Jump to content
ogqozo

Dragon Quest Builders 2

Recommended Posts

Posted (edited)

Widzę, że sporo osób na forum gra w tę gierkę, a mimo to nie ma o niej tematu. Mimo że to jeden z większych sukcesów jRPG w tej generacji: do sklepów wysłano już ponad milion sztuk, a średnia ocen wynosi 8,5 (co jest chyba drugą najwyższą średnią dla jRPG w tej generacji, po Personie, zależnie od tego jak klasyfikujemy kilka innych tytułów). Poprawiono wiele kwestii z jedynki, dodano wiele nowych fajnych rzeczy, i mamy hiciora. 

 

dbq2_review1-1200x675.jpg

 

 

Czym jest DQ Builders 2? Na swój sposób to zwykły Dragon Quest, tylko że zamiast walk z potworami jako wehikuł progresji mamy Minecrafta. To oznacza wiele dialogów, napisanych klasyczną dla serii, kunsztowną angielszczyzną, a także masę trwających dość długo scenek celebrujących niemal każdy najmniejszy postęp w miarę questa, i historię, która, choć utrzymana w sielskim nastroju, podejmuje z kamienną twarzą wiele nietypowo dla gier video poważnych tematów, na czele tradycyjnie z religią - ale przez większość czasu pozwala nam cieszyć się z rozwiązywania małych problemów zwykłych ludzi. Nie jest to raczej gra "sandbox" - jest mocno nakierowana na robienie takich konstrukcji, jakie są nam dokładnie opisane, i robienie ich po kolei. W tym sensie seria Dragon Quest pozostaje ostoją game designu z poprzedniej epoki. Mimo wszystko, ja bym opisał DQ Builders 2 jako bogatego RPG-a - mamy troszkę walk, dużo budowania bazy i ogólnie symulatora typu SimCity, troszkę eksploracji, niemało też po prostu rozmawiania z ludźmi (i nieludźmi). Za niemal wszystko są zbierane jakieś punkciki, podnosimy poziom satysfakcji ludzi dokoła, rozwiązujemy ich problemy - dając im i rybę, i wędkę, i potem stół do zjedzenia ryby, i kibelek do załatwienia się po zjedzeniu, i łazienkę do wykąpania po kibelku, i tak dalej...

 

 

Trochę punktów dyskusji, które mam:

 

- gra jest bardzo powolna. Kolejne systemy i rodzaje interakcji pojawiają się wręcz przez dziesiątki godzin. Fani swobody z Minecrafta czy choćby Breath of the Wild są ograniczeni, ale z drugiej strony, osoby lubiące liniową przygodę dostają regularnie nowe rzeczy do robienia, gra cały czas się zmienia.

 

- podobnie jest w historią, zachodzi w ciekawe miejsca, ale znów, jak to w Dragon Queście, każdy wątek zajmuje wiele godzin, zanim się kolejna rzecz faktycznie wydarzy (w sumie, to historia tej gry jest w dużej mierze "remake'iem" historii z oryginalnego Dragon Quest 2 z 1987 roku)

 

- z czasem idzie pobawić się w naprawdę dowolne konstruowanie przeróżnych budowli. Wszystko w grze można przenieść w dowolne inne miejsce. Nacisk na gotowe wzory wynika głównie z tego, że jeśli np. zrobimy łazienkę według wzoru, to ludzie faktycznie będą do niej chodzi, nie będzie to tylko sucha budowla do podziwiania. Ale dla fanów Minecraftowania, możliwości są spore i sterowanie należy do jednego z najbardziej przystępnych w tym gatunku

 

- gra nie wzbudza zachwytu estetycznego, ani nie ma tych wspaniałych momentów, gdy coś odkrywamy, rodem z Breath of the Wild (choć czerpie z niej dużo więcej, niż pierwsza część, to nadal - wiecie, co jest na szczycie góry, na którą namęczycie się wejść? No zazwyczaj nic). Dla mnie to bardziej gra, która jest po prostu bardzo wciągająca i sympatyczna. Ma ciekawszy gameplay, niż tradycyjne wypełnione repetytywnością Dragon Questy.

 

- wersja na Switcha nie jest aż tak dobra, jak bym chciał. Czcionka oraz wyraźność w słońcu potrafią uczynić granie handheldowe ciężkim (choć idzie się przyzwyczaić - to nie jest jedna z tych gier, gdzie granie w HH jest bez sensu). W trybie stacjonarnym z kolei widać różnicę wobec wersji PS4 pod względem animacji (jeśli ze wszystkich forowiczów JA jęczę na framerate, to wiecie, że faktycznie jest to odczuwalne... nawet w pierwszych, stosunkowo ubogich w liczbę elementów światach. Bajer jest taki, że to jest mocno odczuwalne nie tylko przy przejściu z PS4, ale też z samego trybu handheld Switcha). Gra długo się włącza, zwłaszcza na Switchu, i żre baterię jak niemal żadna inna gra, ale pod względem flow rozgrywki jest niemal idealna do podróży pociągiem z przesiadkami

 

 

 

Cioracie? Budujecie? Czy gierka jest ostatecznie warta poświęconego czasu?

 

 

 

 

 

 

Edited by ogqozo
  • Upvote 1
  • Like 1

Share this post


Link to post
Posted (edited)

Jedynka to urocza gra, ale dobijało mnie w niej

 

Cytat

- gra jest bardzo powolna. Kolejne systemy i rodzaje interakcji pojawiają się wręcz przez dziesiątki godzin. Fani swobody z Minecrafta czy choćby Breath of the Wild są ograniczeni, ale z drugiej strony, osoby lubiące liniową przygodę dostają regularnie nowe rzeczy do robienia, gra cały czas się zmienia.

 

także pewnie tutaj też będę miał problem. jedynka aż za bardzo trzymała za rękę, miałem wrażenie że kampania jest jednym wielkim tutorialem.

Edited by ragus

Share this post


Link to post
Posted (edited)

Jest może minimalnie lepiej, niż w jedynce, ale no nadal jest to ten sam absurd. Aż jestem w szoku, gdy raz na kilka godzin chcę coś zrobić, co jest możliwe, a nie zostało mi dokładnie palcem pokazane, jak i gdzie.

 

Cała reszta jest jednak o tyle lepsza i bogatsza, że nadal to pachnie inną, bardziej klasową grą, niż "jedynka". Ostatecznie, pomiędzy kolejnymi "rozdziałami" gry możemy spędzić dużo czasu swobodnie budując co chcemy na własnej wyspie.

Edited by ogqozo

Share this post


Link to post

A jak muzyka? Nie trzeba wyciszać po 30 minutach jak w jedynce?

Share this post


Link to post

Ale o co chodzi, że dźwięki syntezatora cię irytują czy po prostu utwory Koichi Sugiyamy? To wciąż ten sam rodzaj muzyki i na tym samym syntezatorze, bo ten kompozytor jest dla serii tym, czym Nobuo Uematsu dla Finali. A że tylko ósemka na ps2 u nas i jedynastka na switcha mają faktyczną orkiestrę :dunno:

Share this post


Link to post
Posted (edited)

no w jedynce leciał ciągle zapętlony jeden utwór, więc pytam

Edited by ragus

Share this post


Link to post

Muzyka się zmienia w zależności czy jesteśmy w wiosce, w terenie, w nocy się wyłącza. Wraz z przechodzeniem na kolejne wyspy tak jak w jedynce lecą inne utwory. Powiedziałbym, że jest jej więcej ale ogólnie w tych normalnych miejscówach leci zapętlona. Później można w grze zbudować harfy i zmieniać za ich pomocą soundtrack.

Share this post


Link to post
Posted (edited)

Ja często nawet nie gram z dźwiękiem, ogólnie jakoś da się przeżyć. Powiem tak, jak mi się wydaje. Tutaj CHYBA tak jak w jedynce jest po kilka utworów na różne sytuacje w kolejnych światach, ale gra jest bardziej zróżnicowana sama w sobie, więc repetytywność również w kwestii muzyki nie jest aż tak wielka, bo trochę jesteśmy "w bazie", trochę na polanie, trochę walki, trochę jaskiń i innych zdarzeń z inną przypisaną muzyczką. Gorzej dla mnie, że to nadal jest Dragon Quest, więc to są te same melodie co zawsze, z tym samym co zawsze... specyficznym wykonaniem jakby ktoś to wydmuchiwał na starych, ledwo działających dudach. 

Edited by ogqozo

Share this post


Link to post

Widziałem gdzieś, że można zaciągnąć do roboty wieśniaków i później zbierać z nich przedmioty. To działa na zasadzie timerów? W sensie, że mogę mieć jedną wyspę, która mi produkuje drewno, inną z żarciem, trzecią z kamieniem itd. i wszystkie te surowce odbierać na swojej głównej wyspie (tej sandboxowej)?

Share this post


Link to post

Tak można zaciągnąć. Jak się odblokuje pewne narzędzie można skopiować coś (np jakąś swoją budowlę) a potem stworzyć tego wzór. Po postawieniu szkicu wzoru na ziemi a następnie skrzynki z wszystkimi potrzebnymi przedmiotami zaczną stawiać tą budowlę. Po postawieniu kuchni i skrzynki zaczną gotować, tak samo z farmą etc. 

Co do wysp produkujących to chodzi o sralnie generowane, w które się udajesz i masz odnaleść określone z listy rzeczy znajdujące się na tej wyspie. Po ich odnalezieniu odblokowujesz np nieskończoną ilosć drewna. Potem się nie martwisz ile ci czegoś brakuje jak chcesz coś zbudować przy stole. Fajna sprawa robić je ze znajomym szybko idzie.

 

Tak naprawdę to można w endgame budować się gdzie się chce tylko na tych fabularnych inni gracze nie mają dostępu no i wioski mają określone granice, a na głównej wyspie nie ma takich restrykcji.

Share this post


Link to post

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.