September 13, 20241 yr Witam, Mam taką niemiła sytuację tj. wynajmuje mieszkanie dziewczynie, która niedługo ma się wyprowadzić i stwierdziła że nie zapłaci mi ostatniego miesiąca bo sobie mam to odebrać z kaucji (pokrywa się 1:1 kwotowo). Problem w tym że robi to wbrew mojej woli, kaucja jest po to abym jej ja zwrócił po zdaniu mieszkania a obecnie interesuje mnie czynsz. Co więcej za obecny miesiac czyli ten drugi od końca ma już 7 dni zwłoki z wpłata i po jej nastawieniu nie wiem czy spodziewać się wpłaty. Co miesiąc wpłacała regularnie, ale z 1-2 dniami poślizgu co tolerowałem póki teraz nie okazała się niewychowana... Ktoś może poradzić co mogę z nią zrobić w takiej sytuacji? Napewno będę musial sprawę zgłosić do komornika/sądu aby odebrać zaległe mi pieniądze, sprawdzic bardzo dokładnie mieszkanie ws. kaucji i zapewne to tyle? Zapewne prawo nie stoi po mojej stronie znając życie a typiara mocno zaszła mi za skórę również wypowiedziami i odpowiedziami w tej kwestii. Może ktoś pomoże? Dzieki
September 13, 20241 yr Często kaucja jest rozliczana z ostatnim czynszem. Zresztą taka rola kaucji, że zabezpiecza należności z najmu, w tym czynsz jeżeli najemca Ci nie zapłaci. Możecie się nie dogadać, jasne, niemniej zaległości możesz dochodzić tylko na drodze sądowej. Co potrwa oczywiście. I nie ma sensu w ten sposób dochodzić czynszu jeżeli go możesz potrącić z kaucji. Skoro najem niedługo się kończy to odbierz lokal, rozlicz kaucję, a jeżeli jakieś zaległości zostaną to pozostaje Ci droga sądowa. Powyższe oczywiście przy założeniu, że w umowie najmu nie ma jakichś bzdur.
September 15, 20241 yr Podsumowując: 1. Nie chce/nie zapłaciła Ci czynszu (odsetki lecą). 2. Rozlicz mieszkanie i zwróć jej kaucję (przy założeniu, że w mieszkaniu wszystko będzie OK, w końcu po to jest kaucja). 3. Na drodze sądowej wystąp o zaległy czynsz + odsetki. Wiem, że będziesz miesiąc w plecy, ale podejrzewam, że ten jeden miesiąc i tak Cię nie zbawi i życia finansowo nie uratuje, a satysfakcja z dojechania takich podludzi wybitna.
September 15, 20241 yr Pomysł, żeby zwracać kaucję zamiast rozliczyć ją z czynszem jest co najmniej dziwny. Ile tych odsetek się nazbiera? Parę złotych? Więcej się pewnie wyda na opłaty sądowe. Dojechanie dojechaniem, ale po co puszczać kasę jak się ma ją w ręku. A zawsze jest ryzyko, że potem nic się nie ściągnie od dłużnika albo będzie to trwało wieki. A jak się bardzo chce to o odsetki i tak można pozywać (przy braku dobrowolnej wpłaty oczywiście), bo jak rozumiem już są opóźnienia w płatności. Zawsze też można kaucję w pierwszej kolejności na odsetki zaliczyć, a o resztę pozywać. No ale to zależy z jakimi kwotami mamy do czynienia, żeby sens działania ocenić.
September 15, 20241 yr https://czarnalistanajemcow.pl nie wiem czy to najlepszy sposób dojebania takim cwelom, ale jakiś na pewno jest
September 15, 20241 yr 2 godziny temu, Josh napisał(a): https://czarnalistanajemcow.pl nie wiem czy to najlepszy sposób dojebania takim cwelom, ale jakiś na pewno jest Fajny leaderboard, ciekawe kto ma pierwsze miejsce Pan Rafał z Warszawy 292k Edited September 15, 20241 yr by Chewie
September 15, 20241 yr Ale to troche gownostronka, każdy może tam oczernić każdego bez żadnych dowodów, z tego co widzę.
September 16, 20241 yr Niby tak, ale za oczernianie też grozi jakaś kara, więc nie wiem czy znalazłoby się wielu takich ryzykantów.
September 17, 20241 yr Wyobraźmy sobie taką sytuację, Pan Rentier nie ma za bardzo hajsu, kaucja dawno przep*erdolona, zaplanował, że weźmie czynsz, kaucje potrąci pod jakimś pretekstem, na przykład ściany są mniej białe z winy wynajmującego i sorry, kaucja pójdzie na przemalowanko. Gówniara zaczyna mu bruździć w planie, jak to chce zapłacić hajsem który już dawno został wydany na gierki na Switcha. Pan Rentier zaczyna się robić nieprzyjemny, grozić sądem i komornikiem, w reakcji na przecież dość rozsądną propozycję najemcy. Najemca się naturalnie wkur*ia i niestety reaguje nazbyt emocjonalnie na złość Rentierowi.
September 17, 20241 yr Sytuacja opisana powyżej nie ma tu miejsca - przecież wynajmujący na oczy nie widział mieszkania, ma się w ciemno zgadzać na potrącenie czynszu z kaucji nie wiedząc w jakim stanie jest lokum po kilku latach wynajmu? Edited September 17, 20241 yr by Meanthord
September 20, 20241 yr Dokładnie. Kiedyś, dawno temu jak wynajmowałem mieszkanie z dziewczyną u jej kolegi (już od początku wydawała się dziwny) to z kaucji potrącił nam za wymianę całej wykładziny w mieszkaniu, choć tak naprawdę zużycie wynikało z używania rozkładanego łóżka. Więc jakby sam tam mieszkał to też by to było widać. Według mnie trochę bezpodstawnie, bo mieszkanie oddawaliśmy po gruntownym sprzątaniu, właśnie żeby się nie dojebał. A policzył za wykładzinę w całym mieszkaniu bo mimo że były dwie kreski mało widoczne od kółek łóżka to sobie wymyślił, że jak wymieni w jednym pomieszczeniu to nie będzie mu się zgadzać w całym mieszkaniu. Ta wykładzina to była najtańsza jaka mogła być i ogólnie dostępna, więc nie było powodu, a no i jeszcze sobie tak policzył, że nasza kaucja by przepadła. No to, ojczym tej mojej byłej wkroczył do akcji jako "prawnik" i gość się zesrał na miękko. Policzył sobie później chyba że dwie czy trzy stówy i git. A jak ona chce rozliczać czynsz z kaucji to najpierw przy zdawaniu mieszkania należy sprawdzić mieszkanie i ją odpowiednio policzyć za zniszczenia itp. jeśli oczywiście są, odjąć z kaucji i niech wyrówna to do czynszu. Wtedy chyba by było git. Edited September 20, 20241 yr by mitra
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.