April 3, 200818 yr Author ja, o ile zdobede bilet ;[ Ja najprawdopodobniej będę miał jeden za dużo, może będę mógł odsprzedać, to się okaże jutro, ew. w niedziele, bo jeszcze kombinuję z dojazdem i innymi.
April 3, 200818 yr jaaaaa, ratujesz mi zycie ;] jakby cos daj znac od razu prosze, tu, pm, gg, gdzoekolwiek
April 23, 200818 yr nie mam szczególnie wypracowanego zdania o soadzie, znam zaledwie pare kawałków, jakoś nie miałem ochoty głębiej sięgać. zadziwiające jest to, że nawet puste - pozornie? - panienki znają ich utwory i lubią doń ponakur,wiać, co jest raczej niespotykane w przypadku brudasowych grup. mimo wsztystko większy wstyd jest ich nie znać niż znać ;]
April 23, 200818 yr kiedyś słuchałam ich namiętnie. w szczególności lubiłam album toxicity z 2oo1 roku ;P a potem jakoś przeszedł mi mietek podnietek na nich. ; ))) Serj Tankian <<nie wiem czy dobrze spamiętałam. nvm.> w każdym bądź razie.. ma nieziemski vocal. < 3
June 14, 200818 yr nie mam szczególnie wypracowanego zdania o soadzie, znam zaledwie pare kawałków, jakoś nie miałem ochoty głębiej sięgać. zadziwiające jest to, że nawet puste - pozornie? - panienki znają ich utwory i lubią doń ponakur,wiać, co jest raczej niespotykane w przypadku brudasowych grup. mimo wsztystko większy wstyd jest ich nie znać niż znać ;] dokładnie jak powyżej. Podziwiam wokalistę i perkusistę za pełen profesjonalizm, ale jakoś mnie ich muzyka nie kręci - szybkie zmiany tonacji, napierdzielanka a potem spokojna ballada... Niee, pozostanę przy Danzigu
July 16, 200818 yr Ja podniecałem się SOADem do momentu kiedy usłyszałem utwory KoRna - wtedy muzyka SOADu zaczęła mi się wydawać nudna (głównie jednak chodzi o teksty, albo denne, albo ciągle o wojnach, pornografii, telewizji i tak dalej). Ale płytę Scars on Broadway kupię na 100%. Edited July 16, 200818 yr by BartX
July 16, 200818 yr Ale płytę Scars on Broadway kupię na 100%. znaczy ze jakiś nowy materiał będzie niedługo ?
July 16, 200818 yr nie, to jest projekt tego drugiego krzykacza + bębniarz soad. po tracku na gejspejs chu.joza, panie. Edited July 16, 200818 yr by tk
July 17, 200818 yr Scars on Broadway - s/t [2008] 1. Serious 2. Funny 3. Exploding / Reloading 4. Stoner Hate 5. Insane 6. World Long Gone 7. Kill Each Other / Live Forever 8. Babylon 9. Chemicals 10 Enemy 11. Universe 12. 3005 13. Cute Machines 14. Whoring Streets 15. They Say http://www.myspace.com/scarsonbroadway http://ifolder.ru/7372004 http://depositfiles.com/files/6619096
July 17, 200818 yr Właśnie jestem w połowie płyty. Ogólnie wrażenia dobre/bardzo dobre. Jest tu trochę ballad, trochę mocnego rocka, dla każdego coś miłego. Czasem pojawiają się syntezatory (w pozytywnym tego słowa znaczeniu, nie są przesadzone), głos Darona spisuje się nieźle. To coś zupełnie innego niż SOAD, nie ma już zmian tempa. Jedyne, co łączy Scars on Broadway z SOADem to długość piosenek - średnia 3 minuty, IMO w sam raz. Szkoda, że SOB nie wyróżnia się niczym specjalnym. Ot, kawał dobrego rocka ze specyficznym wokalem. Edited July 17, 200818 yr by BartX
July 18, 200818 yr Szkoda, że SOB nie wyróżnia się niczym specjalnym. Ot, kawał dobrego rocka ze specyficznym wokalem. otóż to, Serjowi solówka o wiele lepiej wyszła A to się nadaje na jedno przesłuchanie i 'delete'...
July 18, 200818 yr Podoba mi się to. Uwielbiam głos tego kolesia, jest cholernie przyjemny dla mojego ucha, instrumentalnie też daje rade. Na moim dysku ta płyta zostaje na stałe :]
July 18, 200818 yr Bo przesłuchaniu całej płytki stwierdzam, że klimatem przypomina mi ona bardzo płytę Mezmerize. Niektóre teksty są płytkie i proste do bólu (Chemicals woła o pomstę do nieba), a Enemy jakoś mi strasznie stylem Radio/Video przypomina Szkoda jeno, że trudno tu doszukiwać się czegoś niezwykłego i specyficznego, jakiś riffów każących pozostać na bezdechu. Może i Mezmerize było średnie (o Hypnotize nie wspominając), ale tam przynajmniej niektóre fragmenty piosenek wbijały w fotel jak np. zwrotki Radio/Video, B.Y.O.B. czy gitarowe solówki w Question. Solówka Serja i tak IMO była średnich lotów . Jakieś dziwne tam te teksty były. Niby głębokie, ale jednocześnie dziwaczne. EDIT: http://uk.youtube.com/watch?v=kBqsZKE0wuk Rumcajs :o Edited July 18, 200818 yr by BartX
August 2, 200818 yr Author Album jest niezły, chociaż ja byłem rozczarowany, bo zanim się ukazał dużo słuchałem ich występu na KROQ i tam wykonali wg. mnie znacznie lepsze kawałków aranżacje niż te z płyty, chociaż niektóre niedużo się różnią. Taka próbka: Bardziej melodyjnie zaśpiewany refren i IMO w ogóle lepiej wykonane od tego nie wiadomo co z płyty. Whoring Streeets razem z instrumentalem przed też warte sprawdzenia. A i Malakian z tą brodą wygląda jak żul spod monopolowego i mogli by zawitać też w polsce, jak Serj. Jeszcze jedno - teksty są słabe. Edited August 2, 200818 yr by Hela
August 11, 200818 yr Po parokrotnym przesłuchaniu płyty byłem zachwycony, jednak z czasem znudziła mi się. Powróciłem do KoRna i AC/DC i dobrze mi z tym. Malakian jest bardzo utalentowanym muzycznie człowiekiem, ale ta płyta nudzi się naprawdę szybko. Niektóre kawałki przydają się bardziej na dyskotekę (Chemicals, 3005, Funny) niż na porządne słuchanie.
August 16, 200818 yr Author Nie mówię, że płyta się nie nudzi (chociaż i tak jest bardziej urozmaicona niż SOAD, z tym, że niekoniecznie w tą właściwą stronę), ale co 3005 ma w sobie takiego, że nadaje się na dyskotekę? Edited August 16, 200818 yr by Hela
August 16, 200818 yr Plyta przypomina SOAD,bardziej niz Elect the Dead.Jest szybka,wpada w ucho,teksty o tym co zawsze,chodz napewno gorsze/bardziej banalne.Moja ocena to 7,5/10
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.