty „wstępne” miały więcej niż jednego autora
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Nie, nie są wygenerowane przez SI. Obrazki, które są mniej rozpoznawalne, wciąż pochodzą z oficjalnych źródeł – nie udałoby się dociągnąć albumu z takim "pomysłem artystycznym" na 100+ stron bez remake'ów, Outbreaków oraz... Operation Raccoon City z PS3/X360. Temu ostatniemu zawdzięczamy wiele "kół ratunkowych"