Opublikowano 14 godzin temu14 godz. No nie wiem czy takim niejednoglosnyn, OG Anunoby gra jak pojebany
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. Długo będę miał kaca po tym meczu bo oglądałem na żywca i byłem za SA, po pierwszej połowie nastroje były takieFox najgłupszy, kilka sekund do końca zmiast trzymać piłe to wbija pod kosz, do tego te jego straty wzdłuż boiskaWłaściwie to był faul w tej sytuacji ale na jedno wychodzi, zła decyzja Edytowane 8 godzin temu8 godz. przez GearsUp
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. Brunson rzuca najwięcej punktów, ale kluczowy zawodnik tych finałów to Towns. Knicks są demolowani w tych momentach, gdy Townsa nie ma na parkiecie, Wemby rządzi. Było to widać dzisiaj. Po dwóch faulach, Towns szybko zszedł, a Knicks zaczęli dostawać srogi wpierdol. Tymczasem Mitchell Robinson był centrem przez jakieś 50 minut w tej serii łącznie, i Knicks ten okres przegrali różnicą jakichś 40 punktów lol. Towns jest nie do zastąpienia w tej serii. Aczkolwiek rzadko faktycznie dostaje niby piłkę. Ale nigdy bym nie podejrzewał, że to on okaże się największym Wemby-stopperem w tym sezonie. Jasne, inni też grają swoją rolę w sekwencji, Hart, Bridges. Brunson głównie ma znaczenie jako rzucający punkty (nota bene z mocno średnią skutecznością).
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. Totalnie szalony i wypaczający pojęcie równej i tej klasycznej koszykówki ze strony SanAntonioSpurs mecz. Totalnie! Zniewalające widowisko, które przyszpiliło San Antonio do megaaa surowego muru, zrównało ,,Ostrogi" z ziemią... z parkietem! Takie to było meczycho Spurs vs Knicks z NBA 2026, The Finals... Jeśli chodzi o grę ,,Ostróg"... skupczyli na całej linii obronę w ostatnich 4-5 minutach meczu... Oł maaaan, a Wemby, cóż, zniewala w ataku, a w obronie jest jak ten ludzik dmuchany na amerykańskich parkingach przy centrach handlowych. xD. Kompletna marmolada, choć z jego strony nie zawsze w tym meczu tak było, także w tych finałach....A ta atmosfera, a ten ,,lucky man" ,,OłDżiiii" z tym ,,z dupy rzutem"... Co tam się działo. Te wszystkie Ben Stillery i te inne gwiazdy kina i sportu... to się pewnie zesrali z radości. No to mamy mistrza NBA, w końcu pierwszy Polak! SAS tego nie ogarną już... sorki... xD
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.