Treść opublikowana przez DarkStar
-
Split Fiction
Nie byliśmy tam. Widząc co tam się dzieje, to myślę, że dobrze 😅
-
Split Fiction
Kurde, chciałbym żeby ktokolwiek z moich rodziców (70/71) grał w gry. Kilka razy nawet podsuwałem. Kiedyś, z 15 lat temu, kupiłem im Wii, żeby w jakiś inny sposób mogli spędzić czas razem ruszając się i śmiejąc, ale nie wypaliło. Skończyło się tak, że Wii po jakimś czasie wziąłem do siebie, przeszedłem parę gier, potem długo leżało w szafie i sprzedałem (oczywiście oddałem im kasę). Zazdroszczę, że z mamą mogłeś sobie zagrać w Split Fiction.
-
Split Fiction
To ile lat ma mama? :) Btw ta sekcja z bombami była trudna. To też powtarzaliśmy wielokrotnie.
-
Patronite.pl
Jak się dostaje tę rangę dla patronów? Mam czekać na jakiegoś osobnego maila, mam gdzieś pisać?
-
Cyfra vs Pudło
U mnie różnie. W cyfrze kupuję gry na PC, gry na przecenie, gry, na które mam takie ciśnienie, że nie wytrzymam, a jest piątek i do paczkomatu mogę mieć na wtorek ;). W pudełku najczęściej bo jest taniej i mogę odsprzedać (PS5), albo nie jestem pewny gry, a cyfrowa nie jest tania. Sprawdziłem swój arkusz, w 2025 roku kupiłem 13 gier cyfrowo i 9 w pudełkach, plus abonamenty i Lossless Scaling ;) Przy czym gry pudełkowe były droższe, ale też niektóre odsprzedałem. Generalnie więcej gier kupuję cyfrowo, ale więcej pieniędzy wydaję na gry pudełkowe (a że kupuję tylko nówki, to odpowiednio tak właśnie ode mnie kasa leci do wydawców).
-
Split Fiction
Dokładnie. Nam przejście Split Fiction zajęło 19h wg licznika PS5. Na HLTB jest 14h. :)
- Xbox Game Pass - gry w abonamencie
-
Split Fiction
Nie wydaje wam się, że to jednak nie są gry dla osób niegrających? Dla mnie zarówno It Takes Two jak i Split Fiction to tytuły hardkorowe (w sensie, pełnoprawne gry wymagające znajomości kontrolera i mechanik). Grałem w obie ze swoją partnerką, która nie jest kałżalem (przeszła kilka exów Sony, różne cRPG, a nawet Demon's Souls), ale jest graczem niedzielnym, bo gra bardzo rzadko (zawsze robię w duchu facepalm jak gra prosi o wciśnięcie R1, a ona patrzy na pada szukając przycisku i pyta mnie który to). W Split Fiction były sekwencje naprawdę trudne, w których ginęła wielokrotnie i musieliśmy powtarzać nawet kilkanaście razy, a ja miałem minę jak Hide the Pain Harold). Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, kto po raz pierwszy (może nie dosłownie, ale wiadomo o co chodzi) dostaje pada do ręki przechodzi Split Fiction.
-
Jaki masz backlog?
Kurczę, nie wiem gdzie to napisać, a nie chcę w statusie, bo tam jest niepoważnie i zaraz znika, a fajnie byłoby podyskutować. Jako że wiąże się to z tematem backlogu, to z racji na to, że nie znalazłem lepszego miejsca napiszę tutaj. HowLongToBeat.com, znane skrótowo jako HLTB. Korzystam od lat. Zapewne jak większość z Was. Otóż, stopniowo doszedłem do wniosku, że istnienie HLTB "rujnuje" moje podejście do gier. Wytworzyła się we mnie presja na przechodzenie gier, a nie granie w gry. Backlog potężny, a czas ograniczony. Podejmując decyzję zakupową, a tym bardziej decyzję o tym w co zagrać w dalszej kolejności, sprawdzam HLTB. Jak widzę, że gra ma 60h czy 100h, to od razu dostaję blokady i sobie myślę, że nie ma szans żebym to przeszedł (w jakimś rozsądnym czasie), więc może lepiej się nawet za to nie zabierać? 40h? Kurde, długo. Będę pewnie grał dwa miesiące. Czy utrzymam przez tak długi czas skupienie na jednym tytule? Wychodzi, że dla mnie najlepsze są gry <20h. Potem widzę taką Personę 5, ale zagram raczej w jakieś Plague Tale. Jeszcze 15 lat temu jak widziałem, że gra jest na 100h, to był to dla mnie duży plus. Ogromny, długi RPG to najlepsze co mógłbym wtedy dostać. Fallout: New Vegas mi zajął 160h i nie zrobiłem przerwy, nigdy mnie też nie zmęczył. A teraz wątpliwym jest abym go kupił widząc taki czas na HLTB. Dodam, że jestem z tych powolnych graczy, którzy biorą czas Main+Extras i dodają 30%, zwłaszcza w długich grach. Np Silent Hill 2 Remake mi zajął 32h jeżeli dobrze pamiętam i było to jedno przejście. W Rogue Trader grałem 120h i jestem w drugim akcie :D (tu niepotrzebnie grałem długo na hardzie, ale nadal). Sprawdzanie HLTB zniechęca mnie do sięgania po długie gry i jednocześnie tworzy problem z porównywaniem swojego czasu przejścia z innymi, wtedy mi się wydaje, że "źle" gram. Wybieram gry krótsze, aby PRZEJŚĆ więcej gier. Bez sensu. Dlatego kilka dni temu postanowiłem, że już nie będę sprawdzał HLTB podejmując decyzje zakupowe czy wybierając gry z backloga. Będę do każdej gry podchodził w ciemno. Usunąłem już plugin HLTB do Steam Decka z Decky Loadera, żeby mi się to info nie wyświetlało. A jak to jest u Was? Zapraszam do dyskusji. :)
-
Cairn
Ja grałem na Steam Decku w demo. Trochę ciężko. Pamiętam, że wentylator wył jak w PS4. :) Dało się grać, ale nie było to bardzo komfortowe. Standardowo warto zajrzeć na SDHQ: Steam Deck HQCairn Review + Steam Deck Performance - Steam Deck HQCairn is a fantastic climbing simulator with detailed strategic and survival mechanics and a deep story, but its Steam Deck performance could be better. Widzę, że dev dostrzega Steam Decka i pracują aktywnie nad poprawkami: Steam Deck HQCairn Developers Address Steam Deck Performance Issues Wi...Cairn's performance issues on the Steam Deck have been noticed, and developer The Game Bakers has provided a temporary workaround while they work on a permanent fix. Ja raczej na Prosię wezmę.
-
Cairn
Widziałem, że już niektórzy grają. Launch trailer mnie trochę zaskoczył, bo pokazał grę większą i bardziej różnorodną niż się spodziewałem na bazie dema. Tutaj są jacyś NPC, jakieś rozmowy, ciekawe lokacje nie będące tylko trawą i skałą. Gra kosztuje zaledwie 134 zł (a tylko 120 zł dla Plusowiczów) w PS Store. Trochę mnie kusi, żeby to kupić teraz i grać.
-
Cyfrowe zakupy growe!
Wiem, że tam jakieś tańce odchodzą ;) To może być ciekawe, mimo wszystko. Chciałbym ograć, bo to bezpośredni sequel X i czuję jakbym ograł tylko połowę gry.
-
Cyfrowe zakupy growe!
FF VII wkrótce znika z dystrybucji i ma być zastąpione przez bliżej nieokreśloną nową wersję, ale na niej nie będą działać mody, dlatego sobie zaklepałem wersję z 2013. FF X jest obok FF VII moim ulubionym Fajnalem. Ograłem na PS2 19 lat temu (mózg mi rozwala ile czasu minęło, wydaje mi się jakby to było 10 lat temu), niestety pirata :( 2007 był ostatnim rokiem kiedy tknąłem jakiegoś .iso z grami (nie licząc prawdziwego retro do emulatorów), od tamtej pory już zawsze oryginały i zawsze nówki w folii. Kupiłem trochę dlatego, że chciałem za to zapłacić (tzw. zakup karmiczny, ale na wyprzedaży... :P ), trochę dlatego, że chciałbym zagrać w to ponownie i przede wszystkim dlatego, że nigdy nie grałem w X-2. A że prawie nic nie pamiętam z FF X, to trzeba by przejść ponownie przed X-2.
-
Final Fantasy VII
Są słabsze głosy, ale są też naprawdę profesjonalnie brzmiące, których bym się nie powstydził w komercyjnej produkcji. Mi się podoba to co usłyszałem na trailerze i na pewno będę grał z tym VO. Dodatkowo widzę że dodali automatyczny forward do dialogów oraz dynamiczną ścieżkę dźwiękową do muzyki, która dostosowuje się do tego VO. Plus upscalowane FMV, tekstury, podrasowane lokacje, UI. No wszystko tam jest. To wygląda jak prawdziwy remaster, bo np w FF VIII Remastered Square-Enix się nawet nie chciało teł podrasować, więc są tam nowe modele na starych tłach. Fani więcej zrobili.
-
Zakupy growe!
Zakupy okołogrowe. Kupiłem sobie licencjonowane etui do Portala od firmy PowerA. Duże to, chyba wyższe nawet niż to od Steam Decka, ale co zrobić jak ten tablet z DualSensem ma takie wymiary. Portala jeszcze nigdzie poza domem nie używałem, ale chyba wkrótce spróbuję. Dokupiłem też etui do Steam Decka OLED od firmy tomtoc, od której mam już etui do ROG Ally i Switcha OLED. Te etui są dużo niższe niż oficjalne, a jednocześnie twarde. Niestety w tym przypadku jestem zawiedziony :( Okazuje się, że to etui ma środek niższy od oficjalnego o może centymetr, a miejsca gdzie znajdują się gripy są właściwie takiej samej wysokości. Chyba zwrócę. To już mogę zabrać w fabrycznym, bo ten centymetr mnie nie zbawi.
-
Final Fantasy VII
Też wczoraj natrafiłem na info o wycofaniu starej wersji i już siedzi w koszyku (w oryginal grałem na PSX w okolicach premiery, będzie już 29 lat). I wpadłem w króliczą norę na YT, odkryłem mody do FF7, o których nie miałem pojęcia. To wygląda jak taki retro remake. Jakkolwiek FF7 Remake to dla mnie gra 10/10, tak pod pewnymi względami to co robią mody mi się bardziej podoba i będę chciał ograć tę klasyczną grę ponownie, bo widząc jej fragmenty prawie nic nie pamiętam. Nie pamiętam nawet wielu postaci... Głównie to z FF7 zapamiętałem scenę, po której płakałem ;) Fani przygotowali pełny VO do oryginału. IMO sam ten dodatek znacznie zmienia odbiór gry: A poza tym masa zmian jak modele postaci (osobne do mapy i osobne do walki) czy usprawniona mapa świata: Mega się tym podjarałem. EDIT Jeszcze dorzucę źródło modów: https://www.tsunamods.com/ff7/ (robią też podobne VO do FF8 i FF9, ale prace dopiero trwają) I jeszcze coś takiego znalazłem, co przyda się Steam Deckowcom: GitHubGitHub - dotaxis/7thDeck: Installer for 7th Heaven on LinuxInstaller for 7th Heaven on Linux. Contribute to dotaxis/7thDeck development by creating an account on GitHub.
-
The Legend of Heroes: Trails in the Sky 1st Chapter
Mimo że nie jest to mój ulubiony utwór, to i tak mam ciary jak słyszę muzykę z Trailsów :) Kurde, zrobiliby mi remake 3rd...
-
Kunitsu-Gami: Path of the Goddes
Wydawało mi się, że to nie jest gra dla mnie. Tower defense to nie moja bajka, na trailerze to wszystko było takie pstrokate i dziwne. Zagrałem w demo i kurde — dobre to jest! Podoba mi się, że ta gra jest INNA i oryginalna. Częściowo to zasługa japońskiej kultury. Co ciekawe, czasem w tle przygrywają te same instrumenty, które niedawno słyszałem grając w SILENT HILL f. Jak piszecie, że jest łatwa, to może dla mnie nawet być in plus, bo nie mam doświadczenia w tego typu produkcjach.
-
xCloud
Nie miałem pojęcia, że przez przeglądarkę da się streamować z domowej konsoli...
-
Crimson Desert
Ja już od jakiegoś czasu nie oglądam żadnych materiałów, bo dla mnie to jest po prostu tytuł obowiązkowy do kupienia i zagrania, chcę sam odkrywać. Natomiast jestem sceptycznie nastawiony, bo z mojego doświadczenia jak gra jest misz-maszem wszystkiego, to z reguły mi się nie podoba, to dla mnie nigdy nie działa. A to akurat dla mnie na plus :) Ostatnio zacząłem lubić takie gry (Hell is Us). Chyba że to poziom zagmatwania gier FromSoft (we wtorek trzeciego miesiąca o 1:47 w nocy musisz stać tyłem do jeziora pomiędzy dwoma wierzbami i mieć w ekwipunku piórko, które wypadło 20h temu z bossa na drugim końcu świata), to nie.
- Growe Szambo
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
I to nawet nie są zwykłe przyciski, które można jedynie zmapować na inne przyciski. Steam Input gra w innej lidze niż wszystkie pozostałe kontrolery na każdej platformie :)
-
The Legend of Heroes: Trails in the Sky 1st Chapter
Trails 3rd jest na PC, ale jak rozumiem to Cię interesuje. W takim razie, piszesz, że masz Vitę. Przerobiona? Jeżeli nie, to dlaczego? ;) Możesz albo zagrać w angielską wersję PSP, albo w japońską Evolution z angielskim patchem (wymagane Henkaku/Enso). Sam grałem w 1 i 2 własnie na Vicie w spaczowane Evo (ale 1 kupiłem na PSP i na PC, a 2 na PC). To bardzo fajne rozwiązanie, bo masz tę zremasterowaną wersję z japońskim VO, ale angielskimi napisami.
-
The Legend of Heroes: Trails in the Sky 1st Chapter
Proszę bardzo: https://www.rpgfan.com/feature/so-you-want-to-get-into-the-trails-series/
-
Unicorn Overlord
Mi się w Midnight Suns podobał gameplay, ale pokonała mnie fabuła i baza wypadowa. Niestety jakieś demony + superbohaterowie w jednym uniwersum to dla mnie niestrawne danie. :( Lilith to do Diablo a nie mojego Wolverine'a.