Jump to content
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

To, czego nigdy nie wezmę do ust.

Featured Replies

Poprzeglądałem sobie tematy żywieniowe i było kilka zahaczających, czasem nawet solidnie, o tę tematykę, niemniej nie były zakotwiczone dość mocno w tematyce, która mnie interesuje. A interesuje w największej mierze ze względu na to, że przez długi okres życia nie przyszłoby mi do głowy zjeść choćby głupią oliwkę. Potem kapara. Potem ślimaka, udka żabie, małże, omułki, ośmiornice. Poza ostatnią jadłem wszystko i wiem, że w największej mierze, to kwestia skąd, gdzie i jak. Nad tym rozwodzić się nie chcę, przyjmuję, że nie jemy ze śmietnika. Wracając do tematu - choć zjadłem już dosyć dużo rzeczy, o których zjedzenie nigdy bym siebie nie podejrzewał, to jednak długo nie widzę siebie jedzącego jakiekolwiek podroby, poza wątróbką z cebulką. A wy?

 

Acha, kutasy się nie liczą.

  • Replies 203
  • Views 19.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Most Popular Posts

  • Zapomniałem o "przysmaku" grillowym - kaszance. Yebać ją.

  • Kaszanka to zło.   Wygląda jak (pipi) wepchnięte w kondom.   Pamiętam jak byłem mały to matka mi chciała wcisnąć kaszane,a ja ni cholery nie otwierałem gęby i po wszystkim powiedzi

  • A jedliście śledzia ze śmietaną, cebulą i ziemniakami? Mi śledzie z ziemniakami smakują, a laska była zdziwiona że tak się u nas w rodzinie jada (od pokoleń).

Ja już nigdy nie zjem wątróbki.

Ostatnio jakieś 20 lat temu.

Śmierdzi mi to po prostu.

 

Przed wyjazdem do Japonii też byłem pewien wielu rzeczy, których nigdy nie zjem a potem magia tego miejsca podziałała tak, że wszelkie hamulce puściły. Wpyerdalałem wszystko- plankton, kalmary, ośmiornice, kurczaka na surowo i dużo innego egzotycznego żarcia. 

Banany, wątróbka, gotowy hamburger z paczki  z marketu, chipsy bekonowe, m&ms żółte,  czekolada tescowa, aldiowa, nettowa, margaryna w postaci smarowidła, smalec, oliwki.

Wszystkiego kiedyś spróbowałem.

Śledzie :[

  • Author

W sumie zaznaczyłem, że kutasy się nie liczą, ale poszedłem zapalić i zdałem sobie sprawę, że faktycznie, jakichś byczych -> wszystkich penisów, jąder itp. itd. też nigdy nie ruszę. No tu mnie nic nie przekona.

Edited by Okie from Muskogee

Też zaczynałem od oliwek i kaparów. Ale jednak ślimaki sobie odpuszczę :/

  • Author
1 minutę temu, Rozi napisał:

Śledzie :[

 

Inne ryby, jak mniemam jesz. Chyba, że w ogóle, to sorry. Czemu śledzie? Źle zrobione, uraz? Przepraszam, pytam jako morszczak i wpierdalam takowe jak czipsy.

Żabie udka również nie zjem, ale ostatnio kupiłem w biedrze ostrygi podwędzane w oleju. Smakowały jak małże podwędzane w oleju.

PS. Dobra nazwa tematu, myślałem że znowu coś z WKP na głównej.

2 minuty temu, Okie from Muskogee napisał:

 

Inne ryby, jak mniemam jesz. Chyba, że w ogóle, to sorry. Czemu śledzie? Źle zrobione, uraz? Przepraszam, pytam jako morszczak i wpierdalam takowe jak czipsy.

Ryb też nie jadam, nie ze względu na smak, bo smak ryb lubię, ale ze względu na zabawę z ościami. Czyli jem tylko filety z mintaja i paluszki rybne :lapka: Albo takie płaty łososia z koperkiem też lubię.

 

A śledzi nie lubię, bo (pipi)ią. 

  • Author

Właśnie kwestia jest ogólnie taka, że te wszystkie rzeczy, jak je człowiek zje z marketu, to naprawdę można mieć mieszane uczucia. Zbyt wielu okazji sam nie miałem zjeść coś, że się tak wyrażę, regionalnie. To jest tak, jak pan masorz powiedział. Wtedy ocenić. Ale nie latamy, nie jeździmy, żremy na miejscu, na ogół bez porównania jak dana rzecz powinna wyglądać i smakować w rzeczywistości. Stąd ja na przykład nie zjem jąder.

1 minutę temu, Rozi napisał:

Ryb też nie jadam, nie ze względu na smak, bo smak ryb lubię, ale ze względu na zabawę z ościami. Czyli jem tylko filety z mintaja i paluszki rybne :lapka: Albo takie płaty łososia z koperkiem też lubię.

 

A śledzi nie lubię, bo (pipi)ią. 

 

No to proponuję załapać się kiedyś na świeżego dorsza.

Jak już mówiłem, lubię smak ryb (dorsz skropiony cytrynką one love), ale nie czuję przyjemności z jedzenia uważając na każdy kęs.

 

A no i podrobów zwierzęcych nie zjem, coś okropnego. Tak jak wędliny z tłuszczem.

Edited by Rozi

Dobrze zrobiony pstrąg można łatwo oddzielić od ości. Halibut ma ości które są grube i same wylatują.

No ale śledzie to ciężko, podobnie s(pipi)iałe karpie.

A jedliście śledzia ze śmietaną, cebulą i ziemniakami? Mi śledzie z ziemniakami smakują, a laska była zdziwiona że tak się u nas w rodzinie jada (od pokoleń).

Nienawidzę jeszcze bardziej skurwiałych komuchów za "wprowadzenie" karpia na wigilijne stoły, okropna ryba.

Edited by Rozi

kaszanka, zupa z krwi, i zupa makowa, żurek.

  • Author

Oj, kaszankę pamiętam jeszcze jak mój dziadzio robił. Świnie tłukli z sąsiadem, krew się zbierało, kasza, jelitka, na patelnię, cebulka, cudownie. Dzisiaj to c(pipi), nie kaszanka.

1 minutę temu, grzybiarz napisał:

A jedliście śledzia ze śmietaną, cebulą i ziemniakami? Mi śledzie z ziemniakami smakują, a laska była zdziwiona że tak się u nas w rodzinie jada (od pokoleń).

u mnie też wszyscy jedli, tak dobre że nikt sie nie przejmuje oścmi, poza tym  ości w śledziach często są w formie miękkiej kompletnie nie przeszkadzającej.

  • Author

Śledź ze śmietaną? Boże święty, u nas się na to mówi katolik. Taki matjas, czyli solony, w śmietanie, do tego młode ziemniaczki, pieczone w mundurkach i setka wódki. 

4 minuty temu, Rozi napisał:

Nienawidzę jeszcze bardziej skurwiałych komuchów za "wprowadzenie" karpia na wigilijne stoły, okropna ryba.

Mi szkoda karpi i tych ludzi, którzy je ogłuszają w Tesco, czy w innym sklepie. Tak ogłuszają, że karpie nagle ożywają na kasie, albo przy krojeniu :/
No i to śmierdząca mułem, tłusta ryba. Tzn nigdy dzikiego karpia nie jadłem, tylko te masowo hodowane biedne karpiki świąteczne.
Znajomy chodzi na ryby, nie słyszałem żeby kiedykolwiek złowił karpia.

Monkeybrain-1024x435.jpg

@grzybiarz ja za młodu lubiłem z dziadkiem zabijać karpia w kotłowni, to byli czasy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

Recently Browsing 0

  • No registered users viewing this page.

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.