October 16, 20187 yr Wyglada przednio! Sinner: Sacrifice for Redemption is a boss-rush game which centers around defeating the "Seven Deadly Sins." The main mechanic in the game has to be its "downgrades." Before each battle, you must sacrifice an attribute and "level down" to enter combat. This makes each encounter that much more difficult. According to the developer, skilled players should be able to complete the game is six to eight hours, but the rest of us might be stuck for a while. However, that's not all. According to a press release by Microsoft, Sinner: Sacrifice for Redemption is joining Xbox Game Pass very soon. 18 października przy premierze trafi także do Xbox Game Pass! PS4/Xbox/Switch. PC dopiero w 1 kwartale 2019 r. Edited October 16, 20187 yr by easye
October 16, 20187 yr Chamski klon soulsów aż rzygnąłem. Nie starczyło budżetu na świat gry to boss rush na arenie zrobili.
October 16, 20187 yr Author Nie mam nic przeciwko klonom, o ile będą dobrze wykonane, Ci co grali twierdzą że warto, przekonamy się pojutrze, sam zanim kupię na pewno ściągnę demo na switchu, chyba że MS zaskoczy i wrzuci też do Windows Store, w co wątpię. Edited October 16, 20187 yr by easye
October 16, 20187 yr 10 godzin temu, easye napisał: PC dopiero w 1 kwartale 2019 r. Na PC można już kupić (i grać) ale z tego co widzę to tylko w nowym Discordowym sklepie, który dzisiaj wszedł w bete. Edited October 16, 20187 yr by Homer S
August 15, 20196 yr Odkopuję spod grubej warstwy gruzu. Ktoś grał i skończył? Zacząłem i się odbiłem. Wcale nie z powodu kiepskiego wykonania czy złej mechaniki, choć ta jest do bólu i tzw mata ograna. Odbiłem się z powodu poziomu trudności. Wszedłem na wszystkie dostępne areny z bossami i popróbowałem z każdym z nich się pomocować. Poległem z kretesem. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że żadnemu z tych niemiluchów nie uszczknąłem choćby połowy krechy zdrowia, ba! Do połowy to daleka droga! Pytanie mam do tych co grali. Który boss na początek jest jeszcze najbardziej do przejścia? Innymi słowy od którego najlepiej zaczynać?
August 15, 20196 yr @Czezare Ja zrobiłem w tym calaka. Wydaje mi się, że klepałem bossów od lewej strony do prawej. Tak z perspektywy czasu, to myślę, że lepiej zaczynać od najtrudniejszych, bo po każdej wygranej coś tracisz. Jeden boss zabiera ci kawałek paska życia, inny zmniejsza dmg itd. Rhodes jest banalny. Yordo to chyba też faceroll, nie przypominam sobie żadnych powtórzeń przy nim (nie licząc achievemntów).
August 15, 20196 yr 22 minuty temu, 20inchDT napisał: @Czezare Ja zrobiłem w tym calaka. Wydaje mi się, że klepałem bossów od lewej strony do prawej. Tak z perspektywy czasu, to myślę, że lepiej zaczynać od najtrudniejszych, bo po każdej wygranej coś tracisz. Jeden boss zabiera ci kawałek paska życia, inny zmniejsza dmg itd. Rhodes jest banalny. Yordo to chyba też faceroll, nie przypominam sobie żadnych powtórzeń przy nim (nie licząc achievemntów). Wydaje mi się, że nawet w przypadku przegranej coś tracisz, ale mogę się mylić. Jak wlazłem na tę arenę wyboru bossów i wziąłem tego co był najbliżej (raczej w środku) to przed walką straciłem część paska życia i część paska staminy i tego już nie odzyskałem, choć dostałem łomot. Jak odwiedzałem po kolei innych bossów to paski były już permanentnie okrojone... Edited August 15, 20196 yr by Czezare
August 15, 20196 yr @Czezare Masz rację, to przed walką, jak składa się ofiarę traci się coś. Po walce nic nie zabierają w takim razie. Podejdz do tych nagrobków, odzyskaj ofiary i bij pojedynczo. Edited August 15, 20196 yr by 20inchDT
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.