Treść opublikowana przez N1C3L0R3
- GTA VI
-
własnie ukonczyłem...
Screamer - PS5 (bazowe) Screamer to odważny eksperyment studia Milestone, który mówi: „to nie jest zwykła wyścigówka, zapnij pasy i emocje”. Gra łączy arcade’owe ściganie, bijatykę na kółkach i zaskakująco dobrą fabułę w klimacie anime, która momentami ma więcej zwrotów akcji niż rondo w godzinach szczytu. Na pierwszy rzut oka mamy klasykę: wyścigi, czasówki, multiplayer i split-screen nawet dla czterech osób. Ale sercem gry jest tryb Turnieju, czyli kampania fabularna, w której poznajemy bohaterów, ich drużyny, dramaty i… powody, dla których mogą robić przeciwnikom krzywdę na torze w bardzo kreatywny sposób. Każdy kierowca ma swoje specjalne zdolności, a wszystko jest sensownie wytłumaczone fabularnie, więc nic nie bierze się „bo tak, od tak”. Historia okazuje się znacznie lepsza, niż można by się spodziewać po grze wyścigowej – są emocje, plot twisty, dobrze napisane postacie i pełny dubbing w wielu językach (tak, czasem wszyscy mówią różnie i… działa). Anime-przerywniki wypadają świetnie, choć momentami jest ich tyle, że można zdążyć zapomnieć, że przed chwilą jechało się 300 km/h. Największym ryzykiem jest sterowanie dwoma analogami: jeden do skrętu, drugi do driftu. Brzmi dziwnie, ale po oswojeniu daje świetne flow. Jest też opcja uproszczona, ale prawdziwa zabawa zaczyna się wtedy, gdy ogarniesz obie gałki i przestaniesz walczyć z padem jak z minibossem. Wyścigi to nie tylko gaz do dechy – tu wszyscy się taranują, atakują i wysadzają, zarządzając energią na boosty, tarcze i ataki. Jest szybko, agresywnie i taktycznie. Do tego tryb Overdrive, czyli „teraz albo nigdy”, gdzie jesteś bogiem… dopóki nie muśniesz bandy i nie wybuchniesz. Gra bywa trudna (czasem bardzo), ale satysfakcja z wygranej wynagradza nerwy. Technicznie działa świetnie, wygląda stylowo (neony, futurystyczne miasto), a muzyka dobrze pasuje do drużyn i tempa jazdy. W skrócie: Screamer to jedna z najbardziej innowacyjnych arcade’owych gier wyścigowych od lat – szybka, efektowna, fabularnie ambitna i momentami bezlitosna. Nie dla każdego (anime i dwie gałki mogą odstraszyć), ale jeśli dasz jej szansę, to raczej nie będziesz żałować… chyba że właśnie ktoś cię zepchnął z trasy Tym razem nie będzie plus czy minus. Tu każdy powinien sobie sam wyrobić ocenę końcową ;)
-
Zakupy growe!
Wskoczył komplet NeoGeo dla EV No i parę giereczek na Wii
-
własnie ukonczyłem...
Mass Effect 3 - Wii U BioWare po raz kolejny udowadnia, że potrafi tworzyć gry zapadające w pamięć. Mass Effect 3 okazał się dla mnie ogromnym zaskoczeniem, i to w najlepszym możliwym sensie. Produkcja ta nie tylko domyka jedną z najbardziej cenionych trylogii w historii gier wideo, ale robi to w sposób emocjonujący, dojrzały i pełen dramatyzmu. Jest to tytuł, który nieustannie przypomina graczowi o wadze podejmowanych decyzji i konsekwencjach, jakie niosą one dla całego uniwersum. Od pierwszych chwil gra wprowadza atmosferę zagrożenia i beznadziei. Galaktyka stoi na krawędzi zagłady, a żniwiarze nie są już tylko odległym widmem – stają się realnym, brutalnym przeciwnikiem. Fabuła prowadzona jest w dynamiczny, a jednocześnie przemyślany sposób. Twórcy umiejętnie budują napięcie, stopniowo zwiększając stawkę i nie pozwalając graczowi ani na moment zapomnieć, że każda decyzja może zaważyć na losach całych ras. Zwieńczenie trylogii jest niezwykle intensywne emocjonalnie i bez wątpienia pozostawia trwałe wrażenie, skłaniając do refleksji jeszcze długo po napisach końcowych. Na szczególne uznanie zasługuje narracja oraz sposób prowadzenia dialogów. Rozmowy z członkami załogi Normandii nie są jedynie przerywnikami pomiędzy kolejnymi misjami, ale pełnoprawnym elementem budującym więź z bohaterami. Powracające postacie zostały dopracowane pod względem charakterologicznym, a ich osobiste historie często poruszają trudne tematy, takie jak poświęcenie, strata czy odpowiedzialność za innych. Dzięki temu gracz realnie czuje, że dowodzi nie tylko oddziałem żołnierzy, ale grupą osób z własnymi lękami i nadziejami. Pod względem rozgrywki Mass Effect 3 prezentuje bardzo udane połączenie elementów RPG oraz dynamicznej gry akcji. System walki został znacząco usprawniony w porównaniu do poprzednich odsłon – starcia są szybsze, bardziej taktyczne i wymagające. Lepsze sterowanie, większa płynność ruchu oraz rozbudowany arsenał sprawiają, że potyczki z przeciwnikami dają dużą satysfakcję. Jednocześnie rozwój postaci i dobór ekwipunku wciąż mają ogromne znaczenie, pozwalając dostosować styl gry do własnych preferencji. Oprawa audiowizualna stoi na bardzo wysokim poziomie. Modele postaci, projekty lokacji oraz efekty specjalne skutecznie budują epicki klimat kosmicznej wojny. Ścieżka dźwiękowa doskonale współgra z wydarzeniami na ekranie – od spokojnych, melancholijnych utworów po dynamiczne kompozycje towarzyszące największym bitwom. Wszystko to sprawia, że gracz łatwo zanurza się w przedstawionym świecie i odczuwa ciężar sytuacji, w jakiej znajduje się galaktyka. Nie można jednak pominąć pewnych niedociągnięć. Swobodna eksploracja galaktyki, choć pomysłowa, wypada dość blado i szybko staje się monotonna. Niektóre zadania poboczne sprawiają wrażenie uproszczonych i niedopracowanych, co kontrastuje z wysoką jakością misji głównych. Ograniczona dowolność przy tworzeniu nowego stanu gry może również rozczarować graczy, którzy nie przenieśli zapisów z poprzednich części trylogii. Mimo tych wad Mass Effect 3 pozostaje tytułem wyjątkowym. To gra, która potrafi wzruszyć, zaskoczyć i zmusić do zastanowienia się nad konsekwencjami własnych wyborów. Jest to produkcja skierowana zarówno do wiernych fanów serii, jak i do nowych graczy, którym twórcy ułatwiają wejście w skomplikowany świat galaktycznej polityki i konfliktów. Podsumowując, Mass Effect 3 to godne i ambitne zakończenie trylogii, które na długo zapada w pamięć. Pozostaje mieć nadzieję, że jeszcze kiedyś powrócimy do tego niezwykle bogatego i fascynującego uniwersum. Do tego czasu warto docenić to, co już otrzymaliśmy – jedną z najbardziej emocjonujących przygód w historii gier wideo. Plusy: niezwykle wciągająca i emocjonalna fabuła o ogromnej skali; pamiętne postacie i dobrze napisane dialogi; znakomite połączenie RPG i dynamicznej akcji; dopracowana oprawa audiowizualna i klimatyczna muzyka; liczne nawiązania do wcześniejszych części serii; Minusy: monotonna i mało angażująca eksploracja galaktyki; ograniczona swoboda przy tworzeniu nowej gry; nierówna jakość zadań pobocznych; drobne uproszczenia mechanik RPG.
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Ja tam zaszalałem, wszystkie 4 kupione
-
Zakupy growe!
Zakupy dla zielonych i niebieskich
-
Retro handheldy do emulacji
Idealny guid dla wszystkich DS, ale pokazany na przykładzie Thora. Wart obejrzenia!
-
Anbernic - retro konsola
Anbernic się zaczął i skończył na RG35xx i tego nic nie zmieni. Najlepsza ich konsola.
-
Anbernic - retro konsola
Jak przecieki mówią max N64+odtwarzacz MP3
-
Evercade retro handheld i stacjonarka
- Evercade retro handheld i stacjonarka
@dominalien ty piszesz o Super Pocket Neo Geo Edition ? Gdzie tam masz KoF ? Chyba że grafikami się na opakowaniu faktycznie sugerujesz.- Zakupy growe!
Targetem nie jest wszystko, ale lista jest sporawa BTW. Mass działa i wygląda naprawdę dobrze, będzie przechodzone na WiiU- Zakupy growe!
Kolejne Wii U CiB- Anbernic - retro konsola
@ProstyHeker PS2 - Mangmi Pocket Max, anberniaki pociągną około 50% gier w powiedzmy 30 fps ale trzeba uzbroić się w cierpliwość w ustawienia Powiedz koledze, że ze strony producenta konsole kupi za około 900zł już z wysyłką. Nie ma opłat typu wat czy cło Tu masz wszystko pięknie wyjaśnione Wiki HH- Evercade retro handheld i stacjonarka
@dominalien takich gier jest od groma. Ostatnio na ich forum zapytali dlaczego taki Colin McRae (chodziło o EVSD) nie może być na ich karcie, napisali że to nie wina pojemności - tylko że sprzęt jest niewystarczający.- Evercade retro handheld i stacjonarka
Ja nie piszę/mówię o uśmierceniu sprzętu. To jest rozwój Dodadzą nowy kolor cartów (albo i nie) i napiszą że wymaga XXXX i tyle Zresztą czas pokaże.- Evercade retro handheld i stacjonarka
Źle się wyraziłem, puki co powinno być. Widać przecież, że dają coraz bardziej zaawansowane-wymagające gry. Specyfikacja nowego sprzętu - dwa analogi, 4 GB RAM, APU mocniejszy w NEXUSie, nic ci nie świta? Nie chcę z Tobą polemiki niepotrzebnej prawić, ale to widać na dłoni - bez względu czy to zapowiedzieli czy nie.- Evercade retro handheld i stacjonarka
Patrząc na te nowe CARTy to i tak fani EV będą zmuszeni na ten, jak nie na nowszy (stacjonarny) sprzęt. Więc albo kolekcja się kończy na 52 carcie, albo zbieramy dalej.- Evercade retro handheld i stacjonarka
- Retro handheldy do emulacji
Mega zajebiesty TIP- własnie ukonczyłem...
Red Steel - WII Krótko opisze swoje dawne marzenie o grze akcji sterowanej ruchem - Red Steel na Wii. Tytuł oferuje ciekawy, immersyjny pomysł na strzelanie i walkę kataną z użyciem Wiilota, ale cierpi na nieprecyzyjne sterowanie, słabą fabułę, przeciętne lokacje, liczne bugi i nierówne AI. Strzelanie bywa frustrujące, za to techniczne pojedynki na miecze są wymagające i satysfakcjonujące. Gra ma świetną muzykę i kilka pomysłowych mechanik, lecz równie dużo niedoróbek. To produkcja niecasualowa, polaryzująca – dla cierpliwych graczy potrafi dać dużo frajdy mimo licznych wad, dlatego ostatecznie uznaje ją za wartą ogrania i zamierzam ograć sequel.- Zakupy growe!
Kolejne Wii CiB- DualSense i PSPortal
- Wii
Zmiana Regionu okazała się banalnie prosta :) Jedynie z czym jest problem to z WiFi error 51330 za każdym razem po włączeniu konsoli. Usuwanie ustawień i na nowo konfiguracja naprawia problem, ale widzę że to nie tylko ja się z tym borykam :)- Wydania specjalne - temat ogólny
Jak na to wpadłeś "SZERLOKU" hmm ? - Evercade retro handheld i stacjonarka