Treść opublikowana przez golab
-
Metal Gear Solid
o Solidusie mówi się w twin snakes, w oryginalnej wersji z psxa jest mr. president, mam obie gry na półce i tak właśnie jest
-
Death Game 3
Michael Clarke Duncan [*]
-
Primera Division
taktyka dalekosiężnej lagi - "wymagający fizycznie futbol" vel karla klepanka 2:0 sędzia od 2:0 zaczął drukować pod barcelonę - powinno być 3:0, ale przynajmniej zachował resztki przyzwoitości dając czerwoną i gwiżdżąc rękę Pique, dobre zagęszczanie środka pola przez real, okupione graniem na oparach w drugiej połowie niech sobie kupią Falcao albo innego kompetentnego napastnika, mieli Raula, van Nistelrooya, a teraz taki szrot na poziomie Lewandowskiego;f
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Memento i Following.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Prestige - trzeci udany film Nolana. Historia wyniszczającej rywalizacji dwóch magików trzyma się kupy, wszystkie małe szczególiki mają tutaj sens i nawet wątek naukowo-fikcyjny nie razi specjalnie. 8/10. Cabin in the Woods - zajebisty horrorowy pastisz. 8-/10.
-
TRANSFERY
trochę się spóźniłeś, bo Levante sięgnęło po potężnego Dudkę
-
Genghis Tron
no primum to taki doom metal trochę bez werwy, ale alter już spoczko przypomina pierwsze albumy <ok>
-
Genghis Tron
nawet dwa ufomammuty, nowe aptbs jest inne niż wcześniej, a i tak świetne, napierdalanka z sensem to wyszły nowe: gojira, meshuggah, 16, high on fire i coś tam jeszcze, o napalm death jeszcze półmetek roku już za nami a płytami bije dwa wcześniejsze roczniki
-
Reprezentacja Polski
nie mogą sobie wytyczać zagrywek, jeżeli żadnej razem nie potrafią płynnie wykonać
-
Genghis Tron
ale ty pierdolisz posłuchaj se czegoś nowego
-
Reprezentacja Polski
ale to nie kibice snują opowieści o sile kopaczy, tylko media na czele z tvp, kto widział studio przed meczem z panami Kurowskim, Kowalewskim i Dziekanowskim, to już wszystko wie co do meczu, obejrzałem pierwszą połowę, która tak mnie osłabiła, że w przerwie przysnąłem i obudziłem się akurat na replay bramki z wolnego w końcówce meczu, wynik, podejrzewam, i tak za niski
-
Londyn 2012
meksykański antyfutbol zatryumfował nad brazylijskim ofensywnym futbolem vel "strzelamy wszędzie, tylko nie w światło bramki i mamy jednego kompetentnego obrońcę" 2:1, tym samym Brazylia pozostaje bez piłkarskiego złota na IO, beka
-
Poleć coś w stylu...
Osobliwości Narodowego Wędkarstwa wszystkie części
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Róża - Smarzowski dał radę, ciężki film o powojennej rzeczywistości dla mniejszości etnicznej oraz pośrednio o tym, co zrobiono temu krajowi przez słowocz żydowską i ruską. 9-/10. Fist of Legend - młody Jet Li kozaczy na całego, a do tego ma za przeciwnika, jednego z najbardziej wymiatających szwarccharakterów w historii kina kopanego, generała Fujitę ;] 8+10.
-
Europa League
lol, to tylko czołowe drużyny midget ekstraklasy, czego się spodziewaliście? raz od wielkiego dzwonu jakiś zespół zagra z fazie grupowej LE, a może nawet wyjdzie z grupy i już wielkie apetyty hehe
-
Przereklamowane gwiazdy
Jeszcze w Kalifornii zagrał świetnie. Popieram. Poza Memento i Following (Prestiżu i TDKR nie widziałem), to same przehypeowane filmidła z czerstwymi dialogami, dziurami w scenariuszach i infantylnym dydaktyzmem (TDK broni się jako tako kreacją Ledgera).
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Fearless (Director's Cut) - bardzo fajna chińska propagandówka w postaci podkoloryzowanej biografii Huo Yuanjia, mistrza wu shu z przełomu XIX i XX wieku. Podstawowej wersji nie widziałem, ta ma ok. 140 minut i w żadnym momencie się nie nudziłem. Świetne kino dla amatorów prania i uszkadzania ludzi, nawet jakiś morał można sobie znaleźć. 8+/10.
- Death Game 3
-
Euro 2012
Jutro nauczę Cię jakiegoś nowego słowa. Stay tuned. To absolutnie nie jest dzieło przypadku, jak ktoś oglądał mecz Hiszpania - Chorwacja i widział zwycięską bramkę, to absolutnie wykluczył przypadek;]. A toczysz już pianę i żyłka Ci wyskoczyła? To nie płacz, to po prostu moja ocena finału.
-
Euro 2012
zasłużone było 2:0, inb4 ręka już tam była
-
Euro 2012
Po takim widowisku czuć tylko jedno: absmak. Turniej wygrał zespół, który psim swędem prześliznął się przez cały turniej, wykorzystał handicap w postaci jednego dnia więcej na regenerację i potem zagrał szaleńcze 30 minut, gdzie mongoł 1,70m w kapeluszu szczęśliwie trafił z główki między dwoma defensorami. Następnie druga bramka z klasycznej kontry, po dobrze wymierzonym podaniu. I tyle. Potem już gra w 10. i toczenie nierównej walki. Prandelli koncertowo schrzanił finał ustawiając zespół inaczej niż w meczu grupowym i robiąc genialną zmianę z piłkarza ofensywnego na defensora z niespodzianką, ale tak to już jest, jak zamiast zająć się analizą pierwszego meczu i kondycją własnych piłkarzy, to się na nocne modły do sanktuarium chodzi. Nieudacznictwo Włochów przejawiające się kopaniem w Casillasa też nie pomogło. Przynajmniej Chelsea w tym roku uratowała piłkę nożną na niwie klubowej, bo stężenie karłowatości byłoby nie do wytrzymania.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Baramui Fighter - filmowa biografia Oyamy, twórcy Kyokushin. Spodobało mi się uczłowieczenie głównego bohatera. 7/10. 36th Chamber of Shaolin - stary film kung-fu. Fabuła z wątkiem narodowowyzwoleńczym i motywem zemsty, czyli standard. To, co w tym filmie najlepsze, to przedstawienie treningu mnichów. 7/10. Heat - im więcej razy ten film oglądam, tym bardziej odnoszę wrażenie, że jest to ścisła czołówka sensacyjniaków w historii kinematografii. Realizm, przedstawienie postaci, scenariusz - wszystko z najwyższej półki. 9/10. Valhalla Rising - wspaniałe kino, niby nic się dzieje, a jednak. 8+/10.
-
Euro 2012
czy to nie wspaniale przewrotne, że w tym sezonie futbol klubowy uratowali emeryci z Chelsea, a teraz ostatnią instancją ratunku dla futbolu reprezentacyjnego jest reprezentacja Italii?
-
Uefa Euro 2012 - Liga typerów
Hiszpania - Włochy 0:1
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
zależy czy nie przeszkadza Ci uczucie zażenowania przy oglądaniu filmu