Opublikowano 19 marca19 mar No Law prezentowany jest jako nowy immersive sim, w stylu Dishonered i Deus Ex, acz będzie sprzedawany fanom strzelanek, RPG, Cyberpunka - a także samego The Ascent, który osiągnął spory sukces finansowy.Studio nie chciało jednak rozrastać się po tym sukcesie i robi grę AA, pomimo przejęcia przez koreański Krafton. No Law to nadal produkt ok. 25 ludzi w Uppsali, w tym Polaków - ogólnie ludzi mających za sobą np. Wolfensteina, Riddicka, Bulletstorm czy prace dla Remedy czy Housemarque. Z tej racji, nie ma dużego ciśnienia na wielki sukces i spełnianie wszystkich wymagań popularnych gatunków.Ma to być dość kompaktowe, gęste miasto. Nie open world - jasna narracyjna przygoda z zakończeniem, z dość dużą liczbą zadań opcjonalnych, ale powiązanych z główną opowieścią. Główny wątek to ok. połowa całej gry.Bohater, "Gardener", to duży, silny koleś, z mocnym kopem i wyczuwalną wagą w ruchach. To nieco wyróżni grę wobec innych "imsimów".Opowieść nie ma bardzo poważnych rozgałęzień w trakcie głównego wątku (będą liczne zakończenia), ale sporo detali w świecie się dostosuje. Np. jak kogoś zabijesz, to nie żyje do końca gry. Każdy może zginąć. W przypadku niektórych postaci, może to bardzo rozwalić grę, i dostaniemy komunikat "zginęła ważna postać, czy chcesz władować save'a?", ale ostatecznie to twój wybór. Zabicie np. sklepikarza będzie miało mniejszy, ale widoczny wpływ. Bardzo rzadkie w dzisiejszych czasach.Wiele możliwych podejść do misji - skradanka, szczelanie. Można zapłacić nazbierane kary za łamanie prawa i zresetować sobie wskaźnik "wanted", albo walczyć z policją, ale ta ma mechy i nie da się ich rozwalić bez przygotowania. Gra nie ma narracji zniechęcającej do przemocy - masz czuć dumę, jeśli wybrałeś opcję wjechania z butem na melinę. Niemniej, kto niucha, rozmawia i hackuje, powinien mieć zawsze ciekawe metody, by obejść problem bez walki.Gra robiona na spokojnie, z wiarą w wysoką jakość mimo niewielkiej liczby pracujących. Ale na rewolucję chyba nie ma się co nastawiać.
Opublikowano 19 marca19 mar I bardzo kuwa dobrze. Jak będzie dobry klimat i ciekawa historia, to chętnie sprawdzę.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.