Treść opublikowana przez golab
-
Justin Broadrick related [Godflesh, Jesu, Final, Techno Animal, ICE]
bierz wszystko chronologicznie, po drodze olewając jakieś dub remixy
-
Them Crooked Vultures
rozwleczenie, monotonność, wokal hołmiego i usilne majsturbacje ogokozo składają się na tryumf tegorocznego stachursky'ego nad tym tworem ale trzeba przyznać - lepsze niż era vulgaris
-
Co Cię ostatnio wyje.bało z kapci?
serio i seryjnie
-
Co Cię ostatnio wyje.bało z kapci?
w "dosko" wymyślił ultimate beat
-
Them Crooked Vultures
można całość ściągnąć http://rapidshare.com/files/304771290/saocomoabutresaespera2009.rar
-
Them Crooked Vultures
a kiedy te badziewie będzie do ściągnięcia?
- Baroness
- Baroness
- Behemoth
-
Death Game 3
fidel castro się nie liczy
-
Death Game 3
Wojciech Jaruzelski (86 lat) - 11 Irena Kwiatkowska (97 lat) - 14 Witold Pyrkosz (83 lata) - 04 Zygmunt Bauman (85 lat) - 07 Andrzej Wajda (83 lata) - 08 Tadeusz Różewicz (88 lat) - 09 Nina Andrycz (94 lata) - 12 John Forsythe (91 lat) - 13 Jimmy Carter (85 lat) - 05 Nelson Mandela (91 lat) - 10 Kirk Douglas (92 lata) - 15 Dennis Hopper (73 lata) - 02 Mick Jagger x Keith Richards (66/65) - 01 Clint Eastwood (79 lat) - 03 joker: Tadeusz Mazowiecki (82 lata) - 06
- Baroness
-
Devin Townsend Project
pudło, po prostu bawi mnie przypominanie Ci o tym wydanie trzech dyszek na niewybrakowane wydanie dobrej płyty nie może boleć
-
Devin Townsend Project
pppokerrr feejjsss
-
Co Cię ostatnio wyje.bało z kapci?
stachursky 2009 xD
- Lobo
-
Devin Townsend Project
no City mam w oryginale, było za 29.90, to se kupiłem.
-
Nile, Karl Sanders
no i ten przed ITDS
- poszukuje...
-
Linki do szatanowej muzyki
a Ty słuchasz białych i czarnych murzynów
-
Alternatywa - linki; komentarze
nowy shizit brzmi jak tylko trochę lepszy niż ostatnio rabbit junk, za mało eksponowanej elektroniki jak na genialnym stfr
-
Reprezentacja Polski
Zabawny mecz jak nigdy. Paranormalne warunki i stuprocentowa nieskuteczność - ile było tych okazji? Kilkanaście. Szkoda Gancarczyka, bywa, niepierwszy i nieostatni. Natomiast paradoksalnie ciężkie warunki działały na korzyść, bo kopacze nie musieli tyle biegać za przeciwnikami co zwykle ani silić się na techniczną grę, za to próbowali ataku pozycyjnego. Cóż, jak pech, to pech;].
-
Reprezentacja Polski
Oj franken, franken, chodzi o to, że na tle Polski, taką drużynę, złożoną z piłkarzy grających ze sobą jakiś czas mają - co było widać w meczu. Tu nie ma w co wierzyć - za kadencji Leo za bardzo nie pograli sobie: Wichniarek (był w formie), Jeleń, Saganowski, Rzeźniczak, Gancarczyk (pod koniec dostąpił zaszczytu) i jeszcze paru z ekipy Majewskiego. Za to usilnie powoływani byli mający problemy ze sobą Boruc, który wygrał Słowakom mecz w Bratysławie, nie grający w klubach Smolarek i Krzynówek, nie mówiąc o innych rezerwowych albo takie talenty jak Zahorski na przykład. Wizje Benhauera mnie nie interesowały i nie interesują, bo Polska to nie Holandia z nadprodukcją klasowych piłkarzy, by sobie ich dobierać do koncepcji. U nas trzeba optymalnie grac tym, co jest dostępne. I to jego wieczne 4-5-1. Już pomijam panowanie nad drużyną, gdzie kadrowicze urządzają sobie popijawy, a "menedżer" de Zeeuw nie ma żadnej kontroli nad tym, co się dzieje, a potem strzela z (pipi) o patologiach w kadrze. Pewnie razem z Benhauerem i kadrowymi chlejusami sobie folgowali. Zobaczymy dalej, może coś się urodzi z tego zespołu jak się tryby dotrą.
-
Reprezentacja Polski
Tak. Majewski ma u mnie plus za to, że odstawił Krzynówków, Smolarków, Boruców czy Żewłakowów. Nawet Lewandowski M. zagrał lepiej niż w poprzednich meczach. Wreszcie grają piłkarze, którzy nie potykają się bez przerwy o własne nogi, nie licząc R. Lewandowskiego, i nie muszą koniecznie strzelać nad bramką w okolicach pola karnego (pozdro dla Krzynówka). To pokazuje potęgę polskiej ligi. Ni mniej ni więcej. Jeśli myślałeś, że sklecony na prędce skład da radę jakby nie było ułożonej i zgranej ekipie Czech, to gratuluję optymizmu. Coż, słowa Petrescu o polskich piłkarzach to najszczersza prawda (dużo kasy, mało wysiłku). Na stojąco meczu się nie wygra, a nasi kopacze sprawiają wrażenie, że już sam drybling jest kresem ich umiejętności, a co dopiero reagowanie na próby odbioru piłki przez przeciwników. Poza tym Majewski winien ich słono opierdolić za bezsensowne kartki, które potem zaprocentowały statyczną grą w obronie i unikaniem interwencji. Na plus Kowalewski i Gancarczyk, reszta cienko. Cudów nie ma, ale dobrze, że zaczynają grać inni piłkarze. A i ten, uważam, że bramka z pierwszej połowy powinna być uznana. Po jaką cholerę typ próbował uratować piłkę przed autem, co skończyło się wyłożeniem jej na tacy Czechowi, który dośrodkował i padł z tego babol. Arbiter był chyba zszokowany tym zdarzeniem i z litości uznał, że był spalony.
- Jazz