Treść opublikowana przez DarkStar
-
Silnik forum 3.0
Uff, dobrze, że najpierw mi się ten wątek wyświetlił i tu zajrzałem, bo widzę, że spoilery z DS2 miałem kilka wątków poniżej. Ale by było! Dzięki za ostrzeżenie. btw nie wiem czy już była jakaś dyskusja na ten temat i jakiś konsensu, bo nadal jestem tu nowy, ale dlaczego forum nie ma funkcjonalności ignorowania wątków?
-
Death Stranding 2 On The Beach
Obejrzałem sobie recap pierwszej części. Zrozumiałem tak 20%, kilka razy przewróciłem oczami tak samo jak kiedy w to grałem. Będzie dobrze... :)
-
S.T.A.L.K.E.R. 2
Widzę, że poprawili kilka rzeczy, na które narzekaliście w tym wątku, między innymi jednoczesne przeładowanie broni i leczenie. Kolejny raz wychodzi na to, że czasem dobrze jest nie grać na premierę, bo o ile patche z bugfiksami są czymś normalnym, tak łatki tego typu zmieniają rozgrywkę.
-
Jaki masz backlog?
Dużo, bo kupowałem na zapas. Na początku tego roku napisałem na forum w statusie, że w tym roku robię postanowienie, aby nie kupować ŻADNYCH gier na zapas i prawie pół roku później mogę powiedzieć, że póki co mi się udaje. :) Omijam wszystkie promocje, wyprzedaże, a nawet gry z bazarku za 4 zł. Kupuję tylko to w co zamierzam grać TERAZ. Jako że większość kupuję cyfrowo, to po prostu kupuję, instaluję i zaczynam grać tego samego dnia. Zobaczę jak na koniec roku będzie się to prezentować finansowo w porównaniu do poprzednich lat.
-
Death Stranding 2 On The Beach
U mnie mail z rana o treści: "Potwierdzamy wysłanie zakupionych przedmiotów" Wchodzę w tracking InPost: "W trakcie przygotowania. Nadawca poinformował nas, że przygotował przesyłkę do nadania." Znane, ale łudziłem się. Mi się wydaje, że jutro dopiero późnym popołudniem mi kurier do paczkomatu włoży przesyłkę, ech. A specjalnie od poniedziałku cisnę pracę, żeby godziny sobie nabić i mieć możliwość nie pracowania przez pół czwartku, kurde. Ciężko wytrzymać te dwa dni w świetle early access.
-
Death Stranding 2 On The Beach
Też siedzę z kalendarzem w ręku od kilku dni i odliczam. Gdyby nie to, że różnica między pudełkową i cyfrową Deluxe wynosi aż 100 zł, to bym chyba też nie wytrzymał. Mam wrażenie, że to będzie mój pierwszy prawdziwy next gen na PS5 (5 lat po premierze konsoli...), czyli nie remaster, nie crossgen, nie remake i do tego wierzę, że super zoptymalizowany (MGS V robił wrażenie na PS4). W bonusie dają hologram kuoki, więc podzielę się ciekawostką: 😆 Skądinąd przemiłe zwierzę.
-
Death Stranding 2 On The Beach
Gdyby Kojima nie zainterweniował i nie przepisał połowy gry to by teraz było OC 112/100, a tego byśmy nie chcieli!
-
Blood Message
Nie wygląda. Raczej typowe action adventure. Ciekawe czy to też będzie jakiś open world, bo jest kilka takich ujęć, ale większość trailera wyglądała mi na zamknięte lokacje. Ogólnie fajne. Chiny (ogólnie Azja) się wybijają w game devie coraz bardziej.
-
Dzisiaj w muzeum dowiedziałem się, że moje miejsce również jest w muzeum. Jakiś India
Dzisiaj w muzeum dowiedziałem się, że moje miejsce również jest w muzeum. Jakiś Indiana Jones powinien odnaleźć mój szkielet kurczowo trzymający śrubokręt i magnetofon do C-64. Poczułem się jak dinozaur.
-
Ja również postanowiłem dzisiaj zabrać bydlaka do pociągu. Ktoś na przeciwko ma chyba
Ja również postanowiłem dzisiaj zabrać bydlaka do pociągu. Ktoś na przeciwko ma chyba Switcha 2, tak wyglądał.
-
Wrzuć screena
- Death Stranding 2 On The Beach
Tu obszerniejszy cytat: https://www.ign.com/articles/hideo-kojima-made-significant-changes-to-death-stranding-2-because-playtesters-thought-it-was-too-good Interesujące podejście, które chyba się sprawdza, bo ja osobiście nie mogę powiedzieć, żeby gry Kojimy były klonami innych gier. Nie każdy je lubi i chyba tak ma być.- Death Stranding 2 On The Beach
Przypomnijcie mi czy multiplayer w DS1 był całkiem anonimowy czy jak kogoś mamy na liście znajomych na PSN to widać ich nicki w grze i gra jakoś ich faworyzuje?- Death Stranding 2 On The Beach
Widzę, że nie doczytałem :) Trudno, ale skorzystam z innych gier z katalogu, akurat promo było.- Death Stranding 2 On The Beach
Aha, widzę. Sprawdziłem na stronie PlayStation. Nawet nie wiedziałem, bo ja sobie daję zawsze bana na forumowe wątki o grach must-play :) Nawet tych ostatnich trailerów nie oglądałem. Preorder złożony tydzień temu, Plus specjalnie kupiony i PS5 Pro czeka dziś w paczkomacie.- Death Stranding 2 On The Beach
Jakie 6 dni? Tu też jest jakiś early access? Premiera 26.06- własnie ukonczyłem...
Brak polskich napisów to faktycznie słabe rozwiązanie, które nawet nie wiem z czego wynika. W ogóle to jeżeli dobrze pamiętam, ta gra na Xboksie się odpala zawsze w języku konsoli. Ja musiałem grać po angielsku, ponieważ Harrison Ford Troy Baker. Fantastyczną pracę wykonał z tym dubbingiem.- własnie ukonczyłem...
No mechanicznie jest super. Mi nieraz chodzi po głowie, żeby wrócić, ale sobie przypominam, ze mam 5 razy jechać do tej samej lokacji i wbijać jakieś literki i mi się odechciewa od razu :(- SILENT HILL REMAKE
O, to, to! U mnie jest podobnie, chociaż mam też problem kiedy mam możliwość obrony, ale czuję się przytłoczony (np. fala wrogów z każdej strony w ciasnym pomieszczeniu). To nie tyle strach, co duży stres. W remake Silent Hill 1 też będę grał, jak coś, to dam znać trochę wcześniej jak będę kończył, żebyście się z reakcji nie wyprztykali, bo liczę na jeszcze więcej klaunów niż po mojej recenzji SH2. ;)- własnie ukonczyłem...
Ja się odbiłem zarówno od FF XII jak i PW :( W FF XII mnie negatywnie zaskoczył system walki (wspomniane "MMO"), bo Finale zawsze były turowe (no ok, jest ATB, ale nadal). Był to pierwszy raz kiedy miałem styczność z czymś takim i sobie nie radziłem za dobrze. A że gram w gry bardziej dla fabuły niż mechanik, to dostałem wpierdol od pierwszego bossa (to chyba był Ifrit albo coś innego płonącego na jakimś moście), to z płaczem przerwałem grę i nigdy do niej nie wróciłem, jednocześnie hejtując ją przez następne kilka lat i twierdząc, że seria skończyła się na FF X. Lata jednak mijają, ja mam trochę więcej doświadczeń i XII wróciła do łask, tylko tyle gier wychodzi, że remaster nadal czeka u mnie w kolejce. Sądzę, że teraz już wejdzie gładko. :) W sumie może i dobrze się stało, bo teraz mogę zagrać sobie w ulepszoną wersję na Steam Decku OLED zamiast na PS2 na małym kineskopowym TV z padem na kablu. Co do PW to trochę podobnie. Uwielbiam MGS 1-4, a Peace Walker ma zupełnie inną konstrukcję. Nie siadło mi zupełnie, bo ani nie gram w gry z doskoku, ani nie lubię powtarzać misji. Uważam, że MGS V jest rozwinięciem formuły PW, właściwie jest to nowsza, większa i ładniejsza wersja tej samej mechaniki. I niestety jest jedynym Metal Gearem z dużych konsol, którego nie ukończyłem. Jak się okazało, że mam wrócić do tej samej lokacji, którą opuściłem 20 minut temu, to wyłączyłem z niesmakiem. Ja bym chciał robić fajny liniowy filmowy wątek główny, a nie grindować mapy. Kolejna rzecz, która mnie bardzo zniesmaczyła, to gdy się okazało, że w pewnej misji, w której trzeba zlikwidować trzech "generałów" (nie pamiętam szarży) spotykających się w wiosce dostałem ocenę S za ubicie ich ze snajperki oraz zastrzelenie z karabinu wspomaganego ich oddziału, a jak robiłem stealth, to moja ocena była niższa :/ Wtedy pomyślałem, że to nie jest Snake jakiego znam i że nie tak się gra w MGS. Wiem, że wcześniej też można było się strzelać jak ktoś chciał, ale ja nigdy tak nie grałem w te gry. W trójce nawet bossów dało się przejść z tranqualizerem. I tutaj można przejść bez rozpierduchy, mnie po prostu boli, że gra nagradza rozwałkę oceną S, niejako sugerując optymalny sposób grania. Zacząłem od PW, ale wyszedł rant na Phantom Pain. Tak jak napisałem, w mojej głowie te dwie gry są powiązane. Zresztą, fabularnie też AFAIK.- Właśnie zacząłem...
Trails in the Sky the 3rd (PC, Steam Deck) W końcu się zabrałem za Trails in the Sky the 3rd. Kupiłem to na początku 2023 (ponad dwa lata temu) i do tej pory jakoś nie mogłem... Niestety przed zagraniem naczytałem się opinii o grze (generalnie jest ona uznawana za najsłabszą grę w całej serii AFAIK), które chcąc nie chcąc wpłynęły na moje nastawienie do niej. Początek mnie pozytywnie zaskoczył, bo było na szynach, ale jak w poprzednich częściach -- dużo gadania i fabuły. A potem wszedł ten nieszczęsny dungeon crawl, chociaż i tak lepiej mi się gra niż się spodziewałem. Drzwi są fajne, ale dzisiaj zrobiłem rage quit na pierwszej mini gierce (szczelanie do stateczków w ramach historyjki pt. "Capua's Delivery Service"). Proszę deweloperów, jak nie umiecie robić sekwencji akcji w swojej turówce, to tego nie róbcie. To nigdy nie wychodzi dobrze. Zmieniłem poziom trudności na easy na tę gierkę, bo gra się w to fatalnie. Kto robi celowanie na analogu, strzał na A, a zoom na B??? Najbardziej mi brakuje żyjących miast jak w poprzednich częściach. Chodzenia od NPC do NPC i zagadywania do każdego, żeby poznać dalszą część jego małej historii (a to córka się przygotowuje do ślubu, a to syn nie chce się uczyć, a to żona jest zła na męża, że ten ciągle chodzi na ryby, itd :) ). Wgrałem sobie moda z japońskim VO z Vity, bo poprzednie dwie części przeszedłem właśnie na Vicie w wersji Evolution. Nie znam japońskiego, ale sam voice acting i intonacja mi robi. Nie wiedziałem, że mama Tity jest takim szalonym naukowcem. Z technikaliów -- gra stara i niewymagająca, śmiga w 90fps na SD OLED, a baterii to nawet nie trzeba sprawdzać, bo nie ma szans, żeby rozładować na jednej posiadówie.- Indyki & ukryte perełki, które warto znać
Still Wakes the Deep dostanie w przyszłym tygodniu płatne DLC z nową historią będącą kontynuacją podstawki. Niezły shadowdrop :) Cena 12.99 EUR. Mi się podobała ta gra, więc kupię zaraz po premierze.- Wrzuć screena
Rise of the Ronin Jakieś screenshoty, głównie z początku gry. Niestety gra jest brzydka, starsze Ghost of Tsushima zawstydza ten tytuł.- Pragmata
- Nowości RPG
- Death Stranding 2 On The Beach