Opublikowano poniedziałek o 19:134 dni 27 minutes ago, Bielik said:Ja właśnie w końcu systematycznie grałem w zeszłym sezonie, a na ten nie mam żadnego pomysłu ze składem, 11 nowych trenerów jego mać No na grupie tam są już rozkminy transferów na najbliższe 5 kolejek, kiedy zagrać chipy itd także wjechało na pełnej. Ale też każdy skład zmienia codziennie, ja po wczorajszym meczu przebudowałem skład mocno wywalająco obronę CIty i biorąc Tzolisa.
Opublikowano wtorek o 09:133 dni 15 godzin temu, giger_andrus napisał(a):Po ostatnim sezonie, letnich wzmocnieniach oraz tym co się dzieje w innych zespołach, będę bardzo zdziwiony jeżeli Arsenal nie zdominuje PL.Arteta na pewno ma prywatnie satysfakcję, że udało się zdobyć to mistrzostwo przed odejściem Guardioli, jeszcze w starciu z nim. Ostatnia szansa i udało się ją wykorzystać. Nawet gdyby w poprzednim sezonie nie zdobył mistrzostwa, a w tym tak, ktoś by powiedział po fakcie: "łeee, trzeba było wygrać jak Guardiola prowadził City, to już nie to samo wyzwanie, teraz to dużo łatwiejsze, nie robi wrażenia". Wiadomo, że mistrzostwo Arsenalu to również niewykorzystana szansa na mistrzostwo przez City na finiszu i było o włos, ale... No tak to mógłby się Guardiola tłumaczyć, bo reszta zapomni o tym "szczególe", a on sam wydaje się nie potrzebuje takich wynurzeń ze swoimi sukcesami zawodowymi i statusem w piłce.
Opublikowano wtorek o 11:283 dni Żeby zobaczyć, jak "przewidywalna" jest liga, wystarczy poczytać podobne "100% pewne" przekonania w sieci sprzed poprzednich sezonów.Taki Liverpool o dziwo się nie załamał jak odszedł Klopp, przeciwnie, za to bez większych niby odejść załamał się rok później, a np. Piłkarz Sezonu 2025 zaczął grać beznadziejnie.Na ten moment wydaje się, że Arsenal to potęga - skład ludzi będących nadal przed trzydziestką, 2-4 zawodników na każdą pozycję, nie opiera się na jednej czy dwóch gwiazdach, kontuzji powinno być mniej niż rok temu, dochodzi Bruno, wszystko piknie. Ale już niejeden klub tak miał dominować, i coś nie pykło. A angielska liga to ciężkie mecze niemal co tydzień. Zwracają uwagę nie tyle ruchy kandydatów do tytułu - co ruchy tych dolnych ekip, które będą mogły każdemu kraść punkty. Dosłownie każdy klub Premier League ściąga topowych zawodników, a kluby około środka tabeli - Villa, Chelsea, Bourmemouth, Brighton - ściągają prawdziwe gwiazdy. Trzeba więc umieć klepać punkty co tydzień.
Opublikowano wtorek o 11:343 dni Arsenal powinien odkurzyć Osimhena i miałby wszystko. Z Gyokeresem to będzie gra w 10 przy takim potencjale.
Opublikowano wtorek o 11:423 dni 9 minutes ago, ogqozo said:- Villa, Chelsea, Bourmemouth, Brighton - ściągają prawdziwe gwiazdy. Chelsea klubem około środka tabeli xD No jeden sezon się wyjebali, ale budżet na transfery to mają jak wymienione kluby razem wzięte na 3 okna transferowe. No i czy te gwiazdy są z nami w pokoju? Jaką gwiazdę Aston Villa ściągnęła? Albo Bournemouth? Brighton też, ciężko nazwać 19 letniego Vuskovicia gwiazdą, po prostu w Anglii płaci się w przedziale 25-60mln za 20 latka z jakimkolwiek potencjałem, a za dobrego gracza trzeba dać stówkę. Arsenal jest faworytem bo:1) Ten sam trener2) Stabilność składu ze wzmocnieniami (a zapewne dojdzie jeszcze jeden obrońca, może Konsa z AV, to już będzie oznaczać ostateczby rozbiór ekipy z Birmingham, bo mówi się, że Watkins dogadał się na chory kontrakt w Arabii)3) Zdemolowali City w TarczyCity, Liverpool, Chelsea wymienili trenerów, United wracają do Ligi Mistrzów, co na pewno im nie pomoże w kontekście ograniczonej głębi składu. Zdziwie się bardzo, jak Arsenal nie wygra ligi z przewagą mniejszą niż 8-10 pkt.
Opublikowano wtorek o 12:573 dni To jeszcze nie koniec problemów Chelsea, nie wiadomo tylko "kiedy". Wygląda na to, że Boehly wynegocjował z resztą kolegów-udziałowców deal w stylu: "ok, na próbę zróbmy to raz po mojemu, a jak się nie sprawdzi, sprzedaję wam udziały i odchodzę, róbcie co chcecie".https://talksport.com/football/4519519/todd-boehly-mark-walter-chelsea-sale-clearlake/Na Boehly'ego spadło wszystko, bo on był twarzą tego do tej pory, a okazuje się, że właśnie on był "tym normalnym" w całym układzie. Szkoda, że jak chciał odkupić te pozostałe =-60%, to tamci postanowili odrzucić ofertę.
Opublikowano wtorek o 16:453 dni Ej ale Gyokeres nie miał aż tak tragicznego sezonu, strzelił ponad 20 bramek we wszystkich rozgrywkach to nie jest jakaś mała liczba, może nie gra z polotem ale coś tam potrafi. Teraz może być tylko lepiej, jak ewentualnie sprzedadzą Jesusa i kupią kogoś nowego to nadal będzie 3 napastników plus Merino
Opublikowano wtorek o 21:313 dni Bycie najbardziej ograniczoną "9" to najlepsza fucha w futbolu. Bo zawsze fani wylecą z "a przecież strzelił X goli!!!!".No, tak, to cała jego praca, a właściwie praca całego zespołu, żeby on ten strzał oddał.Ja mam lepsze pytanie moim zdaniem, bardziej miarodajne - ilu piłkarzy na świecie, gdyby cały sezon grało po 90 minut na "9" w tym Arsenalu, zdobyłoby więcej goli, niż Gyok?Bo że np. Merino, który nawet nie jest napastnikiem, by zdobył więcej, to chyba wszyscy wiemy - nie mówiąc o tym jak lepiej gra cała ekipa z nim.Wiemy, że rok temu miks Jesus/Trossard/Merino/Havertz zdobył, grając na środku ataku, łącznie 17 goli. Teraz Gyok, "lis pola karnego", zdobył ich 11. Z czego kilka to karne, kilka to stałe fragmenty - czyli sytuacje, w których dowolny chłop w Arsenalu wstawiony na to miejsce z ławki pewnie też by strzelił. Zostaje 6 goli z akcji tego bogola... który nie ma praktycznie żadnych zalet poza właśnie tym, ile goli podobno strzela.Koleś kojarzy mi się z Vlahoviciem, który też zatrzymuje akcję całej ekipy tak bardzo, że po latach hype'u teraz mając 26 lat wylądował w Turcji. Bo w Europie każdy się kapnął, że te gole nie są tego warte. W takich klubach każdy strzela gole jak gra na środku ataku, a jak zagra 50 meczów w sezonie to się nazbiera niby wysoka liczba. Jak Aubemeyang grał w Barcelonie to też strzelał częściej niż co 90 minut. Jak Eric Maxim Maria Choupo-Moting grał w Bayernie, to też nawalał co chwila gole.Na szczęście dla Arsenalu, Havertz i Merino wydają się teraz zdrowi, więc wątpię, by Arteta tym razem tak mocno cisnął młodego zdolnego Szweda do jedenastki. Jak się poprawi to pogra, jak nie to pewnie nie. Końcówkę sezonu miał całkiem obiecującą.Ale ogólnie, cmon - to był NIESAMOWICIE słaby sezon jak na kogoś, kto gra na szpicy w tak mocnej ekipie. W sezonie 2024/25, żaden z wymienionej czwórki nie był tak słaby na "9".
Opublikowano środa o 11:052 dni Strach pomyśleć jakby Arsenal miał klasowego napastnika,…. Jak bez takiego zdobyli majstra
Opublikowano środa o 11:352 dni Na razie są bliscy kupienia Konsy z AV (to chyba ta AV robiąca hitowe transfery wg niektórych), z której zaraz może odejść też Watkins. To jeszcze wzmocni i tak najlepszą obronę ligi.A AV zamiast robić transfery musi sprzedawać, są na dużym minusie w FFP, dostali właśnie 25mln euro kary od UEFA za złamanie FFP, stąd sprzedaż Rogersa, zaraz Konsy za ok 60 mln i jeszcze pewnie Watkins za kolejne 60, żeby w ogóle przetrwać.
Opublikowano środa o 21:352 dni Jakie przytyki lol.Manzambi ("odkrycie Mundialu" nr 1), Suzuki - to są nazwiska, które cały świat śledził. W żadnej innej lidze nie ma tak, że jest jakieś podobno "wielkie 6", a ekipa i tak spoza tego "wielkiego 6" jeszcze ściąga zawodników, którymi interesują się wszyscy, Juventusy, Paryże itd. Może potentant... ale w Anglii masa ekip ściąga takich piłkarzy. Arsenal nie będzie walczył tylko z Manchesterem City, ale co tydzień praktycznie będzie miał solidnego przeciwnika, a w środku tygodnia będzie miał LM. To jest maraton, już niejeden potentat i faworyt zobaczył, że w piłce łatwo się traci punkty.
Opublikowano środa o 21:512 dni Sam fakt, że Martinez dla nich grał tyle lat, mówi wiele. Kilkukrotnie bramkarz roku FIFA czy IFFHS, gwiazda masy meczów Mundialu i Copa America, ikona topowej reprezentacji świata. W innych ligach, siódma najbogatsza ekipa nie ma takich graczy, tyle. Liga jest mocna, i to było widać rok temu, kiedy mieliśmy naprawdę sporo zaskakujących wyników i naprawdę było ciekawie co tydzień patrzeć, jak niemal wszystko się może zdarzyć. Arsenal ostatecznie wygrał ze sporą przewagą, ale jeśli ktoś pamięta komentarze, to ludzie w necie bardziej ich jebali że się męczą, niż chwalili za to, że są na czele najmocniejszej ligi świata.Kryzys Liverpoolu czy Chelsea, spadek West Hamu, dalszy kryzys Tottenhamu, walka o wysokie lokaty Bournemouth, Sunderlandu, Brentford czy Brighton - sporo rzeczy poszło znacząco inaczej, niż się spodziewano.
Opublikowano czwartek o 16:111 dzień https://fantasy.premierleague.com/leagues/auto-join/ncufh2Dobra chłopaki gramy
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. No dobra, mówiłem że w lidze jest pełno silnych zespołów, ale Coventry może do nich nie należeć. To wydawało się nieuniknione niemal od pierwszych minut, że przegrają.Gyok 90 minut na ławeczce i od razu widzimy stary dobry Arsenal, dominacja, masa okazji do bramek, gole z akcji.Tzolis wygląda na dobry nabytek, a Lewis-Skelly być może już zrobi krok naprzód i będzie graczem do jedenastki, jak na 19 lat to wygląda to już całkiem nieźle, miał piłkę bardzo dużo i wyrabiał. Może jego styl jest zbyt fantazyjny na środek pola Arsenalu w ważnych meczach lol, ale ze słabszymi to idealnie by wnieść sporo polotu. A przecież to "lewy obrońca" hehe.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.