Uzytnik30
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda temat: Resident Evil 4 Remake
Treść opublikowana przez Uzytnik30
-
Resident Evil 9 Requiem
Trafił się pierwszy Resident, w którym platyna będzie dla mnie osiągalna. Zajebiście mnie to cieszy, bo mimo mojego uwielbienia do RE2R i RE4R, nie daje mi satysfakcji aż takie maksowanie, wielokrotne przechodzenie, wymogi pod przejścia, itp. (ale ogromny szacun dla każdego, kto ogarnia run za runem ku platynie). A tutaj żadnych wymaganych rang do zdobycia, a nawet znajdźki są w zasadzie pod nosem; szopy i dokumenty można ogarnąć wszystkie praktycznie w jednym przejściu. Problematyczny wydawał mi się w założeniach speedrun poniżej 4 godzin, bo presja nie dla mnie, zawsze pomijałem takie pucharki, ale że Requiem siadło mi idealnie, to się skusiłem i zmieściłem się w 3:30 jakoś. Całkiem spoko doświadczenie, ale raczej zostanie tym z kategorii jednorazowych. Teraz już tylko na hardzie pozostaje to przejść definitywnie, zebrać myśli do kupy (wciąż nie wiem czy z 9+ pójdzie w dół czy w górę), zwieńczyć platynką i na półeczkę.
-
Resident Evil 9 Requiem
Napisy końcowe sobie lecą, i mimo pewnych drobnych zgrzytów, które myślę przetrawią się lepiej podczas drugiego przejścia, całość to absolutny top top. Masa zaskoczeń, masa dobra i absurdy, które wchodzą lekko, bez popity. Wszystko idealnie zagrało. To, czego się obawiałem, przeplatana dwiema postaciami fabuła, sprawdza się rewelacyjne. Konsekwentnie podzielona, dając każdej postaci dostatecznie się „pokazać” i nie znużyć. Ani razu nie czułem jakiegoś przesytu. Muszę przyznać, że Requiem kupiłem głównie dla Leona, ale nowa protagonistka dotrzymała dzielnie kroku. Świetny finał, nawet łezka się pojawiła. Miałem lecieć następnie z RE5 i 6, ale pokuszę się o jeszcze jedno, może dwa przejścia Requiem, bo taki dobry szpil się trafił. Oby DLC fabularne się pojawiły szybciej niż później.
-
Resident Evil 9 Requiem
Wystarczy się zakraść i załatwić go na hita injectorem.
-
Resident Evil 9 Requiem
Już chyba blisko końca, ale co tam się wyprawia to niech mnie uj spoiler Ktoś grał z OG ost i orientuje się czy Spoiler
-
Resident Evil 9 Requiem
Nahajpowany byłem na Liczę, że później będzie…nieco ciekawiej. W każdym razie intryga się zagęszcza, a cinematiki są tip top.
-
Resident Evil 9 Requiem
Może zamknę całość w 20 godzinach. Póki co, wg konsoli, 33 procent fabuły (8 godzin). Gra się wybornie, chociaż po długim segmencie z Grace, ten Leona był zaskakująco krótki… Na dzisiaj jednak koniec, bo te mnie psychicznie wykończą. Szybki run do safe roomu przed konfrontacją na styyyyk.
-
Resident Evil 9 Requiem
Dołączam się do zachwytów. Początkowo zbyt szybkie przeskakiwanie między postaciami nie nastroiło optymistycznie, ale w końcu chyba ten prawilny podział wjeżdża na dłuższe chaptery dla Grace i Leona. Robi ogromnie ta Klinika, aż włos się jeży. Zajebiste jest to uczucie, kiedy już wiesz, że wsiąkasz na dobre. Lecimy dalej póki monsterek trzyma.
-
Zakupy growe!
-
Resident Evil 9 Requiem
No serducho mi lekko zadrżało. Sklep, w którym zamawiałem ma dzisiaj potwierdzić, że wpadła u nich dostawa.
-
Resident Evil 9 Requiem
Kiedy myślisz w robocie o giereczce, to znak, że hype wszedł mocno. Liczę, że @Szermac podzielisz się wrażeniami do piątku rano. W sam raz przed dostawą fizyka najem się, mam nadzieję, pozytywnymi wrażeniami
-
Cyfrowe zakupy growe!
O panie, zazdro, wspaniała przygoda przed tobą. Nie popełniaj mojego błędu podczas pierwszego przejścia. Nawet jak cię fabuła wciągnie, to na spokojnie, szwendaj się po tym pięknym świecie i nie myśl co dalej, wszystko na spokojnie. Kurde, kusi żeby znowu wrócić
-
Cyfrowe zakupy growe!
-
Resident Evil 9 Requiem
Zajebiście ciężko jest, zwłaszcza teraz kiedy te spoilery latają wszędzie. Kusi, żeby zerknąć na jakiś fragment, ale ryzyko zepsucia sobie jakiejkolwiek niespodzianki siedzi mocno w głowie. Też dawno nie czekałem na nic innego z takim entuzjazmem. Nie wiem, czy to wszystko to, co opisał @aux , czy świadomość, że Leon wraca po latach do miejsca, w którym wszystko się zaczęło, tym razem jako rasowy rzeźnik, a nie początkujący świeżak, mogący rozliczyć się z przeszłością. A może też mocno wchodzące klimaty neo-noir od pierwszego zwiastuna, które kojarzą mi się z „Siedem” Finchera smyrają tak dobrze, plus przerywniki zapowiadające najbardziej „cinematic experience” w serii. Nie wiem, co sprawia, że tak się czeka na tego residenta bożego, ale masa jest tych składowych. Pozostaje skończyć RE2R raz jeszcze i popykać w RE4R, bo próbowałem w między czasie pograć w coś innego, ale zajawki żadnej. Już tak blisko do premiery, a dni coraz dłuższe…
-
Resident Evil 9 Requiem
Wszystkim oczekującym proponuję od dzisiaj blocka na yt i reddita… Gierka już rozesłana (zdjęcie opakowania ze steelem), a jakiś random dostał swoją kopię szybciej i zdaje info z pierwszych czterech godzin. Nie naciąłem się na nic istotnego, a raczej potwierdzenie oczywistości, ale jednak. Cierpliwości wszystkim życzę!
-
Resident Evil 9 Requiem
Myślicie, że będzie to hulać w betonowych 60 klatkach na bazowej piątce? Do tej pory potwierdzili chyba tylko tryby na PROsiaku…
- Kingdom Come: Deliverance
-
Resident Evil 9 Requiem
Zwiastun od wczoraj leci u mnie na pętli. Czy można być bardziej zajaranym? Dawno nie miałem takiej podjarki, zwłaszcza na widok Jakby jakimś dziwnym trafem dzisiaj z zaskoczenia wpadło demko, to będzie ogrywane dzień w dzień do premiery
-
Resident Evil 9 Requiem
Najdłuższe dwa tygodnie oczekiwania na premierę, a zwiastun…no zaszaleli, wolałbym sam to odkrywać, ale nie ma co pitolić, zapowiada się bomba.
-
Platinum Club
Dokończyłem kilka prostych zestawów w ostatnim czasie. 38 The Last of Us Part I (PS5) O grze zbyt wiele już nie powiem, a na pewno nic odkrywczego. Po prostu miłość od pierwszego przejścia, przez kolejne na PS4, aż do wersji na Piątkę. Prosta, a przy tym mocna i skondensowana historia, którą wypada znać. Za każdym razem chwyta za gardło w prologu i nie puszcza do napisów końcowych. Part I graficznie urywa głowę, nie ma czego negować, a ja, to kolejne już przejście zaliczam do tych z rodzaju „definitive experience”. Niesamowity i ponadczasowy kosior. Platynka z tych prostych, już typowych dla exów Sony. Czego nie zbierzemy podczas rozgrywki to dozbieramy przez wybór rozdziałów. Łatwizna. 39 Control Ultimate Edition (PS5) W temacie o grze już swoje krótkie wrażenia opisałem. Nie moje klimaty, ale dla poszerzenia wiedzy z zakresu RemedyVerse zagrałem. Nie mój typ rozgrywki, ale ostatecznie przejście całkiem udane, bo gameplay wraz z nowymi umiejętnościami daje spore pole do popisu, a destrukcja otoczenia wzbogaca doświadczenie. Lore ukryty we wszelkiego rodzaju notkach również mi przypasował, chociaż w pewnym momencie jest tego tak dużo, że odczytywałem zaległości w punktach kontrolnych. Całościowo pozytywnie, niezła psychodela i niepokój. Lecę aktualnie z dodatkami i przy okazji wbiłem ostatni trofik za wydane punkty umiejętności. Podobnie jak w TLOU. Platynka prosta, bez pomijalnych trofeów. 40 Goat Simulator (PS4) Finalnie, okrutny paszkwil, fatalny pod każdym względem, który pare lat wstecz ograłem, nie wiem co mną kierowało. Ale jak wpadł pierwszy trofik, to już leciałem z resztą, aż ostatecznie rzuciłem w kąt, przez nieszczęsny pucharek związany z tą mini gierką - Flappy Bird. Nie szło tego zrobić. Szanuję swój sprzęt, nie chciałem rozwalić pada, więc odpuściłem. Odpaliłem po latach na PS5 i to ostatnie trofeum wpadło za pierwszym razem. Platynka siedzi, a giereczka znika z życia.
-
Resident Evil 9 Requiem
Jeszcze znajdziesz za 340 na jednym z internetowych sklepów. Później pozostaje już opcja za 430 niestety.
-
Resident Evil 9 Requiem
Prawda, mam to samo. Ale znając moje szczęście pudło dojedzie do mnie parę dni po premierze, więc jeszcze się to przeciągnie
-
Resident Evil 9 Requiem
Ale się dłuży do tej premiery…. Przynamniej co kilka dni odpalam ten gameplay @MEVEK takie to dobreeee.
-
Resident Evil 9 Requiem
Ktoś brał deluxa? Ciekawią mnie najbardziej te dwa dodatki; akta z 98 i oryginalne nagrania z RC. Ciekawe czy jakieś bonusowe OG utwory podczas gameplayu czy zmieniony całkowicie OST z motywami starszych części. Nie powiem, do tej pory ścieżka dźwiękowa z RE2 przyprawia o ciareczki i szybsze bicie serca.
-
Resident Evil 4 Remake
Lecę z powtórką przed Requiem. Kurde, tym razem jak przecinak, wbijam na wiochę, karabinek, pacyfikacja tłumów... Ziomek z piłą nawet nie podszedł. Zajebiście miodny jest ten gunplay. Już widzę przed oczami jaki pogrom będzie siał Leoś 27 lutego.
-
SkyShowtime
Obejrzałem w końcu „nowego” Glinę i cóż, nie ma co porównywać do oryginalnej serii. Nie ten ciężar, nie ten klimat, nie ten zaduch… ale o dziwo ogląda się nieźle. Zwiastuny mylące, akcji dużo nie ma, nikt do nikąd się nie spieszy. Jest nieźle, intryga całkiem spoko i jednak z entuzjazmem czekam na kolejny sezon. Parę irytujących rzeczy się znajdzie, a osoby dla których „nowy rozdział” to początek przygody odbiją się srogo. Nostalgia robi tu dużą robotę, a muzyka Lorenca znowu wrzuca ciary na plecy. Radziwiłowicz pod koniec sezonu odzyskuje charyzmę, nowa aspirant nie irytuje, reszta też solidnie.