Opublikowano 4 lutego4 lut 14 minut temu, tedi007 napisał(a):Kurde dawno to było, ale z tego co pamiętam w Velen trzeba jednego kupca odblokować, uwalniając go z obozu bandytów, wtedy pojawiał się w jednej z wiosek i sprzedawał kilka kart.Tego już mam zrobionego. Jeszcze była misja dodatkowa gdzie gra się z karczmarzem i to też już mam zrobione. No nic lecę dalej z fabułą może coś jeszcze wpadnie.
Opublikowano 4 lutego4 lut Kilka kart, ktore cudowny przewodnik po gwincie przypisuje do Velen (chyba wlasnie 4) jest do zdobycia w Novigrad.@BRY@NTen przewodnik jest do dupy. Jak gwintowalem z postaciami, z ktorymi nie gralem wczesniej (opcja w dialogach ma wtedy kolor bialy) i wygrywalem od nich karte, to licznik kart od „napotkanych graczy” nie zmniejszal sie. Juz olalem to zbieranie, bo jestem pewien, ze kogos pomine, albo zapomne z kim gralem od kogo co dostalem i doprowadzi mnie to do szalenstwa bo trzeba bedzie zapierdalac do wszystkich ponownie.Jeb*c toGram sobie w gierke powoli, jestem w Skellige i wszystko jest w porzadku.Nie potrzeba mi pelnej kolekcji kart Edytowane 4 lutego4 lut przez Ken Adams
Opublikowano 4 lutego4 lut No właśnie nie dość, że jest tego dużo to jeszcze można coś niechcący pominąć. Sam Gwint wciąga niesamowicie i w sumie im trudniej tym ciekawiej. Dużo zależy od tego co się wylosuje ale czasem jak się przetrzyma przeciwnika z pewnymi kartami to można wyjść z beznadziejnej sytuacji. W tym Novigradzie też się dużo dzieje. Im dalej tym bardziej rozumiem czemu ta gra była tak wysoko oceniana. Chociaż miała swoje za uszami jeśli chodzi o błędy.
Opublikowano 4 lutego4 lut No jesli celujesz w platynowa odznake to powodzenia ;)Ja ostatnio robilem trzy(!) zadania poboczne, w ktorych cofalem zapisy z czystej ciekawosci, czy da sie cos zrobic inaczej, uratowac komus zycie a kogos skrocic o glowe etc. i kilka spraw niejasnych mam rozgrzebane w myslach caly czasA najlepsze bylo zadanie z wilkolakiem w ogrodzie, bo zmienilem zdanie ze nie chce zeby bylo jak zycie napisalo a pozniej sie okazalo, ze to wszystko na nic bo i tak zrobilem jak zrobilem na poczatku, bo zlym okazal sie wilkolak i zycie mialo racje znowuKapitalna gierka
Opublikowano 4 lutego4 lut Też tak mam, że zastanawiam się co by było jakbym wybrał inną opcję dialogową. Tym bardziej, że często widać konsekwencje wyborów nawet po jakimś czasie. No i cały czas są jakieś nawiązania do książek, jak np. po skończonym zdaniu z Baronem, Geralt mówi o wybraniu mniejszego zła jak w opowiadaniach.
Opublikowano niedziela o 00:364 dni Najciekawszy wybór to jest chyba ten ze skurwielem juniorem, bo opcja oczywista wcale nie wydaje się lepsza niż cierpienie.
Opublikowano niedziela o 12:054 dni 3 razy spieprzyłem ten quest z Juniorem, bo źle tam wybierałem te opcje i nie odzyskiwałem zguby. Dopiero przy 4 podejściu siadło.I zawsze ten sam ending- Ciri wiedźminka, radowid do piachu, Dijkstra rządzi.
Opublikowano niedziela o 13:024 dni W dniu 4.02.2026 o 21:49, BRY@N napisał(a):Też tak mam, że zastanawiam się co by było jakbym wybrał inną opcję dialogową. Tym bardziej, że często widać konsekwencje wyborów nawet po jakimś czasie. No i cały czas są jakieś nawiązania do książek, jak np. po skończonym zdaniu z Baronem, Geralt mówi o wybraniu mniejszego zła jak w opowiadaniach.Uwielbiam ten tekst o "mniejszym złu" i neutralności, po czym wpierdala się na pełnej kurwie w największe afery
Opublikowano niedziela o 13:124 dni 6 minut temu, BRY@N napisał(a):Widocznie to silniejsze od niego Pewnie powiedziałby "przeznaczenie"
Opublikowano wtorek o 08:552 dni Licznik godzin leci nieubłaganie, już jest prawie 80h, a ja dalej siedzę w Novigradzie i jestem jeszcze przed spotykaniem z Jaskrem.Cały czas walczę też o pełną kolekcję kart Gwinta i wczoraj stwierdziłem, że spróbuję zrobić ten turniej w Passiflorze żeby wiedzieć ile mi jeszcze kart w Novigradzie zostało do zebrania. Wszędzie piszą żeby ten turniej zostawić sobie na koniec a nie jest on jakiś straszny ale trochę emocji mimo wszystko było. Przy trzecim gościu myślałem, że już przerżnąłem ale na szczęście się wyprztykał z kart i skończyło się remisem . Za drugim razem poszło już gładko. Przy ostatnim trafiło mi się dobre rozdanie i też nie było większych problemów ale powinno być więcej takich wymagających przeciwników do Gwinta bo to pokazuje siłę tej z pozoru prostej gry.Po turnieju zostało mi w Novigradzie do zebrania 5 kart i wiem, że Zoltan daje trzy. Także zostały teoretycznie dwie i mam nadzieję, że nie skończę z jedną, której nie będę mógł znaleźć.
Opublikowano wtorek o 15:172 dni W dodatku krew i wino turniej będzie bardziej wymagający. Musisz grać nową słabszą talią i wygrać 4 pojedynki.
Opublikowano wtorek o 19:262 dni Czy słabsza? To zależy czy wylosują ci się buffy w postaci grzybków A tak serio to skelige nawet fajnie się gra. Przy ostatnim przechodzeniu cisłem mocno tym deckiem.Zresztą w wieśku nie ma gorszych zestawów. Każdą frakcją da się wygrać z innymi pod warunkiem, że ogarniasz swój deck i słabe strony przeciwnika: na potwory - karty pogody, na szpiegów... manekiny itd. no i solidne karty w ręku/talii oczywiście. Solowy gwint troszkę przytłaczał rozbudowaniem ale szybko dało się ogarnąć co o jak i grało się elegancko. Szkoda, że cdpr ukatrupił grę.
Opublikowano wtorek o 20:062 dni Jeszcze karty, które przywracają nam jedną użytą kartę też bywają bardzo pomocne.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.