Opublikowano 13 maja13 maj Ja za to na lunaticu w ogole nie inwestowałem w pancerz (tylko to co zostało na końcu) a tak to wszystko w hakowanie i potem w broń. (założyłem że i tak będę padał na 2-3 strzały od mocniejszych bossów to poco tracić zasoby na to, ale może błędnie). Na grupy wrogów to wszystko w heat (przegrzanie) i różne upgrady do hakowania. Na bossów to bardziej w atak/obrażenia szedłem i zwykle pomagało (na final bossa to już full ofensywny build).
Opublikowano poniedziałek o 11:483 dni Ta gra była fajna i dawała radość na początku dema na godzinkę, jak się dłużej pogra, to wchodzi już lekkie znużenie, przez mało ciekawych przeciwników i tak jak ktoś napisał, monotematyczne i sterylne lokacje, żeby skończyć ją, muszę ją dawkować na krótkie chwile.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. Gierka pokazuje pazur na Lunaticu bo wymaga chociaż trochę skupienia, używania broni / nodów z głową i większego multitaskingu. Bez jakichś większych problemów dotarłem do ostatniego bossa i tu już padłem kilka razy w drugiej połowie walki.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Hard dostępny od początku, trochę większe zróżnicowanie lokacji, ciekawsza fabuła i pewnie byłby materiał na GOTY, a tak to mamy "tylko" jedną z najlepszych mechanik strzelania z jednym z najlepszych movementów w giereczkach. Czyli i tak nieźle. Jestem jakoś w połowie gry i pyka się świetnie, rozbudowana eksploracja i masa sekretów nieco rekompensują monotonny wygląd miejscówek. Na pewno wleci jeszcze run na Lunaticu.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Lunatic fajowy z większością itemów dostępnych do druku od początku. Lepiej tutaj to zrobili niż w Requiem.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.